Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Krajowe leki lepsze od importowanych

2019-06-07 14:17:00 Ekoszalin z mat. informacyjnych
Blisko połowa Polaków woli zapłacić więcej za lek krajowej produkcji, niż wybrać tańszy odpowiednik zagranicznego producenta. 2/3 obawia się, że marginalizacja krajowego przemysłu farmaceutycznego może doprowadzić do wzrostu cen leków. Coraz więcej pacjentów obawia się też braku leków w aptekach, a 74 proc. doświadczyło już takiej sytuacji – wynika z badania przeprowadzonego przez Polski Związek Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego.

– Bezpieczeństwo lekowe może być zagwarantowane wyłącznie poprzez produkcję leków w naszym kraju. Dla krajowych firm polski rynek zawsze będzie priorytetowy i właśnie tutaj będą dostarczać leki w pierwszej kolejności. 80 proc. Polaków uważa, że rozwój krajowych firm farmaceutycznych jest w stanie zwiększyć bezpieczeństwo lekowe oraz wpłynąć na rozwój polskiej gospodarki. Od dłuższego czasu prosimy o instrumenty i system wsparcia krajowych producentów leków. Mamy nadzieję, że wkrótce się ich doczekamy – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Katarzyna Dubno, wiceprezes zarządu Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego.

 

Z badań przeprowadzonych przez PZPPF wynika, że bezpieczeństwo lekowe jest dla Polaków istotną kwestią. Coraz więcej pacjentów obawia się braku leków w aptekach, a 74 proc. doświadczyło już takiej sytuacji.

– Mamy nadzieję, że środki przeznaczone na refundację będą wydawane w taki sposób, żeby wracały w postaci podatków, miejsc pracy, różnego rodzaju opłat, a tym samym wpływały na rozwój gospodarki i zapewnienie nam bezpieczeństwa lekowego – zaznacza Katarzyna Dubno.

 

Jak podkreśla, krajowy przemysł farmaceutyczny nie domaga się ani likwidacji obowiązującego w Polsce systemu refundacyjnego, ani dodatkowych funduszy z budżetu państwa. Głównym postulatem jest to, aby środki już obecne w systemie refundacyjnym były wydawane bardziej efektywnie.

– Polacy dobrze sobie zdają sprawę z tego, że produkcja leków w kraju to wzrost gospodarczy, nowe miejsca pracy, rozwój farmacji i medycyny oraz postęp nauki. Dlatego rząd nie może sobie pozwolić na to, żeby nie wdrożyć narzędzi, które wspierałyby krajową produkcję i stymulowały do inwestycji Polsce – mówi Krzysztof Kopeć, prezes zarządu Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego.

 

Przemysł farmaceutyczny ma strategiczne znaczenie dla polskiej gospodarki. Według danych PZPPF zapewnia on (bezpośrednio i pośrednio) ponad 100 tys. miejsc pracy i przyczynia się do wytworzenia PKB o wartości ponad 15 mld zł (ok. 1,3 proc.). Branża farmaceutyczna generuje też 2,4 mld zł bezpośrednich wpływów do budżetu państwa i ma istotny, sięgający blisko 2 proc., udział w polskim eksporcie. Sektor – jak wynika z badania PZPPF – cieszy się dużym zaufaniem Polaków.

– Według naszego badania ankietowego Polacy uważają leki produkowane w kraju za wysokiej jakości i przedkładają je nad produkty zagraniczne. Co więcej, prawie połowa, jeśli ma do wyboru tani lek z Azji, woli zamiast niego lek droższy, ale wyprodukowany w Polsce. To pokazuje zaufanie Polaków i ekonomiczno-gospodarczy patriotyzm – mówi Krzysztof Kopeć.

– Pacjenci kierują się w wyborze przede wszystkim poczuciem bezpieczeństwa, lek ma być skuteczny i bezpieczny, to jest baza – dodaje Barbara Misiewicz-Jagielak, wiceprezes PZPPF – Polskie społeczeństwo bardzo się zmienia, już nie oglądamy się na zagranicę, że tam jest wszystko lepsze, a trawa bardziej zielona. Jako konsumenci stajemy się coraz mądrzejsi, bardziej odpowiedzialni. Podobnie jak Niemcy czy Francuzi, którzy kochają rodzime towary, Polacy też zauważyli, że im częściej będą wybierać polskie produkty, tym bardziej nasza gospodarka będzie kwitła. Ten patriotyzm gospodarczy się wzmacnia.

 

Produkcja leków w Polsce wzmacnia krajową gospodarkę i pozwala uniezależniać się od dostaw z zagranicy. Stąd marginalizacja tego sektora oznaczałaby coraz silniejszą pozycję zagranicznych producentów i w efekcie wzrost cen leków. Tego zdania są również sami pacjenci (2/3 ankietowanych przez PZPPF). Dlatego – zdaniem prezesa Związku – rząd powinien inwestować i wspierać polski przemysł farmaceutyczny, który należy do najbardziej innowacyjnych sektorów gospodarki. 7 proc. krajowych wydatków na badania i rozwój generuje właśnie krajowy sektor farmaceutyczny.

– Polacy uważają, że gdyby nasz rynek był zdominowany przez produkcję z Azji albo zagranicznych dostawców, nie byłoby to dla nich bezpieczne. Dodatkowo kupowanie tylko produktów z Azji spowodowałoby, że rozwijamy przemysł Azji zamiast krajowego. Polacy to zauważają – mówi Krzysztof Kopeć, prezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego.

 

 

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

ZUS: Zmiany w dodatkowym zasiłku opiekuńczym

3 Kwietnia 2020 godz. 5:23 Art za ZUS
Kolejne 14 dni dodatkowego zasiłku opiekuńczego dla rodziców dzieci do lat 8 i świadczenia również dla rodziców dzieci niepełnosprawnych, które mają więcej niż 8 lat. Przepisy z 31 marca br., które dotyczą dodatkowego zasiłku opiekuńczego wprowadziły następujące zmiany: - wydłużenie o kolejne 14 dni okresu, przez który przysługuje dodatkowy zasiłek opiekuńczy, - przyznanie prawa do tego zasiłku rodzicom dzieci niepełnosprawnych w wieku powyżej 8 lat.   Wydłużenie okresu dodatkowego zasiłku opiekuńczego Ubezpieczony rodzic, który opiekuje się dzieckiem do lat 8, z powodu zamknięcia żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola lub szkoły w związku z COVID-19, może otrzymać dodatkowy zasiłek opiekuńczy przez kolejne 14 dni. Nowy 14-dniowy okres wypłaty dodatkowego zasiłku obowiązuje od 26 marca 2020 roku. Od tego momentu z dodatkowego zasiłku opiekuńczego mogą skorzystać także rodzice, których dzieckiem opiekowała się „niania” (z którą rodzice zawarli umowę uaktywniającą) albo dzienny opiekun i z powodu COVID-19 nie mogą dalej się nim opiekować.   Rozszerzenie uprawnień na rodziców dzieci niepełnosprawnych Dodatkowy zasiłek opiekuńczy z powodu zamknięcia placówki oświatowej przysługuje także ubezpieczonym rodzicom dzieci: - do 16 lat, które mają orzeczenie o niepełnosprawności, - do 18 lat, które mają orzeczenie o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, - które mają orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego.   Nowe przepisy przyznają to świadczenie też ubezpieczonym rodzicom lub opiekunom osób pełnoletnich niepełnosprawnych, które nie mogą uczęszczać do placówki, np. ośrodka rewalidacyjno-wychowawczego, ośrodka wsparcia, warsztatu terapii zajęciowej lub innej placówki pobytu dziennego o podobnym charakterze, bo została zamknięta z powodu COVID-19. I w tym czasie rodzice lub opiekunowie muszą zrezygnować z pracy, aby zająć się pełnoletnim niepełnosprawnym.   Jak uzyskać dodatkowy zasiłek opiekuńczy? Aby otrzymać dodatkowy zasiłek opiekuńczy wystarczy złożyć u pracodawcy albo zleceniodawcy oświadczenie o sprawowaniu opieki nad dzieckiem. Oświadczenie jest jednocześnie wnioskiem o dodatkowy zasiłek opiekuńczy. Natomiast osoby, które prowadzą działalność składają oświadczenie w ZUS. Można je złożyć w dowolnym momencie, ale trzeba to zrobić, bo oświadczenie jest podstawą wypłaty zasiłku. Osoby, które przed uchwaleniem nowych przepisów złożyły już oświadczenie nie muszą tego robić ponownie. Na jego podstawie otrzymają kolejny zasiłek.   Oświadczenie o dodatkowym zasiłku opiekuńczym można złożyć przez internet. Osoba prowadząca pozarolniczą działalność albo współpracująca z prowadzącą działalność, dla której płatnikiem zasiłku jest ZUS, może wysłać oświadczenie elektronicznie – przez Platformę Usług Elektronicznych (PUE) ZUS.    ...
 

ZUS: Zmiany w dodatkowym zasiłku opiekuńczymZmiany w dodatkowym zasiłku opiekuńczym

5 Kwietnia 2020 godz. 5:10 Art za ZUS
Kolejne 14 dni dodatkowego zasiłku opiekuńczego dla rodziców dzieci do lat 8 i świadczenia również dla rodziców dzieci niepełnosprawnych, które mają więcej niż 8 lat. Przepisy z 31 marca br., które dotyczą dodatkowego zasiłku opiekuńczego wprowadziły następujące zmiany: - wydłużenie o kolejne 14 dni okresu, przez który przysługuje dodatkowy zasiłek opiekuńczy, - przyznanie prawa do tego zasiłku rodzicom dzieci niepełnosprawnych w wieku powyżej 8 lat.   Wydłużenie okresu dodatkowego zasiłku opiekuńczego Ubezpieczony rodzic, który opiekuje się dzieckiem do lat 8, z powodu zamknięcia żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola lub szkoły w związku z COVID-19, może otrzymać dodatkowy zasiłek opiekuńczy przez kolejne 14 dni. Nowy 14-dniowy okres wypłaty dodatkowego zasiłku obowiązuje od 26 marca 2020 roku. Od tego momentu z dodatkowego zasiłku opiekuńczego mogą skorzystać także rodzice, których dzieckiem opiekowała się „niania” (z którą rodzice zawarli umowę uaktywniającą) albo dzienny opiekun i z powodu COVID-19 nie mogą dalej się nim opiekować.   Rozszerzenie uprawnień na rodziców dzieci niepełnosprawnych Dodatkowy zasiłek opiekuńczy z powodu zamknięcia placówki oświatowej przysługuje także ubezpieczonym rodzicom dzieci: - do 16 lat, które mają orzeczenie o niepełnosprawności, - do 18 lat, które mają orzeczenie o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, - które mają orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego.   Nowe przepisy przyznają to świadczenie też ubezpieczonym rodzicom lub opiekunom osób pełnoletnich niepełnosprawnych, które nie mogą uczęszczać do placówki, np. ośrodka rewalidacyjno-wychowawczego, ośrodka wsparcia, warsztatu terapii zajęciowej lub innej placówki pobytu dziennego o podobnym charakterze, bo została zamknięta z powodu COVID-19. I w tym czasie rodzice lub opiekunowie muszą zrezygnować z pracy, aby zająć się pełnoletnim niepełnosprawnym.   Jak uzyskać dodatkowy zasiłek opiekuńczy? Aby otrzymać dodatkowy zasiłek opiekuńczy wystarczy złożyć u pracodawcy albo zleceniodawcy oświadczenie o sprawowaniu opieki nad dzieckiem. Oświadczenie jest jednocześnie wnioskiem o dodatkowy zasiłek opiekuńczy. Natomiast osoby, które prowadzą działalność składają oświadczenie w ZUS. Można je złożyć w dowolnym momencie, ale trzeba to zrobić, bo oświadczenie jest podstawą wypłaty zasiłku. Osoby, które przed uchwaleniem nowych przepisów złożyły już oświadczenie nie muszą tego robić ponownie. Na jego podstawie otrzymają kolejny zasiłek.   Oświadczenie o dodatkowym zasiłku opiekuńczym można złożyć przez internet. Osoba prowadząca pozarolniczą działalność albo współpracująca z prowadzącą działalność, dla której płatnikiem zasiłku jest ZUS, może wysłać oświadczenie elektronicznie – przez Platformę Usług Elektronicznych (PUE) ZUS....
 

MPS International wspiera szpital i hospicjum w Koszalinie

3 Kwietnia 2020 godz. 14:38 Art za MPS
Rośnie liczba przypadków zachorowań na COVID-19, chorobę wywoływaną przez koronawirusa. Doceniając heroiczną walkę personelu medycznego o zdrowie i bezpieczeństwo mieszkańców regionu, zarząd MPS International zdecydował o przekazaniu Szpitalowi Wojewódzkiemu w Koszalinie ponad czterech tysięcy sztuk płynów do dezynfekcji, żeli pod prysznic i maseł do ciała. Podobne wsparcie otrzymało też Hospicjum im. św. M. M. Kolbego. Podstawową zasadą bezpieczeństwa, której przestrzegać powinien każdy z nas, jest częste mycie rąk ciepłą wodą z mydłem. Pracownicy szpitala, mający kontakt z wieloma chorymi, w tym z osobami z koronawirusem, muszą dodatkowo regularnie dezynfekować dłonie. – Środki do dezynfekcji są produkowane na bazie alkoholu, który ma działanie wysuszające, dlatego oprócz samych płynów do dezynfekcji przekazujemy szpitalowi dwa tysiące sztuk opakowań maseł do ciała – mówi Wanda Stypułkowska, prezes MPS International. – Są to produkty mocno nawilżające i odżywiające skórę. Polecamy stosować je lekarzom, pielęgniarkom, ratownikom medycznym, a także całej obsłudze szpitala, by zabezpieczyć dłonie przed nadmiernym wysuszeniem. Oprócz maseł do ciała, do lecznicy trafiło dwa tysiące tub z żelem do mycia ciała. Produkt można wykorzystać nie tylko do kąpieli, ale także do regularnego mycia dłoni. – Bardzo cieszymy się z przekazanych szpitalowi kosmetyków – nie kryje Aneta Artkowska-Leszcz, kierownik Działu Jakości i Marketingu Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie. – Każda pomoc jest na wagę złota, zwłaszcza taka, która zapewni większe bezpieczeństwo personelowi medycznemu. Rzeczywiście, częste dezynfekowanie rąk to u nas podstawa, dlatego preparaty zabezpieczające skórę są nam bardzo potrzebne. – Jako producent kosmetyków i opakowań, czujemy, że pracujemy w ważnej społecznie branży – dodaje Wanda Stypułkowska. – Codziennie dostarczamy na rynek środki higieny osobistej, płyny do dezynfekcji oraz opakowania do tych wyrobów. Chcemy jednak zrobić coś więcej, ponieważ w MPS International hasło społecznej odpowiedzialności biznesu nie jest tylko pustym sloganem. Pandemia dotyka nas wszystkich, każdy odczuwa na własnej skórze wprowadzone ograniczenia i restrykcje. Ale skuteczna walka z wirusem nie byłaby możliwa, gdyby nie pełna poświęcenia praca personelu medycznego. Zarząd firmy zadeklarował, że w razie potrzeby jest w stanie przekazać Szpitalowi Wojewódzkiemu w Koszalinie kolejną partię kosmetyków. Do akcji pomocy włączyła się także firma transportowa Raben, partner logistyczny MPS International. Nieodpłatnie przetransportowała cztery palety kosmetyków z magazynu MPS do Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie. Od lat MPS współpracuje również z Hospicjum im. św. Maksymiliana Marii Kolbego. Jesienią ubiegłego roku przy MPS International zasadzono „Pole nadziei” – pierwsze takie na terenie prywatnej firmy w Koszalinie. W pierwszy weekend kwietnia rozkwitnięte żonkile miały posłużyć podczas zbiórki na rzecz lecznicy.  – Niestety, z przyczyn oczywistych akcja się nie odbędzie, ale zachęcamy do wsparcia nas wirtualnie – mówi Teresa Kryszofiak, koordynatorka wolontariatu w hospicjum. – Mamy nadzieję, że chociaż tak uda nam się zebrać środki na naszą działalność. Wiedząc, jak trudna jest sytuacja koszalińskiego hospicjum, zarząd MPS International zdecydował o wsparciu również tej placówki. Do lecznicy, mającej pod swoją opieką terminalnie chorych pacjentów, trafi 90 litrów kosmetyków: żelu do dezynfekcji, mydeł do rąk i żeli pod prysznic. – Cieszymy się, że chociaż takimi drobnymi gestami jesteśmy w stanie wesprzeć pracowników polskiej ochrony zdrowia – dodaje Wanda Stypułkowska....