W kategorii dzieci znakomicie zaprezentował się Patryk Mycio, który zdecydował się na start w obu stylach – wolnym i klasycznym. To oznaczało 14 walk w ciągu kilku dni! Wynik? Rewelacyjny:
4. miejsce w stylu wolnym
5. miejsce w stylu klasycznym
- Patryk pokazał ogromną wolę walki, wszechstronność i determinację. To były prawdziwe pojedynki charakterów, a on był gotów do każdej walki – technicznie, fizycznie i mentalnie. Brawo! - ocenił jego występ trener ZKS, Dawid Kret.
Dla kilku zawodników z Koszalina był to debiut na tak prestiżowej arenie. Samvel Manukyan, Marcel Krupa i Filip Semenowicz po raz pierwszy zetknęli się z atmosferą wielkiego, międzynarodowego turnieju. Choć tym razem nie udało się wygrać walk, to zdobyte doświadczenie jest bezcenne. - Czasami to nie przeciwnik decyduje o wyniku, ale własne emocje – i to właśnie z tym chłopcy będą potrafili poradzić sobie następnym razem - powiedział trener Kret.
W turnieju dobrze zaprezentowali się również:
Radosław Dudkiewicz
Patryk Jóźwicki
Wiktor Sławomir Rumian
Szymon Rogowicz
Franciszek Skóra
Każdy z nich stoczył po kilka walk, notując także zwycięstwa, co pokazuje, że Koszalin ma szeroką i waleczną kadrę młodzieżową.
„Gumiś” walczy twardo – Michał Iwański z 6. miejscem
W kategorii do 92 kg bardzo dobry turniej zaliczył Michał Iwański, znany w klubie jako „Gumiś”. Stoczył wiele pojedynków, prezentując znaczny progres – szczególnie biorąc pod uwagę, że rok temu nie wygrał żadnej walki! - Tym razem wraca z 6. miejscem, ale przede wszystkim – z poczuciem, że jest na właściwej drodze. Michał, tak trzymaj! - powiedział szkoleniowiec ZKS.
Bezsprzecznym bohaterem turnieju został Michał Maciuk, który w kategorii do 65 kg stoczył 7 zwycięskich walk i sięgnął po złoty medal tego prestiżowego wydarzenia.
- Co najbardziej zapadło w pamięć? Finałowa walka – zacięta do ostatnich sekund, rozgrywana z chłodną głową i pełną kontrolą. Michał udowodnił, że oprócz siły i techniki, posiada coś jeszcze – dojrzałość sportową, która robi różnicę. Jego rozwój to coś, co cieszy najbardziej - chwalił swojego zawodnika Kret i dodał: „Jestem wdzięczny za czas spędzony z Wami, chłopcy. Widzę w Was więcej niż tylko walki, wygrane i medale. Widzę rozwój, charakter, zapał i odwagę. To był piękny turniej – nie tylko sportowo, ale i wychowawczo.”