Zimowa radość wróciła na osiedla
Wystarczyło kilkanaście godzin opadów, by na popularnych zjazdach pojawiły się całe rodziny. Jedni przychodzą „na chwilę”, inni zostają na długo – bo kiedy śnieg jest świeży, a mróz trzyma, każdy zjazd smakuje podwójnie. Na górkach słychać śmiech, okrzyki i charakterystyczne szuranie płóz po śniegu – znak, że sezon saneczkowy w końcu ruszył.
Uwaga: intensywne opady i wiatr
Zimowa aura ma jednak także drugą stronę. Dla Koszalina obowiązują ostrzeżenia IMGW dotyczące intensywnych opadów śniegu (prognozowany przyrost pokrywy nawet 30–50 cm, punktowo więcej) oraz zawiei i zamieci śnieżnych – do poniedziałku rano. Dodatkowo prognozowany jest silny wiatr w porywach do ok. 85 km/h, który może szybko pogarszać widoczność i warunki na drogach.
Bezpieczne sanki? Kilka prostych zasad
Jeśli wybieracie się na górki, warto pamiętać o podstawach wybierajcie miejsca z dala od ulic i parkingów, najlepiej z „wybiegiem” na płaskim, kaski narciarskie/rowerowe dla dzieci to naprawdę dobry pomysł, po zmroku zadbajcie o elementy odblaskowe i latarki, przy silnym wietrze uważajcie na drzewa i gałęzie.
Jedno jest pewne: Koszalin złapał zimowy oddech, a gdy śnieg dopisuje, dziecięce „jeszcze jeden zjazd!” słychać w całym mieście.