Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Szczęsny kontra Fabiański. Nowy selekcjoner strzelił sobie w kolano?

2021-04-16 05:42:00 Art za Arskom,
Jedną z pierwszych decyzji Paulo Sousy jako nowego selekcjonera reprezentacji Polski było mianowanie Wojciecha Szczęsnego na pierwszego bramkarza biało-czerwonych. Tymczasem trudno będzie się dziwić, jeśli ostatecznie w czasie Euro 2020 między słupkami naszej bramki po raz kolejny stanie doświadczony Łukasz Fabiański. Formą Szczęsnego zaniepokojeni są zarówno polscy kibice, których zawiódł w meczu z Węgrami, jak i włoscy dziennikarze, którzy podkreślają lepszą grę 43-letniego „emeryta” Gianluigiego Buffona. Tymczasem Fabiański w swoim stylu – cicho i spokojnie – prowadzi West Ham do historycznego sukcesu w Premier League.

Gdyby Wojciech Szczęsny prowadził pamiętnik, początek 2021 roku nie byłby w nim zbyt entuzjastycznie opisywany. Do fatalnego meczu z Węgrami w reprezentacyjnym debiucie Paulo Sousy dołożył niepewną grę w przegranym dwumeczu 1/8 finału Ligi Mistrzów Juventusu z FC Porto czy zawalone w pojedynkę derby z Torino. Trudno się dziwić trenerowi Starej Damy Andrei Pirlo, że w niezwykle ważnym meczu z zespołem z Neapolu postawił na weterana, 43-letniego Gianluigiego Buffona. – Miał mimo wszystko zagrać Wojtek, ale porozmawiałem z nim, czuł zmęczenie, potrzebował wyłączyć na chwilę głowę i odzyskać energię. Z Napoli zagrał Gigi, ale Szczęsny wciąż jest numerem jeden. Kiedy odzyska energię, znów będzie grał dobrze – tłumaczył swoją decyzję Pirlo. Ta niespodziewana roszada w bramce przypadła na moment, w którym konkurent Szczęsnego do miejsca w reprezentacyjnej bramce, Łukasz Fabiański, jest w wybornej formie, a jego West Ham United walczy o najlepszy wynik w historii swoich występów w Premier League. Czy to sprawi, że Paulo Sousa rozważy postawienie na bramkarza angielskiego klubu w mistrzostwach Europy?

Z weteranem nie przegrywają

To, co kibice widzą gołym okiem – czyli niepewną grę Wojciecha Szczęsnego – oddają również statystyki. „La Gazzetta dello Sport” niedawno porównała wyniki Juventusu z Buffonem w bramce i z Polakiem między słupkami. Wnioski? Rezerwowy weteran jest talizmanem Starej Damy. Z nim w składzie zespół nie przegrał w tym sezonie ani jednego spotkania, trzy razy remisując i odnosząc aż osiem zwycięstw. W ponad 50 procentach występów zachował czyste konto i wpuszczał średnio niewiele ponad pół gola na mecz. Wystąpił we wszystkich spotkaniach Coppa Italia, doprowadzając Juve do finału po zwycięskim dwumeczu z rządzącym w tym sezonie na włoskich boiskach Interem Mediolan. Jak na tym tle przedstawia się Szczęsny? Po prostu słabo. W 32 meczach wpuścił 32 bramki, tylko osiem razy zachowując czyste konto (Buffonowi ta sztuka udała się sześciokrotnie w 11 spotkaniach). Do tego niestety dochodzi skłonność do popełniania błędów w momentach, kiedy szczególnie nie powinien tego robić, na co zwracają uwagę eksperci.

– Polak jest dobrym bramkarzem, ale nie mistrzem. Dlatego przeplata świetne parady z trywialnymi błędami i rzadko robi różnicę, kiedy jest to naprawdę potrzebne. Wszyscy się mylą, ale są tacy, którzy robią to rzadziej i nie popełniają błędów w kluczowych chwilach. Dziedzictwo Buffona byłoby trudne do udźwignięcia dla każdego, więc nie powinno się porównywać z nim Szczęsnego. Ale to prawda, że Juve zastanawia się nad swoim bramkarzem – analizuje włoski dziennikarz G. B. Olivero.

Na pewno jednak sytuacja Wojtka w klubie nie jest dramatyczna. Andrea Pirlo dotrzymał słowa i przywrócił Polaka do składu na mecz z Genoą, który Stara Dama wygrała 3:1 między innymi dzięki świetnej postawie swojego golkipera, który dwukrotnie w bardzo trudnych sytuacjach uchronił zespół od straty gola. Wszystko wskazuje na to, że Wojtek dostanie kolejną szansę rehabilitacji i pokazania, że problemy z koncentracją są już za nim, w najbliższym meczu z Atalantą Bergamo. Zapowiada się trudne, wyrównane spotkanie, które będzie kluczowe w walce o wicemistrzostwo Włoch – bo trudno się spodziewać, żeby Inter wypuścił z rąk jedenastopunktową przewagę. Wedle ekspertów z firmy Totolotek, Juve nie będzie faworytem – za jedną złotówkę postawioną na nich można zarobić 2,67 (minus podatek). Ci, którzy wierzą w czyste konto Szczęsnego, mogą liczyć na kurs 4.1 za to, że Atalanta nie strzeli gola. Buffon po meczu z Napoli napisał na swoim Instagramie „Można polec, ale nie można uciekać od walki”. Te słowa pasują do obu polskich topowych bramkarzy: Szczęsny po serii wpadek walczy, żeby wrócić do wysokiej dyspozycji, a Fabiański, żeby po raz kolejny w swojej karierze pokazać, że dla reprezentacji Polski to on jest najlepszy.

Liga Mistrzów na horyzoncie

Podstawowym argumentem zwolenników Szczęsnego w reprezentacyjnej bramce jest fakt, że na co dzień gra on w lepszej drużynie i generalnie jest postrzegany jako fachowiec, którego stać na grę na wyższym poziomie. Czy to jednak aby na pewno prawda? W tym momencie West Ham zajmuje czwarte miejsce w Premier League, premiowane grą w Lidze Mistrzów. Wyprzedza takie firmy jak Chelsea, Liverpool, Tottenham czy Arsenal. „Młoty” są bliskie poprawienia swojego najlepszego wyniku w historii występów w Premier League, kiedy to w sezonie 1998/99 zajęły piątą lokatę. W najbliższy weekend mogą zrobić kolejny krok zbliżający ich do celu. Wedle ekspertów z zakładów bukmacherskich Totolotek, w meczu wyjazdowym z Newcastle to West Ham będzie zdecydowanym faworytem (kurs 3.75 na „Sroki”, a 2.05 na „Młoty). Od powrotu w 2012 roku do PL, West Ham przeważnie zajmował miejsca w drugiej połowie ligowej tabeli, częściej broniąc się przed spadkiem niż marząc o europejskich pucharach. W zeszłym sezonie zespół z London Stadium zajął 16 miejsce, gromadząc w 38 kolejkach zaledwie 39 punktów – to wynik, który nierzadko nie wystarcza do uchronienia się przed spadkiem. Skąd taka metamorfoza w grze londyńskiego zespołu? Według managera Davida Moyesa, ważną rolę w marszu ku Lidze Mistrzów odgrywa Fabiański. – Jest ostatnio we wspaniałej formie i to nam bardzo pomaga. Każdy klub potrzebuje topowego bramkarza i jesteśmy szczęściarzami, że takiego mamy. Wystarczy spojrzeć na to, jak dużą rolę w zeszłosezonowych sukcesach Liverpoolu i obecnych Manchesteru City odegrali właśnie golkiperzy. Jestem zdania, że Łukasz gra obecnie najlepiej w karierze, jego parady i występy były wybitne. Cieszę się, że przedłużyliśmy z nim umowę o kolejny sezon. To nie tylko świetny facet, z którym dobrze się pracuje, ale przede wszystkim bardzo dobry bramkarz – wychwalał Fabiańskiego niedawno manager West Hamu.

Słowa Moyesa to nie są tylko kurtuazyjne pochwały szefa dla pracownika. Fabiański, mimo posiadania przed sobą dość przeciętnej defensywy, z dziewięcioma meczami z czystym kontem zajmuje szóste miejsce wśród bramkarzy z Premier League. W tym sezonie opuścił tylko dwa występy ze względu na kontuzje, poza tym gra zawsze. Obronił 85 strzałów, nie popełniając w całym sezonie ani jednego błędu, który bezpośrednio poskutkowałby utratą gola (dla porównania Alisson popełnił trzy takie błędy a Nick Pope cztery). Jednocześnie imponuje grą nogami, będąc w czołówce bramkarzy o największej liczbie celnych długich podań. Co jeszcze przemawia za „Bambim”? Przede wszystkim historia występów w kadrze.

Posprząta każdy bałagan

Fabiański w biało-czerwonych barwach zagrał 55 razy, Szczęsny siedem razy więcej. To wystarczająca próba, żeby na jej podstawie wysnuć kilka podstawowych wniosków. Pierwszy – gra w słabszych klubach, ze słabszą obroną, wcale nie jest dla Fabiańskiego minusem. Wręcz przeciwnie, przyzwyczajony przez lata do naprawiania błędów kolegów, lepiej odnajduje się w obronnym chaosie, który niestety często panuje w kadrze. Drugi – Łukasz w reprezentacji nie zawodzi, a Wojciechowi niestety to się zdarza. I błędy Szczęsnego, tak jak analizował włoski dziennikarz G.B. Olivero, przydarzają mu się w najgorszych możliwych momentach, wystarczy wspomnieć mecz otwarcia Euro 2012 i czerwoną kartkę w meczu z Grecją czy nasz pierwszy mecz na MŚ 2018 z Senegalem i jego złe wyjście z bramki przy drugiej bramce dla zespołu z Czarnego Lądu. Czy przypadkiem jest, że jedyny w najnowszej historii dobry występ na dużym turnieju zaliczyliśmy na Euro 2016, kiedy to Fabiański – przez kontuzję swojego rywala – był podstawowym golkiperem? Raczej nie, szczególnie kiedy przypomnimy sobie jego fenomenalne parady z meczu ze Szwajcarią czy Portugalią. Zarówno Adam Nawałka, jak i Jerzy Brzęczek czy Paulo Sousa jako bramkarza „pierwszego wyboru” woleli Szczęsnego, który w 2019 roku na spotkaniu z dziennikarzami wypalił, że „Obecnie najlepszy bramkarz na świecie (Alisson) siedział u mnie na ławce w Romie, a najlepszy bramkarz w historii (Buffon), jest rezerwowym w Juventusie. Więc jeśli Łukasz będzie grał w kadrze, to on będzie najlepszy w historii”. Patrząc na ich obecną dyspozycję, Fabiański nie musi być najlepszy w historii, żeby grać. Wystarczy, żeby robił to, co umie najlepiej – świetnie bronił i zachował pełny spokój. Wtedy selekcjoner powinien jeszcze raz się zastanowić, czy stawiając na bramkarza Juventusu zanim nawet zobaczył go na treningu i porównał z rywalem, nie strzelił sobie czasem w kolano.

 

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Koszalin: Prezydent po naszej publikacji ma zmienić zarządzenie

17 Maj 2022 godz. 12:10 eWok, fot. archiwum
Spore zamieszanie wywołała nasza informacja o działającej przy prezydencie Koszalina, Piotrze Jedlińskim Radzie Sportu. A dokładniej jej skład osobowy. Okazało się, że od stycznia ubr., aż do dziś (17.05.2022) na oficjalnej stronie urzędu zamieszczony był błędny wykaz członków Rady Sportu. Na dodatek, prezydent Koszalina nie dokonał w nim zmian... W opublikowanym dziś materiale " Koszalin: Będą "majstrowali" przy sportowym budżecie" poinformowaliśmy, że działająca przy prezydencie Koszalina Rada Sportu składa się z 12 osób. Informację podaliśmy za oficjalną stroną Urzędu Miejskiego w Koszalinie:    Szybko skontaktowała się z nami Oliwia Skórka, która zarzuciła nam napisanie nieprawdy i zażądała sprostowania: Nie przesądzając sprawy poprosiliśmy radną o stosowną decyzję prezydenta Piotra Jedlińskiego. Zamiast tego na stronie UM Koszalin pojawił się dodatkowy wpis, który wykluczył z Rady Sportu Sebastiana Tałaja i umieścił w niej Oliwię Skórkę:    Na podstawie tej uchwały (na dodatek podanej z błędną datą 27.07.2022 roku, a faktycznie została podjęta 27.01.2022 r) radna Oliwią Skórka została tylko lub aż przewodniczącą resortowej komisji. O tym, że powinna ona znaleźć się w Radzie Sportu - jak wyjaśnił nam Robert Grabowski, rzecznik ratusza - stanowi zarządzenie nr 116/588/11 Prezydenta Miasta Koszalina z dnia 30 września 2011 r., które mówi o tym, że "przewodniczący komisji, niejako z automatu wchodzi do Rady Sportu" - i dodał, że oczywiście prezydent Piotr Jedliński wkrótce dokona stosownych zmian w swoim zarządzeniu powołującym Radę Sportu.  Nas ciekawi, czy prezydent Koszalina usankcjonuje wpis (samowolny, czy skonsultowany?) urzędnika, który dokonał zmian w składzie Rady Sportu, i w miejsce Sebastiana Tałaja wpisze Oliwię Skórkę, czy może zdecyduje, że Tałaj także będzie mógł nadal zasiadać w tym gremium. Dziwi nas także i to, że radna od podjęcia uchwały przez kilka miesięcy -  nie zadbała o stosowne zmiany, a na nasz artykuł zareagowała tak gwałtownie. Oczywiście do żądania radnej się zastosowaliśmy publikując niniejszy materiał.   ...
 

Szpital Wojewódzki w Koszalinie przywraca od 1 czerwca porody rodzinne

15 Maj 2022 godz. 5:06 Ala za SWK
Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom przyszłych mam i ich bliskich, Szpital Wojewódzki w Koszalinie przywraca od 1 czerwca 2022 porody rodzinne. Jednakże, mając na uwadze stan zagrożenia epidemicznego i konieczność zachowania reżimu sanitarnego, możliwość skorzystania z porodu rodzinnego będzie dostępna po spełnieniu określonych warunków. - Przed pandemią, która doprowadziła do wielu ograniczeń, porody rodzinne były u nas bardzo częste – przyznaje dr n. med. Przemysław Kaczanowski, Koordynator Oddziału Położniczo – Ginekologicznego w Szpitalu Wojewódzkim w Koszalinie. - Niestety, z powodu pandemii, mając na uwadze bezpieczeństwo zdrowotne pacjentek i personelu, byliśmy zmuszeni z nich zrezygnować. Teraz, od 1 czerwca, wracamy do porodów rodzinnych. Ta wiadomość z pewnością wielu ucieszy. Nas również cieszy, że możemy pozwolić, by w tym szczególnym i tak ważnym wydarzeniu mogli uczestniczyć bliscy naszych pacjentek. Z tym, że z powodu warunków lokalowych, do dyspozycji pacjentek zainteresowanych porodem rodzinnym, będzie dostępny tylko jeden boks.    Szczegóły dotyczące regulaminu, który został przygotowany we współpracy z Działem Epidemiologii SWK, będą dostępne od 1 czerwca na Oddziale Położniczo – Ginekologicznym. Możliwość skorzystania z porodu rodzinnego będzie ustalana przez lekarza dyżurnego z pacjentką podczas jej przyjęcia do Szpitala.    Od 1 czerwca w porodzie rodzinnym w Szpitalu Wojewódzkim w Koszalinie, poza personelem medycznym, będzie mogła uczestniczyć jedna osoba towarzysząca, bez objawów infekcji, która przez 7 ostatnich dni przed porodem nie miała kontaktu z chorym lub podejrzanym o zakażenie Covid -19 (w sytuacjach budzących wątpliwości, lekarz dyżurny zdecyduje o wykonaniu testu w kierunku Covid-19).    Na miejscu w Szpitalu osoba towarzysząca otrzyma odzież ochronną oraz ochraniacze na buty, a także maseczkę, którą należy skutecznie zasłonić usta oraz nos.    Osoba towarzysząca będzie mogła przebywać na sali porodowej od momentu rozpoczęcia porodu do chwili, gdy pacjentka opuści blok porodowy i trafi na salę Oddziału Położniczo – Ginekologicznego.  ...
 

Zajmujesz pas drogowy bez pozwolenia? Zapłacisz karę!

16 Maj 2022 godz. 8:39 Ala za NIK, fot. archiwum
Kontrola NIK wykazała, że Zarząd Dróg i Transportu w Koszalinie przez dziewięć lat wydawał kolejne decyzje zezwalające temu samemu podmiotowi na zajęcie pasa drogowego mimo tego, że wnioskodawca był dłużnikiem zarządcy z tytułu opłaty za zajęcie pasa drogowego, a zaległości w płatnościach ww. dłużnika na dzień 30 czerwca 2021 r. wynosiły ogółem 61 tys. zł. Na dodatek wszystko odbywało się zgodnie z prawem. Dlaczego? Bo jak się okazuje zarządca nie ma żadnych narzędzi prawnych pozwalających na niewyrażenie zgody na zajęcie pasa drogowego dłużnikowi. Może za to podejmować działania windykacyjne. A jest o co zabiegać. Dochody z tego tytułu rocznie wynoszą niemal 2  mln złotych.   Kontrola NIK nie dotyczyła tylko koszalińskiego ZDiT, ale objęła 15 zarządców dróg w 13 miastach. I choć główne ustalenie pokontrolnego raportu stwierdza, że „zarządzający drogami w miastach nie radzą sobie z monitoringiem zajętości pasa drogowego i nakładaniem kar z tego tytułu” to w Koszalinie nie było z tym żadnego problemu.   NIK bowiem pozytywnie ocenił działania ZDiT w zakresie naliczania i pobierania opłat i kar za zajęcie pasa drogowego. Były one zgodne z zasadami i odpowiadały stawkom ustalonym przez Radę Miejską w Koszalinie. Decyzje administracyjne były wydawane bezzwłocznie, zawierały wymagane elementy.  Długość zarządzanej przez ZDiT sieci dróg w latach 2019 – 2021 (do czasu zakończenia kontroli NIK) wynosiła 237,102 km. W zarządzie znajdowało się 11 ulic w ciągu dwóch dróg krajowych o łącznej długości 19.719 km, osiem ulic w ciągu trzech dróg wojewódzkich o łącznej długości 17,313 km, 55 ulic w ciągu 54 dróg powiatowych o łącznej długości 68,696 km oraz 328 ulic w ciągu dróg gminnych o łącznej długości 131,374 km.  ZDiT monitorował sieć drogową, jednak działania w tym zakresie dotyczyły głównie odbiorów pasa drogowego po zakończeniu jego zajęcia. W takich przypadkach każdorazowo egzekwowano przywrócenie go do poprzedniego stanu użyteczności. Monitoring zajęcia pasa drogowego był nierzetelny, gdyż nie pozwolił na wykrycie wszystkich przypadków jego nielegalnego zajęcia. Ustalono, że 48,6% obiektów (34 z 70) usytuowanych w ciągu 15 odcinków pasa drogowego ulic poddanych oględzinom funkcjonowało bez wymaganego zezwolenia na zajęcie pasa drogowego. Ponadto ujawniono trzy przypadki dopuszczenia przez ZDiT do zajęcia pasa drogowego o powierzchni większej niż określone w zezwoleniu. W okresie 2019-2021 (do 30 czerwca) za samowolne zajęcie pasa drogowego ZDiT nałożył 77 kar na kwotę ogółem 216 414,94 zł32 Łączna kwota naliczonych opłat (dochody) z tytułu zajęcia pasa drogowego wyniosła w okresie objętym kontrolą 4 636 795 zł, w tym w: 2019 r. - 1 871 656 zł, 2020 r. - 1 778 104 zł, 2021 r. (do 30.06) - 987 035 zł. Łączna kwota naliczonych kar nałożonych za zajęcie pasa drogowego wynosiła w ww. okresie 634 393 zł, w tym w: 2019 r. - 119 448 zł, 2020 r. - 432 759 zł, 2021 r. (do 30.06) - 82 186 zł. W latach 2019-2021 (I półrocze) łączna kwota wniesionych opłat za zajęcie pasa drogowego wynosiła 4 244 838 zł, w tym w: 2019 r. - 1 844 397 zł, 2020 r. -1 393 236 zł, 2021 r. (do 30.06) - 1 007 205 zł. Łączna kwota wniesionych kar z tytułu opłat za zajęcie pasa drogowego w ww. okresie wynosiła 181 517 zł, w tym w: 2019 r. - 59 251 zł, 2020 r. - 44 633 zł, w 2021 r (do 30.06) - 77 633 zł. Analiza 23 spraw 46 dłużników nieregulujących terminowo należności wykazała, że ZDiT podejmował wobec nich działania windykacyjne tj. wystawił 23 upomnienia oraz 15 tytułów wykonawczych. Link do raportu...
 

MKKS Żak Koszalin: 20. Festiwal „Wielka Przygoda z minikoszykówką 2022”

16 Maj 2022 godz. 14:47 Art za WZP, PZkosz
Od 26 czerwca do 8 lipca w Koszalinie odbędzie się jubileuszowy 20. Festiwal „Wielka Przygoda z minikoszykówką 2022”. Urząd Marszałkowski od wielu lat wspiera wydarzenie. Tym razem przekaże na jej przeprowadzenie 25 tys. zł. W poniedziałek w Koszalinie przedstawiciele MKKS „Żak” oraz wicemarszałek województwa Tomasz Sobieraj podpisali umowę przyznającą dofinansowanie. Podczas kilkudniowej imprezy zorganizowane zostaną wewnętrzne gry pomiędzy uczestnikami festiwalu, warsztaty szkoleniowe oraz wykłady dla trenerów. Polski Związek Koszykówki ogłasza nabór trenerów chętnych do odbycia stażu podczas festiwalu. W dwudziestej edycji imprezy udział ma wziąć od 30 do 40 dwunastoosobowych drużyn dziewcząt i chłopców z całej Polski. To blisko pół tysiąca młodych sportowców z roczników 2010/2011 i młodszych, dla których koszykówka jest ulubioną dyscypliną sportu. Obóz zaplanowano od 26 czerwca do 7 lipca br. na obiektach sportowych Szkoły Podstawowej nr 3 w Koszalinie. Czas ten wypełnią gry i zabawy, mecz „all stars”, konkursy z nagrodami, pogadanki z dietetykiem oraz lekarzem sportowym, a także wycieczki nad morze do Kołobrzegu i Mielna, rejs statkiem czy pobyt w koszalińskim parku wodnym.    Organizatorem wydarzenia jest MKKS „Żak” Koszalin”. To jedna z szesnastu organizacji sportowych, jakim Urząd Marszałkowski przyznał w 2022 roku w ramach otwartego konkursu ofert fundusze na imprezy sportowe o charakterze międzynarodowym, ogólnopolskim i regionalnym. Do podziału było 200 tys. zł. Koszaliński Żak skorzysta z dotacji w wysokości 25 tys. zł. Polski Związek Koszykówki zaprasza chętnych trenerów pracujących z dziećmi na staż podczas Festiwalu Mini-Koszykówki w Koszalinie. Istotną częścią będą warsztaty szkoleniowe oraz wykłady dla trenerów z zakresu koszykówki, motoryki oraz psychologii. PZKosz w ramach stażu pokryje koszty pobytu (nocleg i wyżywienie), po stronie stażystów pozostaje sfinansowanie dojazdu do Koszalina. Zgłoszenie chętnych trenerów powinno zawierać CV z uzasadnieniem swojej kandydatury. Prosimy o przesłanie aplikacji w wersji elektronicznej do 22 maja 2022 r.na adres m.szelagowski@pzkosz.pl Ostatecznego wyboru uczestników stażu dokona Komisja Szkoleniowa ds. Mini - Koszykówki PZKosz....
 

Mała domowa bimbrownia zamknięta

24 Maj 2022 godz. 9:41 Ala za KAS
Zachodniopomorska KAS zlikwidowała nielegalne miejsce produkcji alkoholu. • Zabezpieczono 85 l alkoholu oraz „linię produkcyjną". • Mężczyźnie może grozić kara grzywny, ograniczenia wolności, a nawet pozbawienie wolności do 1 roku. Kilka dni temu funkcjonariusze zachodniopomorskiej Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) przeprowadzili kontrolę skierowaną na zwalczanie produkcji nielegalnego alkoholu. Działania prowadzone były w wiosce w powiecie sławieńskim. Nielegalna bimbrownia znajdowała się na prywatnej posesji. Podczas  przeszukania ujawniono oraz zabezpieczono linię produkcyjną do wytwarzania alkoholu. Zabezpieczyliśmy prawie 6,5 l alkoholu etylowego o różnej mocy wytworzonego w tej bimbrowni:- 0,9 l o mocy 70%- 1,59 l o mocy 40%- 2,13 l o mocy 80%- 1,75 l o mocy 30%Funkcjonariuszy Zachodniopomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Szczecinie wspierali policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Sławnie.Teraz wyjaśniamy co mężczyna robił z wyprodukowanym alkoholem. Gotowy już wyrób trafi do biegłego, który zbada, czy zabezpieczona substancja nie jest niebezpieczna dla zdrowia.Mężczyźnie zajmującemu się tym nielegalnym procederem grozi postępowanie karne. Może mu grozić kara grzywny, ograniczenia wolności, a nawet pozbawieniem wolności do 1 roku. O wysokości kary w tych przypadkach zadecyduje sąd.Ustawa o wyrobie alkoholu etylowego oraz wytwarzaniu wyrobów tytoniowych przewiduje sankcje karne. Za wytwarzanie alkoholu etylowego bez wymaganego wpisu do rejestrów grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Jeśli wytwarzany alkohol jest znacznej wartości, osoba go produkująca może zostać również ukarana grzywną, karą ograniczenia wolności albo karą pozbawienia wolności nawet do lat 2. Natomiast uczynienie stałego źródła dochodu z domowego wytwarzania alkoholu etylowego grozi jeszcze surowszą karą - pozbawieniem wolności do lat 3....
 

II Festiwal Wina

16 Maj 2022 godz. 10:55 Ala za WZP
Druga edycja imprezy, która w ubiegłym roku przyciągnęła tłumy mieszkańców regionu i turystów, odbędzie się już 20-22 maja. W pięknej scenerii Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie swoje specjały zaprezentuje 10 zachodniopomorskich winnic. Będzie można skosztować również innych produktów regionalnych, spędzić wieczór przy muzyce i poznać sekrety branży winiarskiej. Premierowy Festiwal Wina w listopadzie 2021 roku cieszył się ogromnym zainteresowaniem mieszkańców Pomorza Zachodniego i turystów. Tegoroczny, w terminie przedwakacyjnym, zapowiada się na jeszcze większe wydarzenie. Od 20 do 22 maja Zamek Książąt Pomorski w Szczecinie stanie się winiarskim królestwem, z kulinarnymi i muzycznymi atrakcjami.   - Ci, którzy nam to wino stworzyli, a więc winowajcy tego przedsięwzięcia, to Stowarzyszenie Winnice Pomorza Zachodniego, ale Festiwal Wina to nasze wspólne dzieło. Inicjatywa winiarzy trafiła na podatny grunt w Sejmiku Województwa, spotkała się ze zrozumieniem Zarządu Województwa. Kibicujemy tej nowej, wciąż rozwijającej się w naszym regionie tradycji produkcji wina. Wiemy, że są kolejni zainteresowani. Na mniejszą lub większa skalę. Podpatrują naszych pionierów. I w przyszłości należy się spodziewać dalszego rozwoju winiarstwa na Pomorzu Zachodnim - mówił marszałek Olgierd Geblewicz podczas konferencji zapowiadającej II Festiwal Wina. - To jest uzupełnienie naszej ciekawej oferty turystycznej i kulturalnej, wzbogacenie smaków Pomorza Zachodniego. Widzimy też bardzo pozytywny odzew mieszkańców. Coraz bardziej interesują się lokalnymi produktami w ogóle, w tym lokalnym winem.   Marszałek zwrócił uwagę, że premierowy Festiwal Wina, w listopadzie 2021, trwał dwa dni, a tegoroczny…   - Przeciągnął się na trzy dni. Jak tak dalej pójdzie, w przyszłym roku będziemy mieli tydzień festiwalowy - zażartował Olgierd Geblewicz.   Winiarskie święto na Zamku rozpocznie się w piętek (20 maja) o godzinie 17. W sobotę festiwalowe wydarzenia zaplanowano od godz. 13 do 23, a w niedzielę od godz. 13 do 19. Wstęp jest bezpłatny.   - Pamiętamy ten listopadowy weekend i pierwszy festiwal. Pogoda była nieciekawa, a mimo to zainteresowanie było olbrzymie - przypomniała Anna Bańkowska, Członkini Zarządu Województwa Zachododniopomorskiego. - Teraz spodziewamy się jeszcze większej liczby gości. Oprócz degustacji produktów z naszych zachodniopomorskich winnic będzie można skosztować również produktów regionalnych, serów, wędlin, ryb.   Anna Bańkowska potwierdziła, że tak jak podczas pierwszego Festiwalu Wina, w sali kinowej Zamku odbędą się prelekcje o winiarstwie prowadzone przez specjalistów Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego.   - To okazja by zgłębić wiedzę między innymi na temat domowego sposobu produkcji wina, a także dowiedzieć się, jak zostać somelierem - wyjaśniła Anna Bańkowska.   Radny Wojciech Dorżynkiewicz, przewodniczący Komisji Rozwoju, Promocji i Współpracy Zagranicznej Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego, podkreślał, że enoturystyka (odwiedzanie winnic, spotkania z winiarzami, wydarzenia związane z produkcją win) to szansa dla lokalnej gospodarki.   - Zależy nam, aby enoturystyka w naszym regionie się rozwijała - mówił Wojciech Dorżynkiewicz. - Tak jak w Toskanii, gdzie obowiązkowym punktem wycieczki jest wizyta w winnicy. Mam nadzieję, że u nas też tak się stanie. Wizyty turystyczne na Pomorzu Zachodnim będą wiązały się z odwiedzinami w jednej lub kilku zachodniopomorskich winnicach.   Wskazując mapkę winnic Pomorza Zachodniego, podkreślił, że w ciągu roku przybyły na niej cztery punkty.   Podczas II Festiwalu Wina Pomorza Zachodniego zaprezentuje się 10 winnic: Winnica Turnau, Winnica Zodiak, Winnica Binowo, Winnice Kojder, Winnica Sydonia, Winnica Darłowo, Winnica Pałacu Rajkowo, Winnica Bekasiak, Winnica Tecławska Góra, Winnica Skarb Templariuszy.   - Z moich wyliczeń wynika, że będą mogli państwo spróbować około 60 różnych win. Od białych, tych najbardziej popularnych w naszym województwie, po różowe, czerwone, a nawet musujące - wyjaśniła Marta Sidorkiewicz z Zarządu Stowarzyszenia Winnice Pomorza Zachodniego. - Mamy nadzieję, że kiedyś region będzie kojarzył się nie tylko z morzem, plażami, zachwycającą przyrodą, pięknymi trasami rowerowymi, ale także enoturystyką. - dodała.   Podczas winiarskiego weekendu dziedziniec Zamku Książąt Pomorskich wypełnią stoiska i domki wystawiennicze. Przyjadą również dwa food-trucki (kuchnia polska i kuchnia włoska) z menu dopasowanym do Festiwalu Wina.   Sebastian Pilczuk, współwłaściciel Winnicy Sydonia, wyjaśnił, że każda z zachodniopomorskich winnic ma inną charakterystykę. A wymieniając kolejne rodzaje trunku, zwrócił uwagę na „musiaki”, w butelkach zamykanych kapslami. Idealne na plenerową imprezę w maju.   Jacek Turnau z Winnicy Turnau zapowiedział, że 20-22 maja na Zamku w Szczecinie będzie można skosztować m.in. wina z rocznika 2021.   - Ze zbiorów, które odbywały się przed pierwszym festiwalem - doprecyzował. - Premierowy ubiegłoroczny Festiwal przerósł nasze najśmielsze oczekiwania. Pierwszego dnia zabrakło nam wina. Musieliśmy szybko jechać po kolejną partię - podsumował z humorem Jacek Turnau.   W tym roku na pewno nie zabraknie ani regionalnych specjałów, słonecznej pogody (prognozy mówią o temperaturze 22-24 stopnie C.) i atrakcji towarzyszących. Planowane są m.in. winiarskie konkursy z nagrodami, a w piątek i sobotę o godz. 20 koncerty Duetu Gitarowo – Saksofonowego: Piotr Kudełka & Andrzej Martinson.    Pierwszy Festiwal Wina Pomorza Zachodniego odbył się 6-7 listopada (termin był kilkakrotnie przekładany ze względu na pandemię COVID-19). Przez dwa dni Zamek odwiedziło ok. 5 tysięcy osób.   Organizatorami wydarzenia są: Województwo Zachodniopomorskie, Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie oraz Stowarzyszenie Winnice Pomorza Zachodniego ...