Koszalin, Poland
kultura

Koty, koty i jeszcze raz koty

Autor Robert Kuliński 5 Lipca 2015 godz. 18:38
Koszalinianie mieli niezwykłą okazję podziwiać najpiękniejszych reprezentantów kocich hodowli niemal z całej Polski. Po raz pierwszy w naszym mieście odbyła się wystawa kotów rasowych.

Impreza  w hali sportowej Gimnazjum nr 6 przyciągnęła wielu wystawców i jeszcze większą liczbę  amatorów kocich wdzięków. Można było zobaczyć maine coony o imponujących rozmiarach, jak i drobniejsze amerykańskie curle długowłose. Nie zabrakło także pokrytych krótką i  kręconą sierścią devonów i kompletnie nagich sfinksów.

J. Harasimowicz reprezentantka hodowli
Damascus Silk z Gdyni.

- Te koty wymagają innej pielęgnacji niż posiadające sierść – tłumaczy Joanna Harasimowicz, reprezentująca gdyńską hodowlę  Damascus Silk. - Z racji tego, że skóra jest naga, trzeba o nią zadbać, bo jest narażona na tzw. czynniki zewnętrzne. Raz w tygodniu należy kota wykąpać, jeżeli wychodzimy na słońce, to trzeba używać kremów z filtrem. Należy też podcinać pazurki, bo zwykły drapak nie wystarczy. Jedną z zalet sfinksa jest to, że nie rozsiewa zbyt wielu alergenów, tak więc ta rasa jest dobrą propozycją dla alergików. Jednak trzeba pamiętać, że większość osób jest uczulona wcale nie na sierść, a na białko, które znajduje się w ślinie kota. Jeżeli kot ma futro, to często je wylizuje  i wtedy powstaje większe

prawdopodobieństwo kontaktu, co równa się reakcji uczuleniowej.
 
Ponadto reprezentantka Gdyni podkreśliła, że sfinksy są bardzo uczuciowe i w odróżnieniu od większości kotów,  przywiązują się do człowieka, a nie do miejsca. Mają także zdecydowanie mniej agresji i są bardzo ufne. Sfinks po raz pierwszy pojawił się w miocie  w latach 60. ubiegłego wieku w Ameryce. Do dziś hodowle specyficznej rasy znajdują się  niemal na całym świecie. Nie ma się czemu dziwić, bo sfinksy prezentują się bardzo dostojnie, ale potrafią także rozczulić.

Jak na wystawę z prawdziwego zdarzenia przystało, nie mogło zabraknąć konkurencji o miano najpiękniejszego kota. Jury oceniało kocie wdzięki w czterech kategoriach: koty długowłose, półdługowłose, krótkowłose i orientalne. Laureatem pierwszego dnia został przedstawiciel rasy maine coon Ringo Star z hodowli Costerina z Kościerzyny.

- Nasza domowa hodowla jest mała, mamy tylko cztery koty – mówi właścicielka zwycięzcy Izabela Trzebiatowska. -  Jestem bardzo zadowolona, że to właśnie Ringo Star wygrał wczorajszy dzień.  Maine coon, to bardzo fajna rasa, która nazywana jest potocznie  „kotopsem”. Dlatego, że są  bardzo łagodne. Chodzą za człowiekiem krok w krok, nawet aportują. Poza tym można z nimi spokojnie chodzić na smyczy. To są fantastyczne zwierzęta domowe, choć potrafią urosnąć do dużych rozmiarów. Nasz Ringo waży obecnie 10 kg. Ja je określam mianem kotów „niskopiennych” , bo nie są zbytnio skoczne i nie urządzają sobie wycieczek po meblach. Jest to kot półdługowłosy więc trzeba pilnować, aby nie robiły się kołtuny. Poza tym nie są specjalnie wymagające, jeśli chodzi o pielęgnację, a nawet lubią się kąpać.
 
Niestety mister kocich wdzięków nie miał ochoty na sesję fotograficzną. Znając wartość swojej urody i przeczuwając nadchodzącą sławę, ceni sobie prywatność i wolał wylegiwać się w zaciszu swojej klatki.


Atmosfera  w sali gimnastycznej była leniwa i niezwykle spokojna. Upał dał się futrzakom we znaki, które nie bacząc na przybyłych zwiedzających, wylegiwały się w klatkach i specjalnych namiotach w większości zaopatrzonych w wentylację. Nawet próby pogłaskania przez dzieci, które  wkładały palce pomiędzy  kratki,  nie robiły na nich najmniejszego wrażenia. W oczekiwaniu na odrobinę chłodu  oddawały się drzemce.

Inną ciekawą rasę - devon rex - zaprezentował 

J. Storoniak przedstawiciel hodowli Devon
Dream PL z Olsztyna z Lalusiem.

– Są to koty średnioowłosione. Generalnie mają sierść lekko karbowaną. Rasa powstała w latach 60. w Anglii w prowincji Devon Shire, stąd nazwa. Są to koty bardzo towarzyskie i lubiące ludzi. Przy okazji są szalenie ciekawskie. Każda rzecz, którą przyniesie się do domu muszą dokładnie obwąchać. Jeśli mają do wyboru spanie na poduszce, a spanie na człowieku, to zawsze wybiorą człowieka. Nie są zbytnio psotne, choć energii im nie brakuje.  Co ciekawe to, swoją aktywność dopasowują do trybu życia człowieka.

Nie tylko hodowcy przybyli na wystawę. Swoje stoisko przygotowali też członkowie  koszalińskiego oddziału Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami. - Przez dwa dni  wystawy zbieraliśmy pieniądze na opiekę weterynaryjną dla naszych kotów - mówi Katarzyna Sygit zastępca kierownika Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt „Leśny Zakątek”. - Można było zakupić  prace plastyczne dzieci, które wzięły udział w konkursie pt. „Koci świat”. Natomiast myślą przewodnią naszego udziału w  wystawie było pokazanie, że oprócz kotów hodowlanych i rasowych, są także  te niekochane. zaniedbane i bezdomne, które potrzebują pomocy. Obecnie w naszym schronisku znajduje się około stu kotów z czego większość jest leczona. Taka opieka pochłania bardzo dużo pieniędzy, więc każda darowizna będzie na wagę złota.

Nie ważne, czy kot jest rasowy, czy pospolitym dachowcem, każdy zasługuje na troskę i opiekę.  Jedną z wielu korzyści przygarnięcia nierasowego mieszańca schroniska, jest choćby cena. Koty hodowlane kosztują i to wcale niemało. Wystawcy liczą sobie średnio 1200 zł.

 

Imprezę zorganizowali członkowie Klubu Miłośników Kotów "CatClub Sopot".

Następny artykuł

Czytaj też

110 zabiegów dla kotów wolno żyjących w Koszalinie. Jak uzyskać skierowanie?

Ala, fot. - 19 Września 2026 godz. 17:11
Koszalin uruchamia kolejną akcję sterylizacji i kastracji kotów wolno żyjących. W miejskiej puli znalazło się 110 zabiegów, które będzie można wykonywać od 21 września do 10 grudnia 2026 roku. Program skierowany jest do zarejestrowanych Społecznych Opiekunów Kotów. Gmina Miasto Koszalin podpisała umowę z Gabinetem Weterynaryjnym Jakub Kozłowski. Obejmuje ona kastrację, sterylizację oraz sterylizację aborcyjną kotów wolno żyjących, którymi zajmują się społeczni opiekunowie. Kto może skorzystać z miejskiej puli? Z programu mogą korzystać osoby znajdujące się w bazie Społecznych Opiekunów Kotów prowadzonej przez Wydział Gospodarki Komunalnej i Środowiska. Osoby, które opiekują się wolno żyjącymi kotami, ale nie zostały jeszcze zarejestrowane, mogą zgłosić się do miejskiej bazy. Dopiero po uzyskaniu statusu Społecznego Opiekuna Kotów możliwe będzie otrzymanie skierowania na zabieg. Jak otrzymać skierowanie? Skierowania wydaje Wydział Gospodarki Komunalnej i Środowiska Urzędu Miejskiego w Koszalinie. Należy zgłosić się do siedziby wydziału przy ul. Mickiewicza 26, na pierwsze piętro, do pokoju nr 31. Procedura obejmuje: rejestrację w bazie Społecznych Opiekunów Kotów – jeżeli dana osoba jeszcze w niej nie figuruje; zgłoszenie potrzeby wykonania zabiegu; wizję lokalną przeprowadzoną przez pracownika wydziału; potwierdzenie, że zgłaszająca się osoba rzeczywiście sprawuje opiekę nad wskazanymi kotami; wydanie skierowania do gabinetu weterynaryjnego. Bez skierowania uzyskanego w urzędzie zabieg nie będzie mógł zostać wykonany w ramach miejskiej umowy. Jednorazowo maksymalnie pięć zabiegów Jeden Społeczny Opiekun Kotów może jednorazowo otrzymać skierowania na maksymalnie pięć zabiegów. Po ich wykonaniu będzie mógł ubiegać się o kolejne, jeżeli w puli nadal pozostaną dostępne miejsca. Skierowania będą wydawane aż do wykorzystania wszystkich 110 zabiegów. Warto więc nie odkładać zgłoszenia, szczególnie w przypadku osób opiekujących się większymi skupiskami kotów. Zabiegi najpóźniej do 10 grudnia Wszystkie zabiegi objęte umową muszą zostać wykonane najpóźniej do 10 grudnia 2026 roku. Usługi będzie realizował Gabinet Weterynaryjny Jakub Kozłowski. Dodatkowe informacje dotyczące programu, rejestracji społecznych opiekunów oraz wydawania skierowań można uzyskać pod numerem telefonu 94 348 86 92. Sterylizacja i kastracja są podstawowymi narzędziami pozwalającymi ograniczać niekontrolowane rozmnażanie się kotów wolno żyjących. Skuteczność programu będzie zależała również od aktywności osób, które na co dzień opiekują się miejskimi skupiskami tych zwierząt.

Sterylizacja i kastracja kotów wolnożyjących w Koszalinie

Ala za Rzecznik prasowy Prezydenta Koszalina - 28 Maj 2025 godz. 2:51
Koszalin kontynuuje działania na rzecz humanitarnej opieki nad zwierzętami wolnożyjącymi. W ramach troski o populację miejskich kotów, Gmina Miasto Koszalin zawarła umowę z Gabinetem Weterynaryjnym TELVET na realizację zabiegów sterylizacji, kastracji oraz sterylizacji aborcyjnej kotów wolnożyjących. Z usług mogą skorzystać Społeczni Opiekunowie Kotów, zarejestrowani w Wydziale Gospodarki Komunalnej i Środowiska. Działanie to ma na celu nie tylko ograniczenie populacji bezdomnych kotów, ale również poprawę ich dobrostanu i zdrowia.   Jak skorzystać z programu? Aby skorzystać z bezpłatnego zabiegu w ramach miejskiej umowy, należy: Być zarejestrowanym Społecznym Opiekunem Kotów lub dokonać rejestracji w Wydziale Gospodarki Komunalnej i Środowiska (ul. Mickiewicza 26, I piętro, pok. 38). Uzyskać skierowanie na zabieg – dokument ten wydaje Wydział po przeprowadzeniu wizji lokalnej, która potwierdza sprawowanie faktycznej opieki nad kotami wolnożyjącymi. Zgłosić się z wystawionym skierowaniem do Gabinetu Weterynaryjnego TELVET, który przeprowadzi zabieg. Wydanie skierowania następuje po wizji lokalnej przeprowadzonej przez pracownika Wydziału, który weryfikuje opiekę nad zgłoszonymi zwierzętami.   Dlaczego to ważne? Sterylizacja i kastracja kotów wolnożyjących to jedno z kluczowych działań w zakresie kontroli populacji tych zwierząt w miastach. Dzięki temu ogranicza się niekontrolowane rozmnażanie, poprawia się komfort życia zwierząt i zmniejsza ryzyko konfliktów na tle obecności kotów w przestrzeni publicznej. Koszalin podejmuje te działania systematycznie, wspierając lokalnych opiekunów i dbając o zdrowie oraz bezpieczeństwo zwierząt.   Kontakt   Dodatkowe informacje oraz rejestrację Społecznych Opiekunów Kotów można uzyskać pod numerem telefonu: 94 348 88 45