Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Świat sponsoringu sportowego – legendarne współprace i miliardowe wydatki na promocje

2021-04-16 05:37:00 Art mat.inf.
Kiedy w 1928 roku Coca-Cola dostarczając napoje dla amerykańskiej reprezentacji na Igrzyska Olimpijskie w Amsterdamie zamieściła przy tym swoje reklamy, być może jeszcze nieświadomie rozpoczęła erę sponsoringu w sporcie. Pół wieku później ten sposób reklamowania wkroczył na stadiony w USA i Europie Zachodniej, a potem dotarł również do środowisk klubowych w Polsce.[1] Według najnowszego raportu Sports Sponsorship Investment[2] wydatki firm na reklamę i marketing sportowy na 2020 rok były szacowane na 48 miliardów dolarów. A w ciągu pięciu ostatnich lat wzrosły o około 20 proc. Liczby te zweryfikowała pandemia i mocno ograniczyła dotychczasowe działania globalnych marek, ale czy całkowicie? Jakie branże wydają najwięcej na sponsoring sportowy i z którymi legendarnymi klubami współpracują? Jakie trendy zdominują ten sektor w kolejnym pandemicznym roku?

Sponsoring sportowy przez ostatnie kilkadziesiąt lat przeszedł ewolucję od prezentacji logotypów na szyldach reklamowych do realizacji złożonych kampanii promocyjnych, w których zaangażowane są nie tylko marki, ale i znane osobistości świata sportu. Firmy, które inwestują w tę dziedzinę, jako najważniejsze wymieniają budowę świadomości marki i jej wizerunku, prestiż, zawiązywanie emocjonalnych relacji z odbiorcami i wzrost lojalności wobec marki, ze sprzedażą swoich produktów na czele. Badania zachowań konsumentów wielokrotnie potwierdzały, że ludzie chętniej nabywają artykuły sponsorów, a nawet czasem są skłonni zapłacić więcej, jeśli wspiera bliskie im drużyny, reprezentacje czy zawodników.

Sponsoring sportowy – kto wydaje najwięcej?

Według raportu Sports Sponsorship Investment najwięcej na sponsoring sportu wydają branże: finansowa (5,3 mld dolarów w 2019 roku), motoryzacyjna (2,4 mld), sprzedaż detaliczna (1,3 mld), telekomunikacyjna (1 mld) i alkoholowa (0,85 mld). Ta ostatnia budzi najwięcej emocji, bo pojawiają się głosy sprzeciwu, że tzw. „procentów” nie powinno się mieszać z rywalizacją sportową. Te głosy są jednak w mniejszości, a pokazują to roczne wydatki na sponsoring właśnie w tej branży. Jeszcze kilka lat temu zbadał je portal Sportcal.com [3]i oszacował, że to około 765 mln dolarów i prognozuje się, że będą rosły. Z raportu wynikało, że w czołowej dziesiątce firm osiem to kompanie piwowarskie. To głównie efekt tego, że w wielu krajach na świecie reklama piwa, pod pewnymi warunkami, jest dozwolona. Dalej w kolejności byli producenci szampana, wina i cydru.

Branża piwna w świecie sponsoringu sportowego

Marki browarnicze liczą na dotarcie do masowego odbiorcy, a do tego piwo jest zwykle najtańszym dostępnym alkoholem i kojarzonym ze sportem oglądanym przez kibica. Z tego powodu tak często możemy oglądać piwne brandy w sportowych realiach. - Po pierwsze jest tu wysoka zbieżność grup docelowych. Kibice znacząco pokrywają się z konsumentami piwa. Co więcej, obydwie grupy są populacyjnie bardzo duże i regularnie spożywają ten rodzaj alkoholu, więc tym bardziej są atrakcyjne dla koncernów – uważa Grzegorz Kita, prezes Sport Management Polska.

Potentatem jest amerykański Anheuser-Busch InBev, który wydaje około 250 mln dolarów rocznie (jako marka Bud Light) na partnerstwo z ligą amerykańskiego footballu NFL, a do tego jest także oficjalnym sponsorem reprezentacji Anglii w piłce nożnej. Kolejna marka z tej kompanii – Budweiser od 1994 roku jest sponsorem mundialu w piłce nożnej, czyli jednej z największych imprez sportowych na świecie. Wydaje rocznie około 85 mln dolarów.

- Marki alkoholi, w tym głównie piwa, zwróciły się w stronę sportu w nadziei, że dotrą do podstawowej grupy docelowej, czyli mężczyzn w średnim wieku. Liczą, że współpraca z zespołami i zawodnikami, udział w zwycięstwach i porażkach sprawi, że zbudują też lojalność wśród kibiców – podsumował Conrad Wiacek ze Sportcal.

Prysznic po bawarsku

Kompanie piwowarskie działają nie tylko przy największych wydarzeniach sportowych, ale są też sponsorami klubów. Często dotyczy to lokalnych browarów. Jednym z przykładów jest długoletnia współpraca Bayernu Monachium i Paulanera. Każde mistrzostwo Niemiec w XXI wieku, a Bayern zdobył ich aż 14, jest świętowane podobnie. Jeszcze na murawie piłkarze dostają kilkulitrowe pokale wypełnione piwem, biegają po boisku i próbują oblać kolegę z drużyny, trenerów lub działaczy. Relacje ze świętowania zwykle obiegają cały świat. Producent piwa wykorzystuje też bardzo popularne w Niemczech święto Oktoberfest. Piłkarze z partnerkami zakładają bawarskie stroje i biorą udział w piwnej biesiadzie. Do tego za każdego gola w lidze Paulaner przekazuje 100 litrów piwa dla kibiców. W tym sezonie sam Robert Lewandowski, zapewnił fanom Bayernu już 3500 litrów.

Choć najczęściej sport sponsorują koncerny piwowarskie, to na taki krok decydują się także producenci win i szampanów, a nawet mocniejszych trunków. W tym przypadku częściej dotyczy to dyscyplin „elitarnych”, kojarzących się zamożnością i prestiżem, ale także współpracujących z legendarnymi klubami sportowymi.

Kiedy jeden diabeł szuka drugiego – sponsoring sportowy w świecie win

Jednym z ciekawych przykładów z branży winiarskiej jest współpraca Manchesteru United i Casillero del Diablo. W tym przypadku można mówić o naturalnym partnerstwie. Angielski klub nosi bowiem przydomek „Czerwone Diabły”, a cała legenda wokół chilijskiego wina jest osnuta na diable, który pilnuje szlachetnego trunku. Inicjatywa współpracy wyszła z Manchesteru, który w 2010 roku miał wysłać list, że „szuka jeszcze jednego diabła” do zespołu.

Efektem partnerstwa są reklamy wina na bandach podczas meczów Premier League, ale także filmy reklamowe z udziałem największych gwiazd drużyny m.in. Zlatana Ibrahimovicia, Waynea Rooneya, Juana Maty czy Davida De Gei. We wspólnie zorganizowanym konkursie „Spotkanie Legend" do wygrania jest wyjazd dla 26 osób z całego świata, w tym z Polski, na stadion Manchesteru United i rozegranie meczu o Puchar Diabła na murawie Old Trafford.

- Te dwie wielkie firmy łączy nie tylko diabeł, ale też to, że należą do marek premium. Manchester to jeden z najbardziej znanych klubów sportowych na całym świecie. W 2020 roku był warty ponad 3,8 mld dolarów, co dało mu dziesiąte miejsce w rankingu i trzecie wśród klubów piłkarskich - podkreśla Dawid Piotrowski, specjalista ds. marketingu marki Casillero del Diablo. - Z kolei Casillero del Diablo to ikona win z Nowego Świata i najbardziej znane wino z Ameryki Południowej. To najlepszy ambasador Chile na całym świecie. Jest obecne w większej liczbie krajów na świecie niż działa chilijskich ambasad. A więc zarówno w piłce nożnej, jak i w produkcji wina łączy nas nasz legendarny duch, determinacja i pasja do doskonałości.

Świeżym przykładem, że koronawirus nie stanął na drodze branży alkoholowej w inwestowaniu w sport, jest podpisana pod koniec marca czteroletnia umowa między Hiszpańskim Związkiem Piłki Nożnej, a winnicą Familia Torres. Marka wina Sangre de Toro (Krew byka) została sponsorem reprezentacji kobiet, mężczyzn i zespołów młodzieżowych U-21 Hiszpanii. Będzie widoczna podczas najważniejszych imprez - mistrzostw Europy, mistrzostw świata czy Igrzysk Olimpijskich. Producent wina zaznacza, że piłka nożna to największe źródło rozrywki na świecie. 2 miliardy ludzi oglądało Euro w 2016 roku, a prawie 3,6 mld mundial dwa lata późnej i podkreśla, że wpływ na sprzedaż produktów jest ogromny.

- Dzielimy się naszą miłością do piłki nożnej z kibicami i wspieramy reprezentacje. Chcemy wspólnie świętować życie i wznosić toasty za zwycięstwa z przyjaciółmi i rodziną. Piłka nożna i wino łączą ludzi, a także budują przyjaźnie - mówi Sanda Sanabria, dyrektor marketingu marki.

Szampan i truskawki ze śmietaną

Jedną z tradycji tenisowego turnieju na Wimbledonie są szampan i truskawki ze śmietaną. Co roku na kortach All England Lawn Tennis and Croquet Club sprzedaje się około 28 ton owoców i 25 tys. butelek „wina z bąbelkami”. Francuski szampan Lanson jest oficjalnym partnerem wielkoszlemowego turnieju od 2001 roku, a współpracuje od 1977 roku. Przygotowuje specjalne edycje butelek, których grafika nawiązuje do tenisowej rakiety czy zielonej murawy, na której grają tenisiści. Na partnerstwo z najbardziej prestiżowym turniejem tenisowym wydaje około 4 mln dolarów rocznie.

Jeśli chodzi o naprawdę mocne alkohole, to od ubiegłego roku nowym partnerem najlepszej ligi koszykarskiej na świecie NBA – został koniak Hennessy. Kolejny przykład to whisky Canadian Club, które jest partnerem tenisowego turnieju Australian Open. W tym roku kanadyjska marka przedłużyła umowę o kolejne siedem lat. - Prestiżowe „produkty” sportowe są wręcz idealne do prezentowania towarów luksusowych, a zwłaszcza do budowy wizerunku tych produktów i docierania do odpowiedniej grupy docelowej. W marketingu sportowym występuje tzw. efekt aureoli, który pozwala na przenoszenie cech i atrybutów sponsorowanego wydarzenia czy klubu sportowego na reklamowany produkt – podkreśla Grzegorz Kita.

Prognozy na 2021 rok – esport rośnie najmocniej

Sponsoring nadal będzie mocno obecny w tradycyjnym sporcie – choćby z tego powodu, że odbędą się kluczowe imprezy przeniesione z ubiegłego roku – Igrzyska Olimpijskie w Tokio czy mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Coraz bardziej będzie rosła jego rola w e-sporcie. W 2020 roku wydatki firm sięgnęły 800 mln dolarów. To wzrost o 20 proc. w porównaniu do 2019 roku.

E-sport daje możliwość kontaktu z młodszą publicznością, do której dostęp był do tej pory utrudniony. To też nowa droga dla firm, dla których promocja marek w tradycyjnym sporcie skomplikowała się z powodu pandemii. Według analizy Nielsen Sports „The changing value of sponsorship” wydatki z ery przedcovidowej na e-sport wzrosną z 347 mln dolarów do 842 mln dolarów w 2025 roku.

 

[1] Jarosław Kończak, Ewolucja i trendy w sponsoringu sportowym, UW

[2] https://www.warc.com/newsandopinion/news/global-ad-trends-tokyo-olympics-drives-sports-sponsorship-new-record/43161

[3] „Sponsorship Sector Report: Alcoholic Beverages”; https://www.sportcal.com/News/Search/121339

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Nowy dyrektor Okręgowej Służby Więziennej w Koszalinie

10 Stycznia 2022 godz. 11:50 Ala za Rzecznik Prasowy Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Koszalinie
Okręg koszaliński Służby Więziennej od 1 stycznia 2022 r. rozpoczął funkcjonowanie w nowej strukturze organizacyjnej obejmując zakresem działania jednostki z województwa zachodniopomorskiego oraz jednostki z województw wielkopolskiego, lubuskiego i pomorskiego. Zarządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 15 grudnia 2021 r. w sprawie siedzib, terytorialnego zasięgu i szczegółowego zakresu działania dyrektorów okręgowych Służby Więziennej oraz struktury organizacyjnej okręgowych inspektoratów Służby Więziennej Okręgowemu Inspektoratowi Służby Więziennej w Koszalinie podlegają obecnie:    W województwie zachodniopomorskim : ·      Areszt Śledczy w Koszalinie z Oddziałami Zewnętrznymi w Koszalinie i Dobrowie, ·      Areszt Śledczy w Szczecinie z Oddziałem Zewnętrznym w Stargardzie, ·      Zakład Karny w Goleniowie, ·      Zakład Karny w Nowogardzie z Oddziałem Zewnętrznym w Płotach, ·      Zakład Karny w Starem Bornem z Oddziałem Zewnętrznym w Opatówku, ·      Zakład Karny w Wierzchowie.   W województwie pomorskim : ·      Areszt Śledczy w Słupsku z Oddziałem Zewnętrznym w Ustce, ·      Zakład Karny w Czarnem z Oddziałami Zewnętrznymi w Złotowie i Szczecinku.   W województwie lubuskim : ·      Zakład Karny w Gorzowie Wielkopolskim z Oddziałem Zewnętrznym w Słońsku.     Nowym Dyrektorem Okręgowym Służby Więziennej w Koszalinie został  płk Artur Koczerba. Artur Koczerba wstąpił do Służby Więziennej 7 sierpnia 1995 r. Karierę zawodową związał z Zakładem Karnym we Wronkach, gdzie pełnił kolejno służbę jako młodszy inspektor działu ewidencji, młodszy wychowawca, zastępca kierownika, a następnie kierownik działu kwatermistrzowskiego oraz - od 26 marca 2012 r. - zastępca dyrektora jednostki. 20 października 2017 r. objął zarządzanie Zakładem Karnym we Wronkach. W okresie od 1 marca 2021 r. do 31.12.2021 r. pełnił funkcję Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Opolu.  – powiedział major Sebastian Matuszczak rzecznik prasowy Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Koszalinie...
 

Koszalin: 18 stycznia zamknięty zostanie kolejny odcinek ulicy Piłsudskiego oraz ul. Batalionów Chłopskich

14 Stycznia 2022 godz. 4:08 Ala za UM Koszalin
 

PKP Intercity: Duża podwyżka cen biletów

8 Stycznia 2022 godz. 11:11 Ala za PKP Intercity, fot. Piotr Walendziak
Budżet polskich kolei dostał z początkiem roku duże uderzenie związane z rosnącymi stawkami za energię. PKP Intercity informuje, że od 13 bm. podwyższy ceny biletów od 7 do 15%. Informacji o podwyżkach próżno szukać na głównej stronie największego polskiego przewoźnika. W dziale Aktualności ostatnią jest ta o 20. urodzinach PKP Intercity. Ale po wejściu w szczegółową podstronę ukazuje się nam komunikat o treści „Aktualizacja cen biletów ”. Aktualizacja oczywiście w górę. "PKP Intercity dostosowuje ceny biletów do aktualnej sytuacji na rynku - rosnących kosztów działalności: wyższych cen energii trakcyjnej czy modernizacji taboru i zapleczy technicznych oraz do oferty przewoźników regionalnych. Obecna aktualizacja to pierwsza systemowa zmiana cen biletów PKP Intercity od lat 2013-2014. Zmodyfikowany cennik zacznie obowiązywać od 13 stycznia 2022 roku” – podano w piątkowej informacji prasowej PKP Intercity.   W informacji wskazano, że cena bazowa w przypadku pociągów Express InterCity Premium (EIP) od 13 stycznia wyniesie 169 zł a obecnie jest to 150 zł (to oznacza wzrost o nieco ponad 12,6 proc. - PAP). Cena bazowa przejazdów pociągami Express InterCity (EIC) wzrośnie do 149 zł z 139 zł (wzrost o ok. 7,2 proc. – PAP). Z kolei przejazd pociągami IC i TLK będzie kosztował 69 zł, teraz to 60 zł (wzrost o 15 proc. według pięciu progów. Pierwsze trzy to cena bazowa z upustem 15, 30 i 45 proc. Dotychczas rabat był niższy i wynosił 10, 20 i 30 proc.. Ostatnie dwa progi (obowiązują wyłącznie w pociągach kategorii EIP i EIC) to stała oferta +Promo Plus+ i +Super Promo+” – podano w informacji prasowej PKP Intercity.   Według danych podanych przez PKP IC, w przypadku pociągów EIP, przy cenie bazowej 169 zł cena w I progu promocyjnym wyniesie 143,65 zł, w II progu promocyjnym 118,3 zł, w III progu – 92,95 zł. W ofercie „Promo Plus” cena wyniesie 70 zł a przy „Super Promo” – 49 zł. "Od 13 stycznia br. dostępna będzie nowa oferta Multiprzejazd oraz Multiprzejazd Max. Będzie ona obowiązywała od północy we wtorek do godz. 15:00 w czwartek i umożliwi dowolną liczbę przejazdów w tym czasie. Wybierając Multiprzejazd będzie można podróżować pociągami kategorii TLK i IC w 2. klasie za 119 zł i w 1. klasie za 159 zł. Natomiast Multiprzejazd Max obejmuje wszystkie pociągi PKP Intercity. Bilet na podróże w 2. klasie kosztuje 239 zł, a w 1. klasie – 396 zł” – stwierdzono w komunikacie spółki. Dodano w nim, że przestaje obowiązywać oferta biletów weekendowych. PKP IC wskazało w komunikacie, że celem było zachęcenie podróżnych do korzystania z kilku przejazdów, zwłaszcza w soboty, tymczasem według danych sprzedażowych firmy były one najczęściej wykorzystywane „na podróż tam i z powrotem w szczytach przewozowych”.   "Aktualizacja cenników obejmie także bilety okresowe" "W styczniu zmniejszy się liczba relacji, na których obowiązywał Bilet Taniomiastowy. Wprowadzona kilka lat temu oferta proponowała obniżone ceny na przejazdy trasami w trakcie remontu. Po zakończeniu modernizacji linii kolejowych znacząco skróciły się na nich czasy przejazdu oraz poprawiły się warunki podróżowania. Aktualizacja cenników obejmie także bilety okresowe” – zapowiedziano w informacji prasowej PKP IC.   Wyjaśniono w niej, że od ostatniej zmiany cen biletów istotnie zwiększyły się koszty działalności spółki – pomiędzy 2014 a 2020 rokiem wzrost w tym zakresie wyniósł ponad 30 proc. w przeliczeniu na pasażera. "O ponad 140 proc. wzrosły koszty związane z remontami taboru kolejowego oraz stacji postojowych. Znacząco wzrosły ceny energii trakcyjnej – o około 65 proc. W ostatnich latach ceny biletów aktualizowali przewoźnicy regionalni. Doprowadziło to do sytuacji, w której bilety na pociągi dalekobieżne (w niektórych relacjach) były tańsze od biletów na połączenia przewoźników regionalnych operujących na tych samych trasach, którzy mieli dłuższe czasy przejazdu. Konieczne było zatem urealnienie cennika oraz dostosowanie go do sytuacji rynkowej” – stwierdzono w komunikacie PKP....
 

Księgi wieczyste: za bałagan odpowie właściciel nieruchomości?

5 Stycznia 2022 godz. 7:10 Ala za NieruchomosciSzybko.pl
Agenci nieruchomości czasem mają do czynienia z sytuacją, która najbardziej zaskakuje samego właściciela domu, lokalu lub działki na sprzedaż. Kiedy agent na samym wstępie sprawdza księgi wieczyste nieruchomości na sprzedaż, to niekiedy okazuje się, że w dziale II (własność) jako właściciel figuruje osoba inna niż ta zlecająca pośrednictwo. Warto wyjaśnić, dlaczego w praktyce czasem dochodzi do takiej niepokojącej rozbieżności. Ma ona związek zarówno z konstrukcją obowiązujących przepisów, jak i niefrasobliwością niektórych właścicieli odziedziczonych nieruchomości. Trzeba nadmienić, że sąd może ukarać osoby, które mimo obowiązku nie zadbały, aby księgi wieczyste były aktualne. Taka finansowa kara w skrajnych przypadkach wynosi nawet kilka tysięcy złotych. Odpowiedzialność niefrasobliwego spadkobiercy nie kończy się na wspomnianej karze pieniężnej. Notariusz niestety nie będzie mógł pomóc  W kontekście wcześniejszych informacji, niektóre osoby mogą zadać pytanie, dlaczego księgi wieczyste nie są automatycznie aktualizowane po zmianie właściciela wynikającej ze spadkobrania. To istotna różnica względem sytuacji związanej chociażby ze sprzedażą mieszkania, domu lub działki. W przypadku takiej transakcji albo darowizny, notariusz jest zobowiązany jeszcze tego samego dnia złożyć wniosek o wpis nowego właściciela do księgi wieczystej. „Wspomniany obowiązek dla rejenta przewiduje ustawa z dnia 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie” - wyjaśnia Magdalena Markiewicz, ekspert portalu NieruchomosciSzybko.pl. Co ważne, notariusz nie może wnioskować o wpis do księgi wieczystej, jeżeli został sporządzony akt poświadczenia dziedziczenia. To oznacza, że spadkobierca sam będzie musiał złożyć odpowiedni wniosek w sądzie rejonowym. Identyczna zasada dotyczy sytuacji, w której sąd wydał prawomocne postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku. Jeden ze wspomnianych dokumentów, czyli notarialny akt poświadczenia dziedziczenia lub prawomocne postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku trzeba dołączyć do wniosku o wpis w księdze wieczystej (składanego na formularzu KW-WPIS). Opłata za taki wniosek pobierana od spadkobiercy wynosi 150 zł. „To oznacza rabat względem tradycyjnej opłaty za wpis własności wynoszącej 200 zł” - dodaje Magdalena Markiewicz, ekspert portalu NieruchomosciSzybko.pl. Wysokiej kary na szczęście można uniknąć Spadkobierca powinien szybko załatwić wymagane formalności między innymi dlatego, że sąd cywilny lub notariusz wyśle informacje o zmianie właściciela nieruchomości. W ramach odpowiedzi, sąd wieczystoksięgowy dokona wpisu ostrzeżenia o niezgodności faktycznego stanu prawnego nieruchomości z treścią księgi wieczystej. Taki odstraszający potencjalnych nabywców monit będzie znajdował się aż do czasu wpisania nowego właściciela. W ramach obecnego systemu, księgi wieczyste niestety nie mogą być aktualizowane bez wniosku spadkobiercy. „Niewiele wskazuje, że wspomniana zasada może się zmienić w najbliższej przyszłości” - uważa Magdalena Markiewicz, ekspert portalu NieruchomosciSzybko.pl. Sąd wieczystoksięgowy ma możliwość przymuszenia nowego właściciela nieruchomości do zaktualizowania stanu prawnego. Grzywna nakładana w celu skłonienia nowego właściciela do ujawnienia prawa własności wynosi od 500 zł do 10 000 zł. Na postanowienie o nałożeniu takiej grzywny można złożyć zażalenie. Ustawa z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece wskazuje także, że po ujawnieniu nowego właściciela w księdze wieczystej, niezapłacona grzywna może zostać umorzona w całości lub części. „Warto wnioskować o takie umorzenie po złożeniu wniosku o wpis własności” - radzi Magdalena Markiewicz, ekspert portalu NieruchomosciSzybko.pl. Trzeba też pamiętać, że spadkobierca będzie ponosił odpowiedzialność za ewentualne szkody dla osób trzecich (związane z nieaktualnością wpisu prawa własności) dopóki odpowiedni wniosek o nowy wpis nie zostanie złożony. Taką sankcję przewiduje artykuł 35 ustawy o księgach wieczystych i hipotece. Mówi on również, że: właściciel nieruchomości jest obowiązany do niezwłocznego złożenia wniosku o ujawnienie swego prawa w księdze wieczystej. „Wspomniany obowiązek nie dotyczy oczywiście sytuacji związanych ze sprzedażą nieruchomości lub darowizną, w których księgi wieczyste są aktualizowane na wniosek notariusza” - zaznacza Magdalena Markiewicz, ekspert portalu NieruchomosciSzybko.pl. Nie należy odkładać w czasie formalności  W nawiązaniu do wcześniejszych wyjaśnień, warto z całą pewnością zachęcić spadkobierców do szybkiego składania wniosków o ujawnienie swojego prawa własności. Księgi wieczyste tak czy inaczej będą musiały zostać zaktualizowane po spadkobraniu. „Załatwianie niezbędnych formalności dopiero w sytuacji, gdy pośrednik lub potencjalny nabywca nieruchomości zwrócił uwagę na problem, na pewno nie wydaje się dobrym rozwiązaniem” - podsumowuje Magdalena Markiewicz, ekspert portalu NieruchomosciSzybko.pl....
 

Przekroczył dozwoloną prędkość o 91 km/h - został ukarany mandatem w wysokości 2500 zł

5 Stycznia 2022 godz. 11:29 Ala za KMP Koszalin
 

Koncert dla Domu Samotnej Matki

7 Stycznia 2022 godz. 5:47 Ala z mat.inf.