Wszystkie dzienniki regionalne w tym roku sprzedają się gorzej, niż rok temu.
Ktoś, kiedyś dobrze powiedział, że internet przyczyni się do upadku drukowanej prasy regionalnej. Wszystko wskazuje, że ludzie odchodzą powoli od tej formy czerpania informacji. Potwierdzają to wyniki danych opublikowanych przez Związek Kontroli Wydawców Prasy. Wszystkie dzienniki regionalne w tym roku sprzedają się gorzej, niż rok temu. Sprzedaż niektórych, spadła nawet o kilkanaście procent.
Najwyższą sprzedaż spośród dzienników regionalnych odnotował „Polska Dziennik Zachodni”. Spadek względem trzech kwartałów ub.r. o 9,6%. Najmniejszy spadek miały „Super Nowości” (o 5,1%)
Największe spadki zanotowały te gazety, które miały już niską sprzedaż. Do nich zalicza się białostocki „Kurier Poranny” (spadek o 23,6%) i „Polska Metropolia Warszawska” (w dół o 20,8%)
Nasz regionalny „Głos - Dziennik Pomorza” zanotował spadek średniej sprzedaży ogółem względem roku 2011 spadek o 13,25%.
Postanowiliśmy zapytać mieszkańców Koszalina i okolic skąd czerpią informacje bieżące o regionie? Czy sięgają po regionalną prasę drukowaną czy może korzystają z innych źródeł informacji? Oto odpowiedzi:
- Codzienną prasę lokalna czytam raczej jako tygodnik, czyli weekendowe wydanie. Faktem jest, że z niej można dowiedzieć się wiele na temat wydarzeń w regionie, tych co były oraz przyszłych, niemniej jednak informację czerpię od ludzi oraz z internetu na bieżąco – mówi Jacek Imiołek, mieszkaniec Koszalina.
- Osobiście nie czytam prasy, internet mi skutecznie ją zastępuje. O wszystkim co dzieje się w regionie wiem z internetu, ewentualnie z telewizji. Proszę spojrzeć na strony internetowe gazet (np. gk24), które umieszczają artykuły w sieci, znajdujące się w wersji papierowej. Nie muszę kupować rano gazety, aby dowiedzieć się, co w niej jest. Prasa? W piątkowej gazecie przeczytam to, o czym już wiem z czwartkowego przeglądu stron internetowych - komentuje Damian Zydel, mieszkaniec Koszalina.
- Korzystam tylko z internetu. W dzisiejszych czasach po prostu nie mam na to czasu, mówiąc krótko – komentuje Marcin, wokalista zespołu muzycznego Akces.
- Zdarza się, że któraś z koleżanek przyniesie do pracy gazetę to wtedy rzucę okiem, ale sama nie kupuję prasy. Większość informacji, których potrzebuję, znajduję w serwisach internetowych – odpowiada Barbara Soroka, pracownik biurowy.
Internet skutecznie "zabija" prasę drukowaną. Dla większości młodych ludzi stał się nierozłącznym elementem codziennego życia. To właśnie w internecie najczęściej szukamy odpowiedzi na pytania.
Trudno powiedzieć, co będzie za lat kilkadziesiąt, kiedy społeczeństwo starsze będzie społeczeństwem z ery facebooka i internetu. Póki co gazety w większości kupowane są przez osoby nie mające do czynienia z siecią, bądź nie preferujące internetowego sposobu na poznanie świata. Wyniki danych publikowanych przez ZKWP pokazuje, że takich osób z roku na rok jest coraz mniej.