Nowa kampania łączy czarną komedię, absurd i elementy popkultury. Jej twórcy wzięli na celownik trzy najczęściej powtarzane przekonania: pobieranie szpiku z kręgosłupa, silny ból towarzyszący donacji oraz wykluczenie osób mających tatuaże.
Z badania przeprowadzonego wśród dawców faktycznych wynika, że 90 proc. z nich uważa procedurę pobrania komórek za nieskomplikowaną. Przy najczęściej stosowanej metodzie 58 proc. badanych zadeklarowało całkowity brak bólu.
Badanie przeprowadziła firma IMAS International we wrześniu 2025 roku. Jego wyniki stały się jednym z punktów wyjścia kampanii opisanej na stronie Fundacji DKMS.

Żadna z dwóch stosowanych metod pobrania krwiotwórczych komórek macierzystych nie wymaga ingerencji w kręgosłup.
W około 90 proc. przypadków komórki pobierane są z krwi obwodowej metodą aferezy. Dawca siedzi w fotelu, a jego krew przepływa przez separator wyodrębniający potrzebne komórki. Następnie wraca do organizmu. Procedura trwa zazwyczaj od czterech do pięciu godzin, nie wymaga znieczulenia ogólnego, a po jej zakończeniu dawca może wrócić do domu.

Przez cztery dni przed donacją przyjmuje on czynnik wzrostu, który pobudza organizm do zwiększonej produkcji krwiotwórczych komórek macierzystych i uwolnienia ich do krwiobiegu.
Druga metoda, stosowana u około 10 proc. dawców, polega na pobraniu mieszaniny krwi i szpiku z talerza kości biodrowej. Zabieg przeprowadza się w znieczuleniu ogólnym, trwa około godziny i również nie ma związku z kręgosłupem. Organizm odbudowuje pobrane komórki w ciągu około dwóch–trzech tygodni.

Odczucia mogą być różne, dlatego nie należy zapewniać, że każda osoba przejdzie donację całkowicie bez dolegliwości. Doświadczenia dawców pokazują jednak, że najczęstsza metoda jest zazwyczaj bezbolesna lub wiąże się z niewielkim dyskomfortem.

Przy aferezie 94 proc. badanych oceniło ewentualne dolegliwości na poziomie od 1 do 3 w dziesięciostopniowej skali. Dyskomfort może wynikać z kilkugodzinnego siedzenia w jednej pozycji lub objawów przypominających grypę, związanych z przyjmowaniem czynnika wzrostu.
Podczas pobrania z talerza kości biodrowej dawca pozostaje w znieczuleniu. Po zabiegu może pojawić się tkliwość lub ból w okolicy miednicy, porównywany do odczucia po stłuczeniu.
Tatuaż, piercing ani makijaż permanentny nie przekreślają możliwości zarejestrowania się jako potencjalny dawca. Znaczenie ma natomiast data wykonania zabiegu ze względu na czteromiesięczne okienko serologiczne.

Przed pobraniem dawcy są badani pod kątem zakażeń wirusowych, które mogą być przenoszone przez krew. Posiadanie tatuażu nie jest więc automatycznym przeciwwskazaniem do donacji.
W kampanii Cezary Pazura występuje jako ekscentryczny wampir Szpikula. MIÜ gra natomiast „Młodego” – zagubionego w internetowych teoriach i nieprawdziwych informacjach dotyczących dawstwa.
Humorystyczna forma ma dotrzeć przede wszystkim do młodych odbiorców i zachęcić ich do weryfikowania wiadomości w wiarygodnych źródłach. Stawką jest nie tylko przełamanie strachu potencjalnych dawców. Dla części chorych na nowotwory krwi znalezienie zgodnego dawcy może być jedyną szansą na leczenie.
Informacje o kryteriach zdrowotnych oraz internetowej rejestracji znajdują się na stronie Fundacji DKMS.