Koszalin, Poland
wydarzenia

Mróz trzyma Koszalin. Najzimniejsze poranki właśnie teraz, potem odwilż z „haczykiem"

Autor Art, fot. KMP Koszalin 2 godziny temu
W Koszalinie i w pasie nadmorskim Zachodniopomorskiego zima nie odpuszcza. Poniedziałek 16 lutego zaczyna się wyraźnym mrozem. W mieście notowane są wartości rzędu ok. –11°C (przy przeważnie bezchmurnym niebie), a w ciągu dnia temperatura ma sięgnąć zaledwie około –4°C.

Koszalin: kilka dni z ujemnymi temperaturami w dzień

Prognoza dla Koszalina na najbliższy tydzień (16–22 lutego) pokazuje, że mróz utrzyma się jeszcze przez kilka dni, choć stopniowo będzie słabnął. Najbliższe doby przyniosą temperatury maksymalne od ok. –4°C do –1/–2°C, a nocami około –8 do –5°C. W środę i czwartek (18–19 lutego) możliwe są lekkie opady śniegu.

Uwaga na „pułapkę” po 20 lutego: śliskość i mokry śnieg

Od piątku 20 lutego w prognozach widać wejście temperatur w okolice 0°C i na plus (około 0–5°C do niedzieli), a wraz z tym ryzyko mniej widowiskowe, ale bardzo kłopotliwe: śnieg z deszczem i ponowne oblodzenia! Szczególnie rano i wieczorem, gdy temperatura może jeszcze spadać w okolice zera.

IMGW w swoich opracowaniach zwraca uwagę, że w takich warunkach możliwe są opady marznące lub oblodzenie nawierzchni przy nocnych spadkach temperatury poniżej 0°C.

Ostrzeżenia i realne skutki w regionie

Zachodniopomorskie już w lutym było obejmowane ostrzeżeniami przed silnym mrozem (m.in. komunikaty dla regionu wskazywały na spadki poniżej –15°C i bardzo niską temperaturę odczuwalną przy wietrze). W praktyce oznacza to większe ryzyko wychłodzenia, awarii instalacji wodnych oraz trudniejsze warunki na drogach i chodnikach.

Poranki i wieczory: największe ryzyko wychłodzenia i poślizgnięć. Kierowcy: śliskość, szczególnie przy „ociepleniu” po mroźnych nocach; warto założyć dłuższy czas dojazdu. Dom i ogrzewanie: zabezpiecz nieogrzewane pomieszczenia i rury, sprawdź wentylację i czujniki czadu. Zwierzęta:na dworze powinny przebywać tylko czasowo. 

Pomoc sąsiedzka: mrozy najbardziej dotykają seniorów i osoby w kryzysie bezdomności. Jeden telefon  do służb może zrobić różnicę.

Wniosek na dziś jest prosty: Koszalin wchodzi w mroźny początek tygodnia, a potem zamiast spokojnej odwilży bardziej prawdopodobny jest scenariusz „na zmianę”: odpuszczający mróz oraz śnieg i deszcz ze śniegiem, a do tego lokalne oblodzenia. Warto śledzić bieżące komunikaty IMGW i prognozy godzinowe, bo w takich sytuacjach to właśnie szczegóły (wiatr, przejaśnienia, pora dnia) decydują o tym, czy będzie „tylko zimno”, czy po prostu niebezpiecznie.

Czytaj też

Mróz nie odpuszcza. Każdy telefon może uratować życie

Ala, fot. FB/Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta Koło Koszalińskie - 12 Stycznia 2026 godz. 9:46
Od początku sezonu zimowego 2025/2026 (listopad 2025 – luty 2026) w Polsce zmarło z powodu wychłodzenia organizmu co najmniej 47 osób, według danych MSWiA z 11 lutego 2026 r. W samym 2026 r. (styczeń-luty) odnotowano 38 zgonów. Zima ma w sobie coś podstępnego: potrafi wyglądać niewinnie, a działa bezlitośnie. Wystarczy chwila – ławka na przystanku, „tylko na moment” w altance, powrót do domu po alkoholu, brak ciepłej kurtki, osłabienie organizmu – i wychłodzenie rozwija się szybciej, niż wielu z nas sądzi. Mróz nie wybiera. Ale my – jako mieszkańcy – możemy wybrać reakcję. I czasem ten wybór sprowadza się do jednego gestu: telefonu, zgłoszenia, zainteresowania. W zimie to naprawdę bywa różnica między życiem a statystyką. Ponad 800 zgłoszeń w KMZB. Obywatelska czujność działa Służby podkreślają, że szybka reakcja świadków ma realne znaczenie. Od 1 listopada 2025 r. do 8 stycznia 2026 r. internauci przekazali ponad 800 zgłoszeń dotyczących osób wymagających pomocy (m.in. w kryzysie bezdomności) za pomocą funkcji w Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa. Eksperci i służby wskazują, że najszybciej wychładzają się osoby starsze, samotne, przewlekle chore, pod wpływem alkoholu (alkohol daje złudne uczucie ciepła, a zwiększa utratę ciepła i ryzyko utraty przytomności), przebywające na zewnątrz bez odpowiedniej odzieży lub schronienia, w kryzysie bezdomności, nocujące w pustostanach, altankach czy klatkach schodowych. Wychłodzenie może rozwijać się po cichu – zaczyna się od drżenia, osłabienia i dezorientacji, a w zaawansowanym stadium może prowadzić do utraty przytomności. „Jeden telefon może uratować życie” Policja i RCB regularnie apelują, by nie przechodzić obojętnie. Jeśli ktoś leży na mrozie, śpi w miejscu przypadkowym, jest wyraźnie zdezorientowany lub nie ma siły się poruszać. Najbezpieczniej jest wezwać pomoc. Jak zgłosić zagrożenie? Służby przypominają, że pomoc jest dostępna dla każdego i nie wymaga specjalnych procedur. Wystarczy zadzwonić pod numer alarmowy 112, albo zgłosić miejsce przebywania osoby potrzebującej poprzez Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa. W sytuacjach nagłych można też kontaktować się bezpośrednio ze służbami: 986 – Straż Miejska, 997 – Policja. 91 430 33 42 - Centrum Zarządzania Kryzysowego. Gdzie szukać pomocy w Koszalinie? W Koszalinie osoby w kryzysie bezdomności mogą skorzystać z kilku form wsparcia. Centrum Usług Społecznych (CUS) – al. Monte Cassino 2 tel. 94 316-03-00 Sekcja ds. Bezdomności: 94 316-03-05, 94 316-03-92 CUS koordynuje pomoc i wydaje skierowania do schronisk.   Ogrzewalnia i Noclegownia Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta – ul. Mieszka I 16 tel. 94 341 92 69 wew. 3 i 4 Placówka oferuje schronienie i podstawowe wsparcie.   Stowarzyszenie Dom Miłosierdzia – al. Monte Cassino 7 To kolejne miejsce, w którym można uzyskać pomoc. Osoby w kryzysie bezdomności mogą zgłosić się do ogrzewalni lub noclegowni – w tych miejscach nie wymaga się dokumentacji. Skierowanie jest natomiast potrzebne do schroniska – decyzję w tej sprawie wystawia CUS.   Mobilny punkt wsparcia: zupa, koce i pomoc medyczna W okresie zimowym na ulice Koszalina wyjeżdża także mobilny punkt organizowany wspólnie przez Centrum Usług Społecznych oraz koszalińskie koło Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta. Bus pojawia się dwa razy w tygodniu, docierając do osób potrzebujących. W ramach działań oferowane są m.in. ciepła zupa i napoje, koce, zimowe ubrania i bielizna, a także bardzo ważna pomoc medyczna. Jak podkreśla pracownik socjalny CUS, Jacek Wróbel gorący posiłek i napój są dla osób w kryzysie bezdomności dużym wsparciem i ułatwiają nawiązanie kontaktu. W działaniach uczestniczy też ratownik medyczny – Bogusław Kapisz zwraca uwagę, że nawet drobne skaleczenia u osób żyjących w trudnych warunkach mogą być groźne, bo ryzyko infekcji rośnie, a dostęp do czystej wody bywa ograniczony. Streetworkerzy pomagają również w sprawach formalnych, np. przy ubieganiu się o świadczenia czy wsparcie finansowe.   Proste zasady, które ratują zdrowie Służby przypominają też o podstawowych działaniach profilaktycznych ubierać się warstwowo i chronić dłonie, stopy oraz głowę, unikać długiego przebywania na mrozie bez ruchu, nie „rozgrzewać się” alkoholem oraz zainteresować się sąsiadami – szczególnie starszymi i samotnymi (telefon lub krótka wizyta może zapobiec tragedii). Zimowe statystyki pokazują, że wychłodzenie nie jest abstrakcyjnym zagrożeniem – to realne ryzyko, które dotyczy całego sezonu, a nie tylko jednego tygodnia mrozów. Dlatego służby ponawiają najważniejszy komunikat: reagujmy – czasem wystarczy jeden telefon, by uratować komuś życie.