Na trybunach pojawiło się dokładnie 2321 kibiców, którzy swoim dopingiem, zaangażowaniem i entuzjazmem pokazali, że siła sportu tkwi nie tylko w rywalizacji na parkiecie, ale również w społeczności fanów. To właśnie wspólna energia uczestników sprawiła, że Koszalin zapisał się na kartach sportowej historii.

Z sukcesu wydarzenia i wysokiego poziomu sportowej rywalizacji nie krył radości Michał Sugier, trener koszykówki z Politechniki Koszalińskiej. Podkreślał, że tego dnia udało się udowodnić, iż Koszalin jest rekordzistą Polski, a koszykówka niezmiennie pozostaje jednym z najmocniejszych elementów sportowej tożsamości miasta. Zaznaczył również, że tegoroczna edycja wydarzenia stała na jeszcze wyższym poziomie niż ubiegłoroczna.
W barwach Politechniki Koszalińskiej wystąpił także szachista Hetmana Koszalin, Filip Łuczak, który zwrócił uwagę na wyjątkowy charakter turnieju. Przyznał, że udział w zawodach był dla niego ciekawą odskocznią od codziennych treningów szachowych, podczas których dominuje cisza i skupienie. Jak podkreślił, gra przy żywiołowo reagujących kibicach i towarzysząca temu presja działały na niego mobilizująco i pozytywnie wpływały na formę.
Podczas wydarzenia nie zabrakło także dodatkowych emocji związanych z rywalizacją na trybunach. Wyłoniono zwycięzców w specjalnych kategoriach dla kibiców. Tytuł najliczniejszej grupy kibiców zdobyło I Liceum Ogólnokształcące im. Stanisława Dubois w Koszalinie, którego uczniowie wypełnili halę ogromną energią i zaangażowaniem. Z kolei nagroda za najbardziej kreatywny doping trafiła do Zespołu Szkół nr 9 im. Romualda Traugutta, którego pomysłowość i fantazja sprawiły, że trybuny były równie widowiskowe jak parkiet.
Finałem tego pełnego emocji dnia był koncert Skolima, który rozpoczął się o godzinie 16.00 i stał się muzycznym zwieńczeniem całego wydarzenia. Patronat medialny nad imprezą objęło Polskie Radio Koszalin.
Pobicie rekordu Polski pokazało, że Koszalin potrafi jednoczyć się wokół sportu i tworzyć wydarzenia, które pozostają w pamięci na długo. To sukces nie tylko organizatorów i zawodników, ale przede wszystkim wszystkich kibiców, którzy wspólnie stworzyli coś naprawdę wyjątkowego