Koszalin, Poland
wydarzenia

Polskim elektrowniom zagrażają drony, a nie zima

Autor Art za eNewsroom godzinę temu
Polski system elektroenergetyczny oraz ciepłowniczy są dobrze przygotowane do funkcjonowania w trudnych warunkach atmosferycznych. Niezależnie od tego, czy mówimy o nagłym ataku srogiej zimy, czy o długofalowej letniej suszy, nasze zasoby pozwalają na utrzymanie ciągłości dostaw. W okresach szczytowego zapotrzebowania na energię elektryczną i ciepło, które obserwujemy przy niskich temperaturach, system wykazuje się stabilnością. Dysponujemy odpowiednią rezerwą mocy, a w przypadku sektora elektroenergetycznego możemy dodatkowo liczyć na wsparcie w ramach transgranicznej wymiany energii.

– Kluczowym elementem utrzymania tej stabilności jest bieżąca dbałość o stan techniczny infrastruktury. Mroźne dni, takie jak te z przełomu stycznia i lutego, są testem wytrzymałości dla sieci przesyłowych. Awarie losowe, takie jak pęknięcia rurociągów ciepłowniczych, są wpisane w ryzyko eksploatacyjne i będą się zdarzać. Istotą bezpieczeństwa jest w tym przypadku nie tyle całkowite wyeliminowanie usterek, co szybkość i skuteczność reakcji służb technicznych oraz dostępność materiałów niezbędnych do napraw. Pod tym względem polska energetyka ma wieloletnie doświadczenie, pamiętamy o wiele sroższe zimy z przeszłości, a obecne anomalie pogodowe nie są dla branży zaskoczeniem – powiedział serwisowi eNewsroom.pl Wojciech Jakóbik, Ośrodek Bezpieczeństwa Energetycznego, prowadzący podcast Energy Drink. – Prawdziwym wyzwaniem, z którym musimy się zmierzyć, nie jest jednak kapryśna aura, lecz zagrożenia intencjonalne, płynące ze Wschodu. To właśnie w obszarze bezpieczeństwa hybrydowego polska infrastruktura krytyczna może być narażona na niebezpieczneństwa. Mowa tu o atakach fizycznych, cybernetycznych, a także incydentach z udziałem dronów w pobliżu kluczowych obiektów. To są zjawiska, na które w przeszłości nie musieliśmy być przygotowani w tak dużym stopniu, jak dziś. Obecna sytuacja geopolityczna nie pozwala nam jednak na luksus bierności. Nie możemy "przespać" momentu na konieczne dozbrojenie energetyki w systemy ochronne. O ile zima jest "starym" zagrożeniem, z którym umiemy sobie radzić, o tyle wojna hybrydowa to wyzwanie "nowe", wymagające inwestycji w zupełnie inne technologie i procedury. Uzupełnienie zaległości w zakresie ochrony fizycznej i cyfrowej elektrowni oraz sieci przesyłowych musi stać się absolutnym priorytetem, aby zapewnić bezpieczeństwo energetyczne państwa w każdej płaszczyźnie – zaznaczył Wojciech Jakóbik.