O planowanej inwestycji poinformował w emocjonalnym wpisie w mediach społecznościowych prezydent Koszalina Tomasz Sobieraj. "Są takie chwile, o których trudno mówić bez emocji. Jedną z nich jest pożegnanie zwierzęcia, które przez lata było częścią naszego życia" – napisał prezydent.

Sobieraj przypomniał, że utworzenie w Koszalinie miejsca umożliwiającego godne pożegnanie zwierząt było jedną z jego obietnic wyborczych. Jednocześnie najbliższe głosowanie nie będzie jeszcze oznaczało ani rozpoczęcia budowy, ani tym bardziej otwarcia cmentarza.
Projekt uchwały dotyczy dwóch nieruchomości położonych przy ul. Hipolita Cegielskiego. Pierwsza działka ma powierzchnię 1,1583 ha, druga 0,1629 ha. Łącznie przyszłemu dzierżawcy miałby zostać przekazany teren o powierzchni 1,3212 ha. Dzierżawa zostałaby zawarta na 30 lat, a jej celem byłaby budowa i późniejsze prowadzenie krematorium oraz grzebowiska dla zwierząt.
Nieruchomości znajdują się na obszarze objętym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego dla terenów w rejonie Słupskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej oraz ul. Bojowników o Wolność i Demokrację. Plan przyjęty Radę Miejską we wrześniu 2024 roku dopuszcza w tym miejscu utworzenie grzebowiska dla małych zwierząt domowych.
Trzydziestoletni okres dzierżawy ma zapewnić przyszłemu operatorowi stabilność niezbędną do poniesienia wysokich kosztów początkowych. Konieczne będzie między innymi wykonanie budynków, dróg dojazdowych, ogrodzenia, nasadzeń i pozostałej infrastruktury oraz spełnienie rygorystycznych wymagań sanitarnych i środowiskowych.
Długi okres obowiązywania umowy ma również chronić osoby korzystające z usług obiektu. Miejsce pochówku urny ze szczątkami zwierzęcia powinno bowiem pozostać nienaruszone przez wiele lat.
Zgodnie z zapowiedzią Tomasza Sobieraja obiekt ma być czymś więcej niż wydzielonym terenem przeznaczonym do składania urn.
W planach znajdują się:
Prezydent przedstawia planowane miejsce jako spokojną przestrzeń, w której właściciele będą mogli pożegnać zwierzę i zachować o nim pamięć.
Trzeba jednak zaznaczyć, że projekt uchwały dotyczy przede wszystkim zgody na dzierżawę gruntu pod krematorium i grzebowisko. Sala pamięci, monitoring, parking oraz pozostałe elementy są obecnie zapowiedzią funkcjonalną. Ich ostateczny kształt będzie zależał od projektu przygotowanego przez przyszłego dzierżawcę oraz uzyskanych pozwoleń.
Jeszcze pod koniec 2025 roku miasto informowało, że przed podjęciem kolejnych decyzji konieczne będzie wykonanie badań geologicznych. Przeprowadzono je w marcu 2026 roku.
Wyniki wykazały, że analizowany obszar tworzą przede wszystkim wilgotne gliny o bardzo niskiej przepuszczalności. Takie podłoże nie spełnia wymagań potrzebnych do grzebania zwłok zwierząt bezpośrednio w ziemi.
Miasto sprawdzało również inne lokalizacje. Pod uwagę brano między innymi teren w rejonie Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych przy ul. Na Skwierzynkę. Tam także występują grunty gliniaste. Odpowiednie warunki stwierdzono natomiast pomiędzy ulicami Sarzyńską i Seminaryjną, jednak ten obszar jest przeznaczony pod przyszłą rozbudowę cmentarza komunalnego.
Powiatowy Lekarz Weterynarii potwierdził, że warunki w rejonie ul. Cegielskiego wykluczają tradycyjne pochówki w ziemi, ale pozwalają rozważyć grzebanie spopielonych szczątków. Właśnie dlatego obecna koncepcja łączy budowę krematorium z miejscami przeznaczonymi na urny.
Ograniczenia geologiczne nie zakończyły więc projektu, ale zdecydowanie zmieniły jego formę.
Tomasz Sobieraj może doprowadzić przedsięwzięcie do realizacji, ale nie zaczyna tej sprawy od zera. Publiczna dyskusja o cmentarzu dla zwierząt w Koszalinie trwa od ponad 10 lat. W styczniu 2016 roku ekoszalin.pl informował o takiej potrzebie i wskazywaliśmy, że jedną z rozważanych dróg było zgłoszenie przedsięwzięcia do Koszalińskiego Budżetu Obywatelskiego. Mieszkańcy składali projekty, a urzędnicy tych projektów w ogóle nie poddawali pod głosowanie. Odrzucali je ze względów formalnych: plan zagospodarowania przestrzennego nie zakładał prowadzenia takiej działalności. Byli także chętni przedsiębiorcy, którzy chcieli prowadzić w Koszalinie taki cmentarz. W 2019 r. do miasta zgłosił się przedsiębiorca ze Szczecina, który prowadzi cmentarze dla zwierząt. Chciał, by urzędnicy wskazali mu ziemię, którą mógłby kupić lub wydzierżawić na tego rodzaju działalność. Otrzymał odmowę. W 2024 roku próbowała takie miejsce stworzyć nasza Czytelniczka. Jej ponad dwuletnia walka także zakończyła się porażka, a o sprawie informowaliśmy w artykule "
W lipcu 2021 roku do utworzenia cmentarza dla zwierząt w Koszalinie publicznie przekonywali senator Stanisław Gawłowski oraz ówczesne radne Bogumiła Tiece i Barbara Grygorcewicz (obecnie posłanka KO)
Przełom polityczny nastąpił 27 stycznia 2022 roku. Rada Miejska przyjęła uchwałę zawierającą wniosek do ówczesnego prezydenta Piotra Jedlińskiego o wyznaczenie miejsca na grzebowisko oraz przygotowanie odpowiednich zmian planistycznych. Za dokumentem zagłosowało 21 radnych. Nikt nie był przeciw i nikt nie wstrzymał się od głosu.
W 2023 i 2024 roku temat ponownie pojawiał się w debacie publicznej oraz podczas kampanii wyborczych. Przedstawiliśmy go w materiale "
W marcu, czyli tuż przed wyborami samorządowymi 2024 roku przedstawiciele ówczesnych władz miasta wskazywali, że prowadzeniem obiektu mógłby zająć się przedsiębiorca albo stowarzyszenie. Jednocześnie sprawa wciąż nie miała podstawowego elementu – planu zagospodarowania umożliwiającego taką inwestycję. Zmieniło się to we wrześniu 2024 roku, kiedy Rada Miejska przyjęła plan dopuszczający utworzenie grzebowiska dla małych zwierząt domowych w rejonie ul. Cegielskiego.
O postępy dotyczące grzebowiska pytał w swoich interpelacjach radny Bartosz Malinowski. Odpowiedzi miasta ujawniły wyniki badań geologicznych oraz ograniczenia dotyczące tradycyjnego grzebania zwierząt.
Po potwierdzeniu, że możliwy jest pochówek spopielonych szczątków, miasto przygotowało projekt 30-letniej dzierżawy terenu. Według Tomasza Sobieraja wybudowaniem i prowadzeniem obiektu zainteresowane są dwie lub trzy firmy.
Inwestycja ma zostać zrealizowana przez prywatnego operatora i, zgodnie z deklaracją prezydenta nie będzie wymagała finansowania budowy z budżetu miasta. Koszalin wniesie do przedsięwzięcia przede wszystkim grunt, który zostanie oddany w długoletnią dzierżawę.
Na obecnym etapie nie wskazano jednak konkretnego operatora, kosztów usług ani terminu rozpoczęcia budowy.
Projekt uchwały znajduje się w porządku obrad XXXVI dzisiejszej sesji Rady Miejskiej w Koszalinie. Jeżeli radni wyrażą zgodę na dzierżawę, prezydent będzie mógł przejść do kolejnych procedur. Przyszły operator będzie musiał przygotować pełną dokumentację, uzyskać wymagane pozwolenia i zrealizować inwestycję.
Według zapowiedzi Tomasza Sobieraja dzierżawca ma rozpocząć prowadzenie obiektu nie później niż w ciągu trzech lat od zawarcia umowy.
Po raz pierwszy udało się jednak połączyć kilka niezbędnych elementów: odpowiedni zapis w planie zagospodarowania, miejski teren, rozwiązanie dostosowane do warunków geologicznych, zainteresowanie prywatnych przedsiębiorców oraz projekt zgody na wieloletnią dzierżawę.
Po ponad dekadzie apeli sprawa cmentarza dla zwierząt w Koszalinie przestaje być wyłącznie deklaracją. Wciąż nie jest zakończona, ale znalazła się najbliżej realizacji od początku publicznej dyskusji, którą przypominamy publikując nasz filmowy materiał ze stycznia 2016 roku.