Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Ziarkiewicz: Sprzątaczki zarabiają skandalicznie mało!

2016-05-19 19:59:00 Robert Kuliński
1200 złotych za umycie podłogi w "Kawałku Podłogi" wywołało w Koszalinie medialny skandal. Dziennikarze zapominając o nadbudowie sztuki, interpretowali tę czynność wprost, mechanicznie. Krzyczeli na łamach: "Tyle kasy za parę ruchów szmatą...". A przecież nie chodziło o tę ścierkę i brudną wodę. Ryszard Ziarkiewicz, znany krytyk i historyk sztuki twierdzi, że w ten sposób udało się publicznie ujawnić skandalicznie niskie zarobki sprzątaczek.

Niedawne wydarzenia, związane z perfomance'em zrealizowanym pod auspicjami Galerii Scena, zbulwersowały część koszalinian. Oburzenie wzbudziła informacja, że artystka Aleka Polis (Aleksandra Polisiewicz) otrzymała honorarium na kwotę 1200 zł. Dla wielu mieszkańców miasta, mycie podłogi nie jest przecież żadną sztuką. Jak by Pan się do tego odniósł?

 

Aleka Polis w Kawałku Podłogi (fot. GAleria Scena fb)

- W ujęciu tradycyjnym, nie jest to żadna sztuka, bo nie jest mimetyczna. Czyli nie jest to obraz, czy rzeźba. Mimo wszystko działanie Aleksandry Polisiewicz jest sztuką, tylko nowoczesną. Ona przybiera rożne formy, znane są – również w Koszalinie – takie zjawiska jak performance, akcja artystyczna. To było właśnie tego typu działanie, komentujące politykę kulturalną miasta w okresie przełomu lat 80. i 90. Wtedy zlikwidowano w Koszalinie Biuro Wystaw Artystycznych. To były instytucje utworzone w każdym mieście wojewódzkim. Tego po prostu szkoda. Aleksandra Polisiewicz realizuje swoją akcję w całej Polsce. Sprząta wszystkie BWA i inne galerie. Przedsięwzięcie ma na celu odkurzenie – przypomnienie o wadze państwowej polityki kulturalnej.

 

Nie boi się Pan, że ostatnia awantura o 1200 zł skłoni włodarzy miasta do odcięcia dotacji dla Sceny?

 

- Trudno mi to przewidzieć. Zależy czy nadal będą chcieli mieć sztukę nowoczesną w Koszalinie. Nie chodzi przecież o awantury wokół sztuki. Nikt ich nie chce i nikt ich celowo nie wywołuje. To prasa rozdmuchuje, często niesłusznie, wiele przedsięwzięć artystycznych. Niestety dziennikarze odpuszczają sobie research. Piszą informacje na zasadzie sensacji.

 

Scena ma na swoim koncie kilka „skandalików”.

 

 

- Tak, ale one wszystkie miały sens. Peter Fuss w 2007 roku zaszokował Koszalin, a jego praca była bardzo dokładnie przemyślana. To nie była jakaś błaha prowokacja. Jego działnie opierało się o krytyczne spojrzenie na rzeczywistość. Wtedy także awantura była wywołana przez dziennikarzy, którzy nawet nie sprawdzili kim jest Peter Fuss i czym się zajmuje.

 

Z czego to może wynikać?

 

- Może ze złej woli? Wtedy wszystko urasta do skali skandalu. Ziarkiewicz za dużo zarabia, artystka otrzymuje potwornie wygórowane wynagrodzenie, a zapomina się o kontekście. Kiedy artysta obiera ziemniaki, czy zaczyna sprzątać galerię sztuki, czyli przewrotnie przyjmuje rolę sprzątaczki, to nie jest to tylko i wyłącznie akt sprzątania tej przestrzeni. Za tym idzie warstwa symboliczna, czyli wartość dodana. W kulturze o to przecież chodzi.

 

Artur Rozen „Byliśmy, jesteśmy, będziemy”
fot. arch. ekoszalin.pl

Przypominam sobie akcję Artura Rozena „Byliśmy, jesteśmy, będziemy”. Było to wspólne gotowanie zupy z bezdomnymi w Parku Książąt Pomorskich. To też była przecież zwykła czynność codzienna.

 

- To dobry przykład. Wtedy nikt się nie przyczepił.

 

Może dlatego, że było co zjeść? Koszalinianie lubią jak kultura wiąże się z posiłkiem lub przekąską, co pokazuje od kilu lat Noc Muzeów. Ale wrócmy do tematu. Dość często słyszałem opinie, że performance nie ma nic wspólnego ze sztuką, że to oszukiwanie widza i wykorzystywanie jego niewiedzy względem sztuki współczesnej. Jak Pan to widzi?

 

- To jest opinia ludzi, którzy są niedokształceni. Coś liznęli, ale nie do końca znają współczesną kulturę. Performance'u uczy się przecież na uczelniach artystycznych. W każdej polskiej akademii, funkcjonuje przynajmniej jedna taka pracownia.

 

Działa Pan w naszym mieście już od 10 lat. Na początku z Robertem Knuthem, który po różnych perturbacjach finalnie wyjechał z Koszalina, powołaliście Galerię Scena. Przez ten okres na pewno wyrobił Pan sobie zdanie o atmosferze naszego miasta. Czy jest tutaj w ogóle miejsce na sztukę nowoczesną? Pytam, ponieważ płytki atak internetowo – medialny przypuszczony na akcję Aleki Polis, bardzo mnie zbulwersował.

 

- Krytykować można, ale trzeba to robić rozsądnie. Trzeba poznać cały projekt, zastanowić się. Być może dziennikarzy i mieszkańców Koszalina obruszyło to, że artystka zarabia więcej od sprzątaczek. Nie znaczy to jednak, że zarabia dużo. To sprzątaczki zarabiają skandalicznie mało. Wynagrodzenie artystki, wyniosło 1200 zł brutto, w tym jest koszt podróży i podatek, czyli już o 300 zł mniej. Mamy 900 zł. Oprócz tego artystka przygotowała film dokumentalny o koszalińskim BWA, który na jesieni mamy zamiar pokazać.

 

No dobrze, ale czy w Koszalinie jest miejsce na sztukę nowoczesną?

 

- Niezależnie od tego, kto będzie prowadził Galerię Scena, takie miejsce jest. Przynajmniej moim zdaniem w ponad stutysięcznym mieście powinno być. Aby dobrze funkcjonowało, potrzebna jest nie tylko wizja w głowie prowadzącego galerię, ale też władz miasta. Włodarze muszą świadomie podjąć decyzję, czy zgadzają się na taką instytucję. Jeśli tak, to powinni ją wspierać. Oczywiście ze zdrowym rozsądkiem, nie chodzi przecież o jakieś duże pieniądze i promowanie wyłącznie sztuki nowoczesnej. Potrzeba konsekwencji w podejmowaniu decyzji – jest galeria sztuki współczesnej, to się nią zajmujemy od początku do końca.

 

Tej konsekwencji chyba brakuje. Jak Pan to ocenia?

 

- Sytuacja Sceny jest bardzo niejednoznaczna. To jest galeria, która nie ma swojego miejsca. Jest przypisana do Centrum Kultury 105, ale nie ma nawet wzmianki o Scenie w regulaminie instytucji. W tej galerii nie ma etatu. Jedyną rzeczą, która do tej pory jest pewna, to dotacja roczna w wysokości 60 tys. zł.

 

Rozumiem, że są to pieniądze przeznaczone na działalność Sceny, czyli wynagrodzenia dla artystów, zakup materiałów według wymagań twórców i choćby druk plakatów itp. Ile w takim razie Pan zarabia miesięcznie za prowadzenie galerii?

 

- Otrzymuję 2,5 tys. zł netto na podstawie umowy o dzieło. Czyli brutto to jest 2800 zł. Gdybym był zatrudniony na etacie, to na rękę zarabiałbym 1900 zł.

 

Ryszard Ziarkiewicz (ur. w 1954 w Gdańsku)
– historyk sztuki,krytyk, autor wystaw sztuki
współczesneji tekstów krytycznych, założyciel,
wydawca i redaktor naczelny Magazynu Sztuki
(1993-2006), muzealnik, w latach
1992-2008 prowadził i współprowadził kilka galerii,
od 2007 roku związany z Galerią Scena
i Muzeum w Koszalinie. Laureat m.in.
nagrody Jerzego Stajudy (1995).
W latach 1989-1991 pracował przy powołaniu i realizacji
Kolekcji Sztuki Współczesnej w Zamku Ujazdowskim
w Warszawie, od 1992 do 1994 roku
dyrektor Centralnego Biura Wystaw Artystycznych
w Sopocie, od 1993 roku redaktor naczelny,
a w latach 1994 do 2006 – również wydawca –
kwartalnika Magazyn Sztuki. Od 2007 roku kierownik
Działu Sztuki Współczesnej Muzeum w Koszalinie.
Od roku 2009
roku prowadzi samodzielnie Galerię Scena w Koszalinie.

Artystka sprzątająca ostatnio Kawałek Podłogi, gdzie niegdyś mieściło się BWA, w pewnym sensie osiągnęła swój cel. Główny problem został pominięty w dyskusji, ale czy nie uważa Pan, że Aleka Polis pokazała mieszkańcom Koszalina coś wartego przemyślenia?

 

- To jest jeden z ciekawszych elementów performance'u. Te działania nie są do końca przewidywalne. Ujawniają się często także inne aspekty samej pracy i rzeczywistości, w której mają miejsce. Moim zdaniem, niespodziewanym, ale ważnym skutkiem pracy Aleksandry Polisiewicz, było publiczne ujawnienie skandalicznych zarobków sprzątaczek.

 

 

Dziękuję za rozmowę.

 

Pytania zadawał Robert Kuliński.

 

 

 

 

 

 

 

 

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Koszalin: Drastyczna oferta na prąd

20 Września 2022 godz. 11:54 Ala, fot. pixabay.com
"Ciemność! Widzę ciemność! Ciemność widzę..." Ten słynny cytat z filmu "Seksmisja" wkrótce może w Koszalinie stać się rzeczywistością! Dziś otwarto oferty, a dokładniej jedną, jedyną ofertę na zakup energii elektrycznej dla Gminy Miasto Koszalin wraz z jednostkami organizacyjnymi, instytucjami kultury, spółkami miejskimi oraz innymi podmiotami. Złożyła ją Enea Poznań S.A. jest blisko 450% droższa, od tegorocznej! - Cztery i pół razy więcej będziemy musieli zapłacić za prąd w przyszłym roku - mówi Robert Grabowski, rzecznik ratusza. Przypomnijmy, w tym roku ratusz za energię elektryczną zapłaci 15 mln 536 tysięcy złotych. Otwarta dziś oferta opiewa na kwotę 63 mln 37 tysięcy złotych! Jest to niemal 47,5 miliona złotych więcej! Ponad czterokrotny wzrost cen rok do roku! - Prezydent dał sobie dwa tygodnie na konsultacje i podjęcie decyzji w tej sprawie. To na pewno największa sytuacja kryzysowa w jakiej znalazło się miasto w ostatnich trzydziestu latach - dodaje rzecznik. Jak już informowaliśmy w przyszłorocznym miejskim budżecie na prąd "przygotowano" 38 mln 90 tysięcy złotych. Skąd wziąć brakujące blisko 25 milionów? Do przetargu wraz z Urzędem Miejskim przystąpiły wszystkie placówki miejskie, szkoły, przedszkola oraz Powiatowy Urząd Pracy i Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna. Podwyżka dosiągnie każdy z tych podmiotów! Największe wzrosty wydatków na energię elektryczną poniosą ci, którzy prądu - co jest logiczne - zużywają najwiecej. I tak miejskie wodociągi w tym roku za prąd zapłacą ok. 13 mln, a w przyszłym roku 22 mln, ZOS, który zarządza m.in. Parkiem Wodnym do tej pory płacił za prąd 7 mln, a w 2023 roku będzie musiał wydać 12 mln złotych. Zaciskania pasa zatem nie unikniemy.  Drenowanie miejskich budżetów trwa od 2019 roku. Najpierw musiały one ulec zmianie ze względu na niekorzystne zmiany w systemie podatkowych, a teraz poprzez zwiększenie cen kosztów energii, gazu i węgla. Przypomnijmy, że od 1 sierpnia br. Miejska Energetyka Cieplna podniosła woje taryfy.  W 2021 roku za paliwa MEC musiała zapłacić 17 mln zł, a za uprawnienia emisyjne 23 mln złotych. W bieżącym roku za paliwa MEC będzie musiała zapłacić 55 mln zł, a za uprawnienia emisyjne 29 mln złotych. I są to kwoty netto. to kolejne kwoty, które najprawdopodobniej w większej części będzie musiał zaspokoić także miejski budżet. ...
 

Jarosław Kaczyński przyjedzie do Koszalina

27 Września 2022 godz. 12:27 Ala, fot. PiS
 

Park Wodny w trybie oszczędnościowym

19 Września 2022 godz. 16:51 Ala za UM Koszalin
We wtorek rozstrzygnie się przetarg na zakup energii elektrycznej dla Gminy Miasto Koszalin wraz z jednostkami organizacyjnymi, instytucjami kultury oraz spółkami miejskimi. Zapowiadana drastyczna podwyżka cen zakupu gazu oraz energii elektrycznej może mocno dotknąć aquapark (warto wspomnieć, że instalacja fotowoltaiczna na terenie Parku Wodnego Koszalin pokrywa około 14% zapotrzebowania obiektu na energię elektryczną). Nowa taryfa może spowodować kilkukrotną podwyżkę, a to oznacza, że koszt opłat za gaz i prąd zmienią się diametralnie. W związku z tym sytuacja w branży basenowej jest trudna, ale nikt nie chce przerzucać wzrostu kosztów na  stałych klientów. Dlatego w ramach oszczędności zarządzający obiektem, spółka ZOS postanowiła dostosować godziny otwarcia do obłożenia obiektu, dzięki czemu zostaną obniżone koszty utrzymania aquaparku. W ramach planu oszczędnościowego w pierwszym etapie zmienione zostały godziny funkcjonowania strefy saun. Od 19 września Saunarium Parku Wodnego Koszalin będzie czynne od poniedziałku do piątku o godzinę później czyli od 17.00 do 22.00. Natomiast w soboty i niedziele strefa saun będzie czynna od godziny 15.00 do 22.00. Jeśli wyniknie taka potrzeba to w kolejnych krokach nastąpi uruchomienie strefy rekreacji o godzinę później czyli od godziny 10.00 do 22.00. Następnie jeśli będzie taka konieczność to dodatkowo w strefie zewnętrznej rekreacji wyłączony zostanie z użytkowania zewnętrzny basen całoroczny. Godziny otwarcia basenu sportowego (7.00 – 22.00) oraz Małe spa (12.00 – 21.00) pozostają bez zmian. Nowości w Małe spa Od 19 września 2022 roku do szerokiego wachlarza usług w strefie wellness koszalińskiego aquaparku, dołączy nowy masaż – LOMI LOMI NUI. Charakterystyczną techniką masażu Lomi Lomi jest masowanie przedramionami. Technika masażu polega na odpowiednim nacisku na określone punkty i rejony ciała i uruchamianiu po kolei wszystkich stawów – przez obroty, rozciąganie, potrząsanie, zginanie i prostowanie. Masaż Lomi Lomi pozwoli przenieść się na chwilę na hawajską plażę. Dzięki płynnym, harmonijnym ruchom masażysty, działaniu rozgrzanych aromatycznych olejków i hawajskiej relaksacyjnej muzyce poczujesz odprężenie i głęboki relaks. Napięte mięśnie rozluźnią się, zmniejszy się ich sztywność i bolesność. Ponadto uwolnisz się od stresu i uspokoisz swój umysł. Od 19 września do 2 października Klienci Małego spa będą mogli skorzystać z 10% rabatu na ten zabieg. Dodatkowo pod koniec października Klienci Małe spa będą mogli skorzystać z kolejnej nowości, a mianowicie z tapingu twarzy czyli plastrowania dynamicznego. Jest to coraz bardziej popularna metoda terapeutyczna, wykorzystująca naturalne procesy samoleczenia organizmu. Polega ona na oklejaniu wybranych fragmentów ciała plastrami o specjalnej strukturze zbliżonej do ludzkiej skóry pod względem rozciągliwości, grubości i ciężaru. Przy oklejaniu twarzy pobudzamy układ limfatyczny, niwelujemy bruzdy i zmarszczki, poprawiamy elastyczność i napięcie skóry, a także wzmacniamy mięśnie twarzy. Metoda ta świetnie działa na wygląd skóry i przedłuża jej młodość i świeżość. Nowy Elektroniczny System Obsługi Klienta (ESOK) Najważniejszym zadaniem podczas przerwy technologicznej była wymiana Elektronicznego Systemu Obsługi Klienta (ESOK) na nowy, bardziej intuicyjny, szybszy oraz mający szereg nowoczesnych oraz innowacyjnych rozwiązań. Przede wszystkim ESOK EObiekt współpracuje z wieloma urządzeniami, np. automatami rozliczeniowymi, systemami biletowymi, automatami sprzedażowymi, połykaczami pasków, czytnikami itp. Nowością w Parku Wodnym Koszalin będzie elektroniczny kasjer czyli automat rozliczeniowy, który umożliwia klientom samodzielnie dokonywać rezerwacji, przeliczać czas obecności oraz płacić przy pomocy karty i gotówki. Staje się tym samym zastępnikiem tradycyjnej kasy, elektronicznie wykonując operacje, które dotychczas robili pracownicy. Połykacz pasków, to metalowy automat, do którego należy zwrócić otrzymany przy wejściu do obiektu pasek identyfikujący. Urządzenie samodzielnie przelicza wykorzystany przez gości czas i informuje o ewentualnej dopłacie. Tym samym, rejestracja i rozliczanie odbywają się automatycznie, znacznie odciążając pracowników kas, likwidując równocześnie długie kolejki przed recepcją. Dzięki nowemu ESOK-owi będziemy mieli w jednym systemie dostęp do wszystkich funkcji: m.in. obsługa rezerwacji internetowych, obsługa rezerwacja zabiegów, obsługa bonów sprzedażowych, sprzedaż ręczna, raporty i statystyki, obsługa magazynów czy wystawianie faktur.  Przerwa technologiczna W dniach od 5 do 18 września 2022 roku Park Wodny Koszalin przy ul. Rolnej 14 był nieczynny dla korzystających (basen sportowy, strefa rekreacji, strefa saun i Małe spa) ze względu na zaplanowaną przerwę technologiczną. Podczas dwutygodniowej przerwy został zrealizowany szereg zaplanowanych wcześniej prac porządkowych i naprawczych, których nie jesteśmy w stanie wykonać podczas normalnego trybu funkcjonowania obiektu. Mając na uwadze zalecenia Głównego Inspektora Sanitarnego dotyczące warunków sanitarno-higienicznych oraz jakości wody na pływalniach jesteśmy zobowiązani do wykonania mnóstwa czynności w tym najbardziej czasochłonnej wymiany wody w nieckach basenowych (ze względów na naprężenia konstrukcji niecek basenowych wodę spuszcza się od 2 do 4 dni i tyle samo musi trwać napełnianie basenu, a później rozpoczyna się proces filtracji, uzdatniania, i ogrzewania wody aby uzyskać odpowiednie parametry). Oprócz skrupulatnego sprzątania niecek, czyszczona była również m.in. plaża basenowa, myte fasady szklane znajdujące się na dużych wysokościach, szczegółowo doczyszczane i dezynfekowane były szatnie, natryski, jacuzzi, zjeżdżalnie, pokoje masażu czy sauny suche i parowe. Dział techniczny w czasie przerwy wykonał prace remontowe, przeglądy, serwisy urządzeń oraz prace konserwacyjne (takich urządzeń jak: m.in. filtry wody, pompy powietrza, pompy wody, wentylatory itd.) związane z prawidłowym funkcjonowaniem obiektu. Ponadto atrakcja „balon” ciesząca się ogromną popularnością wśród dzieci i młodzieży do 16 roku życia ze względu na bardzo dużą eksploatację została wymieniona na nową....
 

ALDI otwiera pierwszy sklep w Koszalinie

20 Września 2022 godz. 8:21 Ala za ALDI
W środę 21 września o godzinie 6:00 swoje progi dla klientów otworzy pierwszy sklep ALDI w Koszalinie, który zlokalizowany będzie przy ul. Morskiej 49. W związku z otwarciem sieć zaplanowała specjalne promocje sięgające nawet do 50%, ponadto w dniu otwarcia pojawi się foodtruck z poczęstunkiem. Sieć zatrudniła kilkunastu pracowników na potrzeby nowo otwartej lokalizacji. Klienci, którzy odwiedzą sklep ALDI w Koszalinie będą mieli okazję skorzystać z atrakcyjnych promocji na wszystkie produkty marek własnych ALDI. Z kolei po zakupach, w godzinach od 10.00 do 17.00 przed sklepem na odwiedzających ALDI czekać będzie bezpłatny poczęstunek z foodtrucka, w którym za okazaniem paragonu będzie można odebrać „COŚ” na wynos!  - Każde otwarcie sklepu ALDI to dla nas ogromny sukces, jest to potwierdzenie naszego rozwoju. Jako sieć jesteśmy dziś obecni w każdym województwie i chcemy także zagościć w większości polskich domów. Nasi klienci wiedzą, że w ALDI znajdą lokalne i międzynarodowe produkty wysokiej jakości, ponieważ ALDI ma to coś, czego nie ma nigdzie indziej, po co warto wracać do nas, zgodnie z myślą Raz ALDI, zawsze COŚ z ALDI. Wierzymy, że klienci naszej nowej lokalizacji w Koszalinie znajdą również to „coś” i zyskają przekonanie, że ALDI to pewność udanych zakupów.”  – mówi Kinga Abramik, Kierownik Sprzedaży ALDI w Polsce. Sklep w Koszalinie przygotowany jest zgodnie z nowym konceptem wizualnym marki, którego motywem przewodnim jest świeżość, widoczna zarówno w sposobie aranżacji przestrzeni, jaki i asortymentu oraz jego ekspozycji. Łączna powierzchnia nowego ALDI wynosi ok.1530 m2. Sieć zadbała również o dodatkowe udogodnienia dla klientów. Sklep wyposażony jest bowiem w krajalnicę do chleba i małe wózki zakupowe dla najmłodszych klientów. Tuż przy wejściu na klientów czeka komfortowy parking z uwzględnieniem dedykowanych miejsc dla rodzin z dziećmi, a także osób niepełnosprawnych. Sklep otwarty będzie od poniedziałku do soboty w godzinach od 6:00 do 22:00, a w niedziele handlowe od 9:00 do 20:00, a w pozostałe niedziele od 10:00 do 17:30. Sieć zatrudniła kilkunastu pracowników na potrzeby nowo otwartej lokalizacji.   *** O ALDI ALDI w Polsce posiada 218 sklepów i zatrudnia ponad 3700 pracowników. Spółka stawia na długotrwałe, sprawiedliwe i niezawodne relacje handlowe z dostawcami oraz spełnianie wymogów firmy odpowiedzialnej społecznie. W najnowszej kampanii hasło marki brzmi: „Raz ALDI, zawsze COŚ z ALDI”, bo po ulubione produkty chętnie się wraca i zawsze można znaleźć COŚ w ALDI: coś na obiad, coś słodkiego, coś na deser, czy coś dla domu. ALDI Polska jest częścią grupy przedsiębiorstw ALDI Nord – jednego z wiodących międzynarodowych detalistów. Spółka oferuje klientom w dziewięciu krajach europejskich wysokiej jakości produkty w najniższej możliwej cenie. Kluczem do sukcesu Grupy ALDI Nord jest zespół ponad 77 000 pracowników zatrudnionych w Belgii, Danii, Francji, Niemczech, Luksemburgu, Niderlandach, Polsce, Portugalii i Hiszpanii....
 

Koszalin: Obłuda i kłamstwo. Polityczny ping pong trwa

27 Września 2022 godz. 16:39 Ala, fot. UM Koszalin
Niewiele czasu potrzebował Piotr Jedliński, by odpowiedzieć atakiem na krytyczne słowa wypowiedziane pod jego adresem przez senatora Stanisława Gawłowskiego. Przypomnijmy, senator Gawłowski podczas poniedziałkowego spotkania z dziennikarzami w ostrych słowach skrytykował niechcianej przez koszalinian realizację budowy drogi na Górze Chełmskiej i związanej z nią wycinki ponad 300 drzew. W pewnym momencie swojej wypowiedzi reagując emocjonalnie powiedział:  "Piotr (Jedliński), kończ, wstydu oszczędź".  Nie trzeba było długo czekać na reakcję ratusza. Jedliński na swoim fanpejdżu   zaatakował senatora:    Cały post przeczytacie klikając tu. Gawłowski dość szybko ripostował:    Wywołała się całkiem spora dyskusja. W komentarzach pojawiały się głosy za i przeciw. Jednak chyba najbardziej trafnie skomentował obecną sytuację Jacek Wezgraj, który od dawna jest bardzo aktywny w mediach społecznościowych: Tu musimy przypomnieć Jedlińskiemu o innym jego pomyśle związanym z Górą Chełmska. Promował go w swojej kampanii wyborczej. Chodzi o... kolejkę linową mającą połączyć Górę Chełmską z Mielnem. Pomysł na turystyczną atrakcję doskonały, ale... Ile drzew trzeba by było wyciąć na Górze Chełmskiej, by utorować przejazd kolejce? Link do oficjalnej informacji zamieszczonej na stronie UM Koszalin znajduje się tu: "Koszalin jeszcze bliżej morza". Na tej konferencji pojawił się także były wicemarszałek województwa Andrzej Jakubowski... Obłuda i kłamstwo!...
 

Jest umowa na realizację S6 Koszalin - Sławno i wybrano ofertę dla Sławno - Słupsk

wczoraj, 14:31 Ala za GDDKiA
Dziś GDDKiA podpisała umowę na realizację drogi ekspresowej S6 na odcinku Koszalin - Sławno. Inwestycję zrealizuję konsorcjum firm Kobylarnia i Mirbud, a wartość kontraktu to 657,9 mln zł. Nowa trasa będzie dwujezdniową drogą ekspresową o dwóch pasach ruchu w każdym kierunku i długości 23,2 km. Zakończenie inwestycji przewidziane jest na koniec sierpnia 2025 roku. Dzisiaj również wybrano najkorzystniejszą ofertę w przetargu na realizację sąsiedniego odcinka S6 Sławno - Słupsk. Jest to oferta firmy Stecol o wartości 701,6 mln zł. Pozostali wykonawcy mają 10 dni na ewentualne odwołania od wyboru oferty. Roboty budowlane i projekty wykonawcze dla S6 Koszalin - Sławno Wykonawca będzie miał za zadanie przygotować projekty wykonawcze oraz zrealizować roboty budowalne, a także uzyskać decyzję o pozwoleniu na użytkowanie. Na opracowanie projektów przewidziano 10 miesięcy, natomiast na same prace budowlane 19 miesięcy z wyłączeniem okresów zimowych. Dla inwestycji została już w sierpniu ubiegłego roku uzyskana decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID). W ciągu 30 dniu od podpisania umowy wykonawcy zostanie przekazany plac budowy. W pierwszym etapie będą prowadzone prace przygotowawcze - sprawdzenie saperskie, prace geodezyjne i wycinki. Zasadnicze roboty rozpoczną się po przygotowaniu i zatwierdzeniu projektów wykonawczych. Odcinek Koszalin - Sławno Odcinek rozpoczyna się tuż za obwodnicą Koszalina i Sianowa, a kończy przed miejscowością Sławno. W ramach inwestycji przewidziano budowę czterech węzłów drogowych (Kawno, Malechowo, Karwice, Bobrowice), Obwodu Utrzymania Drogi, pary Miejsc Obsługi Podróżnych (Karwice Północ i Południe) oraz 20 obiektów mostowych, w tym 5 obiektów będzie pełniło funkcję przejść dla zwierząt. Trasa będzie wygrodzona od otaczającego terenu siatkami i wyposażona w bariery energochłonne. Zadanie obejmuje także przebudowę dróg poprzecznych, krzyżujących się z nowo zaprojektowaną drogą ekspresową oraz budowę dróg dojazdowych. Odcinek Sławno - Słupsk Odcinek o długości 22,9 km omija Sławno częściowo od strony południowej i biegnie do Słupska, znajdującego się już w województwie pomorskim. W ramach umowy, podobnie jak w przetargu na odcinek Koszalin - Sławno, wykonawca przygotuje projekty wykonawcze oraz zrealizuje roboty budowlane wraz z uzyskaniem decyzji o pozwoleniu na użytkowanie. W ramach tego zadania oprócz trasy głównej powstaną cztery węzły drogowe (Sławno, Warszkowo, Września i Sycewice) oraz infrastruktura towarzysząca. W planach jest m.in przebudowa dróg krzyżujących się z nową „eską”, budowa dróg dojazdowych, a także awaryjnych wjazdów czy przejazdów. ...
 

Góra Chełmska: Ruszyła wycinka drzew pod budowę drogi

21 Września 2022 godz. 8:15 Ala, fot. FB/Jakub Kowalik
W ruch poszły piły motorowe. Rozpoczęła się wycinka ponad 330 drzew na Górze Chełmskiej w ramach budowy drogi od ul. Słupskiej do wieży widokowej, stadionu oraz Sanktuarium Maryjnego. To obecnie najbardziej kontrowersyjna inwestycja w mieście. Spowodowała duży obywatelski sprzeciw. Kategoryczny brak zgody wyrażają m. in. przedstawiciele grupy Zielony Koszalin, KOD Koszalin, czy radni Koalicji Obywatelskiej, a pod petycją skierowaną do prezydenta miasta, Piotra Jedlińskiego podpisało się blisko tysiąc osób. – Ta droga ma sięgać do byłego stadionu, który od lat nie jest używany. Jest on dzisiaj świetnym miejscem do tego, aby odwiedzały go dzikie zwierzęta. Od początku tej kadencji Koszalin ma niedobrą tendencję dotyczącą drzew, bo wycięto ich około 14 tysięcy –  mówił podczas spotkania z dziennikarzami senator Stanisław Gawłowski, nazywając plany władz miasta dotyczące budowy drogi do starego stadionu zbędnym zabiegiem.  - To jakiś absurd, budowanie w środku lasu drogi i placu zabaw - dodaje Tomasz Sobieraj, szef koszalińskiej PO. Z kolei były wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Jakub Kowalik (PO) mówi wprost: "To inwestycja wstydu".  A jeszcze do jutra (włącznie) koszalinianie mogą wziąć udział w przygotowanej przez radnych Koalicji Obywatelskiej ankiecie " Koszalin przyszłości" i wyrazić swoją opinie na temat nie tylko przyszłorocznego miejskiego budżetu ale i budowie drogi na Górze Chełmskiej.   Przypomnijmy, w ramach tej inwestycji miałaby powstać droga z tzw. starobruku o długości 990 metrów i szerokości 7 m oraz oświetlenie, pętla autobusowa i parking na 60 miejsc dla samochodów osobowych, a także 2 miejsca postojowe dla autobusów.. Wymagany termin realizacji zamówienia to 15 miesięcy od dnia zawarcia umowy. Wykonawcą jest firma  STRABAG Sp. z o.o., Pruszków, koszt inwestycji to  5.605.303,97 złotych, a termin realizacji 15 miesięcy od daty podpisania umowy.    ...