Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Premierowe szaleństwo koncówki sezonu

2016-06-05 10:32:00 Robert Kuliński/ materiały prasowe - I. Rogowska
Zespół Bałtyckiego Teatru Dramatycznego przygotował aż dwie premiery na zakończenie sezonu. Już 21 czerwca do repertuaru wejdzie sztuka „Dachowanie” w reż. Żanetta Gruszczyńskiej – Ogonowskiej i Marcina Borchardta. Natomiast w lipcu Piotr Ratajczak wystawi „Ryszrda III” na podstawie Wiliama Szekspira.

Dachowanie” to opowieść skierowana do młodzieży w szeroko pojętym wieku szkolnym, z elementami tragedii, komedii i dramatu. Zawiera przestrogi i pęd do samowiedzy oraz mimesis.

 

Spektakl opowiada o tym, że młodzież sięga po używki : narkotyki, dopalacze, oraz ostrzega przed następstwami złych decyzji. Spektakl skłania uczniów do refleksji nad własną tożsamością i przynależnością do różnych grup rówieśniczych. Przedstawienie jest inspirowane problemami i emocjami dotykającymi dzieci i młodzież. W spektaklu ukazuje się, jakie tragiczne skutki niesie ze sobą decyzja o przyjmowaniu wszelkich używek. Spektakl ma za zadanie skłonić młodego widza do przemyśleń i refleksji. Z pewnością, historia ta da niejednemu z nas do myślenia. Humorystyczny język powoduje nawiązanie dobrych relacji z uczniami zgromadzonymi na widowni.

 

Spektakl został przygotowany w ramach Sceny Inicjatyw Aktorskich. Premiera 21 czerwca, godz.10:00 na Dużej Scenie z okazji Międzynarodowy Dnia Walki z Narkomanią.

 

  • Tekst i dramaturgia : Kuba Mokrosiński,
  • Reż.: Żanetta Gruszczyńska – Ogonowska, Marcin Borchardt,
  • Scenografia i kostiumy: Beata Jasionek,
  • Choreografia : Kacper Wojcieszek,
  • Obsada: Żanetta Gruszczyńska – Ogonowska, Dominika Mrozowska, Katarzyna Ulicka- Pyda, Marcin Borchardt, Wojtek Kowalski, Wojciech Rogowski.

 

Żanetta Gruszczyńska-Ogonowska - związana z BTD od 1995 roku. Aktorka skończyła PWST we Wrocławiu, jest wielozadaniowa, nagradzana, śpiewająca i pełna entuzjazmu dla nowych projektów. Ostatnie spektakle w których brała udział to: „ Love forever”, „Szalone nożyczki”, „Kali Babki”, „Rozpusta” i „ Allo, allo”, Twierdzi , że przełomem był w jej życiu zawodowym monodram „… syn”. Wyreżyserowała na deskach rodzimego teatru bajkę „Carski syn”. Chętnie i często współpracuje z młodzieżą, zarówno w Koszalinie, jak i np. w Kaliszu Pomorskim.

Marcin Borchardt-aktor BTD od 2008 roku. Absolwent PWST we Wrocławiu. Jest młodym, pełnym zapału zawodowcem a jego kunszt aktorski można podziwiać np. w spektaklu „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety” czy ostatnio w „Szalonych nożyczkach” lub „ Allo, allo”. Marcin ze znakomitymi rezultatami współpracuje z młodzieżą prowadząc wiele warsztatów teatralnych i opiekuje się na stałe grupą w CK 105 w Koszalinie. Wyreżyserował też
„Wesele Jamieńskie” i inne projekty w których brali udział koszalińscy politycy, dziennikarze i ludzie kultury.

Kuba Mokrosiński-z wykształcenia filolog angielski i filozof, oba kierunki ukończone na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Mocno flirtuje z teatrem. Współpracował między innymi z reżyserem Michałem Siegoczyńskim przy „ Domu Lalki” w Teatrze Nowym w Poznaniu i przy „Love forever” w BTD w Koszalinie, z Leną Frankiewicz przy dyplomie IV roku aktorskiego na PWST w Krakowie ( „Svantetic. Dyplom z Komedy”). Oprócz dramaturgii uprawia poezję, tworzy prozę, generalnie cały czas pisze.

 

Ryszard III” - to szekspirowska, wartka opowieść o kondycji współczesnych decyzji politycznych, obywatelskich. Ryszard III, władca, który stał się mitem i ucieleśnieniem zła w spektaklu Bałtyckiego Teatru Dramatycznego staje się pretekstem, by twórczość Szekspira teatralnie zbadać pod kątem współczesnych moralnych wyborów, agresywnych decyzji. Czy zwierciadło elżbietańskiego dramatu stanie się współczesnym lustereczkiem, w którym przeglądać mogą się współcześni decydenci? Twórcy spektaklu starają się odszyfrować uniwersalną przygodę „po władzę”, której blisko do przestrogi przed katastrofą, jaka może dokonać się z ludzkiej głupoty.


Ryszard to postać pełna mitów i stereotypów, jakie za sprawą szekspirowskiego dramatu narosły w interpretacji historii tyranii. W jaki bowiem sposób wyważyć tak istotne dla zrozumienia okrucieństwa fizyczne kalectwo, brzydotę i wyrosły z nich cynizm oraz bezwzględność z Ryszardem jako władcą pragnącym li potęgi, nieustannie zmuszając siebie do udowadniania siły pomimo. Właśnie ta motywacja „pomimo” wydaje się tu ciekawa. Z jednej strony perypetie mogą być interpretowane jako okrutna baśń, niegorsza metafora niż andersenowskie rozwiązania zagadek prawd o świecie; z drugiej zaś to „pomimo” daje szansę na teatralny szoł, rewię tyraństwa, potworności, która w przedziwny i groźny sposób staje się przyjemnym dla oka i wciągającym widowiskiem.

 

Premiera 2 lipca 2016 r. o godz. 19:00 na Dużej Scenie

  • Przekład : Stanisław Barańczak,
  • Reżyseria : Piotr Ratajczak,
  • Dramaturgia : Michał Pabian,
  • Scenografia : Matylda Kotlińska,
  • Kostiumy: Beata Jasionek
  • Choreografia: Arkadiusz Buszko

 

Obsada: Żanetta Gruszczyńska-Ogonowska, Dominika Mrozowska, Beata Niedziela, Artur Czerwiński, Marcin Borchardt, Wojtek Kowalski, Artur Paczesny, Wojciech Rogowski, Jacek Zdrojewski.

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Przetarg na S6 Słupsk - Lębork unieważniony. Droga najwcześniej za pięć lat

22 Lipca 2020 godz. 20:18 Ala
Unia Europejska nie sfinansuje budowy trasy S6 na odcinku Słupsk - Lębork. Ze względu na przesunięcie finansowania GDDKiA zmuszona była unieważnić przetarg. Budowa ruszy najszybciej w 2022 r. Drogowcy zakładali, że inwestycja będzie współfinansowana przez Unię Europejską. Okazało się jednak, że tak się nie stanie. Według nowej koncepcji budowa trasy S6 Słupsk - Lębork ma być finansowana z budżetu centralnego, nad którym władanie ma rząd.Dla odcinków przyszłej S6 na wschód od Koszalina do początku obwodnicy Słupska, o długości ponad 46 km, opracowywany jest obecnie projekt budowlany. Ten fragment będzie realizowany w formule tradycyjnej, po uzyskaniu przez GDDKiA decyzji ZRID. Przetargi na wyłonienie wykonawców prac budowlanych planowane są w III kwartale 2021 roku, tak by realizacja zakończyła się w 2025 roku.    W tym samym roku ma też zakończyć się realizacja pozostałej części S6 w województwie pomorskim, która będzie prowadzona w formule „Projektuj i buduj”. Dla odcinków od Lęborka do Bożegopola Wielkiego oraz Obwodnicy Metropolii Trójmiejskiej przetargi na wyłonienie wykonawców prac projektowych i budowlanych planujemy ogłosić w III kw. br. z kolei na S6 Słupsk – Lębork w IV kw. br.     W realizacji jest ponad 40-kilometrowy odcinek S6 pomiędzy węzłami Bożepole Wielkie i Gdynia Wielki Kack. Trasę ze względu na długość podzielono na trzy odcinki realizacyjne: Bożepole Wielkie - Luzino, Luzino - Szemud oraz Szemud - Gdynia. ...
 

Mielno: Historia drogowskazu na S6. Powód do dumy, czy wstydu?

29 Lipca 2020 godz. 11:15 Ala, fot. FB/Stanisław Gawłowski
Choć historia tego znaku znalazła szczęśliwe zakończenie, to bulwersuje. Zaangażowali się w nią niezależny senator, poseł partii rządzącej i samorządowcy. W tej historii, jak w soczewce skupia się istniejący w Polsce podział władzy. Mieszkańcy Mielna oraz turyści wreszcie doczekali się odpowiedniego oznakowania zjazdu z drogi S6 do nadmorskiego Mielna. O ten znak zabiegała od dawna burmistrz Mielna, Olga Roszak-Pezała. Już w lutym tego roku ekoszalin.pl informował o 'Sukcesie Gminy Mielno w sprawie drogi S6 ". Niestety, radość była przedwczesna... W połowie czerwca br. do walki o drogowskaz włączył się senator Stanisław Gawłowski. Niezależny członek Izby Wyższej Parlamentu złożył 18.06.2020 r.  oświadczenie senatorskie skierowane do ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka dotyczące właśnie oznakowania na nowo wybudowanych drogach krajowych, na drogach ekspresowych i na autostradach:     "Tylko w naszym regionie Pomorza Zachodniego jest cały szereg miejscowości nadmorskich, do których każdego roku dojeżdżają tysiące turystów, jest tam kilka węzłów, a nie ma informacji o tym, że na właściwym węźle można zjechać i dojechać do Mielna, Sarbinowa czy do innych miejscowości nadmorskich" - wytykał rządzącym senator Gawłowski. Trudno ocenić, co wskórał opozycyjny senator. Faktem jest, że do akcji wkroczył poseł partii rządzącej (PiS) Paweł Szeferneker, która na swoim fanpage zadowolony poinformował: W zeszłym tygodniu, po publikacji "Głosu Koszalińskiego", wystąpiłem z interwencją poselską do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o pilne oznakowanie na drodze S6 dojazdu do nadmorskich kurortów. Dziś znaki się pojawiły". Od redakcji: To żenujące, by w tak banalną -  jak umieszczenie znaku ułatwiającego komunikację - sprawę angażowali się senatorowie, posłowie i samorządowcy. Ten znak pokazuje tylko jak bardzo jesteśmy podzieleni. A przecież można prościej i zwyczajniej: zrozumieć i zaakceptować wypowiadane przez samorządowców potrzeby lokalnej ludności. I nie odtrąbiać sukcesu, który w ogóle nim nie jest. To raczej powód do wstydu. ...