Koszalin, Poland
kultura

Gęby, zwierzaki, abstrakcje i architektura. „Cztery żywioły” Wala Jarosza w Koszalinie

Autor Ala, fot. Wal Jarosz 55 minut temu
Barwy, techniki i tematy stają się żywiołami artysty. W piątek, 9 października 2026 roku, o godz. 18.00 w Bałtyckiej Galerii Sztuki Centrum Kultury 105 w Koszalinie odbędzie się wernisaż wystawy Wala Jarosza „Cztery żywioły”. Ekspozycja połączy cztery charakterystyczne cykle koszalińskiego twórcy: „Gęby”, „Zwierzaki”, „Abstrakcje” i „Architekturę”.

Cztery cykle, jeden artystyczny język

Wal Jarosz od lat mieszka i pracuje w Koszalinie. Swoją twórczość rozwija równolegle w kilku cyklach, które nie konkurują ze sobą, lecz wzajemnie się przenikają. Artysta powraca do rozpoczętych prac, zmienia je i dopracowuje, niekiedy przez bardzo długi czas.

Trzy pierwsze prezentowane na wystawie cykle – „Gęby”, „Zwierzaki” i „Abstrakcje” – powstają najczęściej w zaciszu pracowni, czasami również podczas plenerów. Dominuje w nich malarstwo olejne, choć twórca sięga także po pastel olejny, kolaż i techniki mieszane.

Ludzkie emocje i zwierzęta dalekie od realizmu

„Gęby” są efektem obserwowania ludzkiej natury, emocji i różnorodności. Choć można odnaleźć w nich ślady fizjonomiki, przedstawione postacie rzadko są portretami konkretnych osób. To raczej artystyczne studium charakterów, nastrojów i twarzy przetworzonych przez wyobraźnię autora.

„Zwierzaki” stały się jednym ze znaków rozpoznawczych Wala Jarosza. Na jego pracach pojawiają się przede wszystkim konie, kury i koguty. Nie są to realistyczne przedstawienia. Artysta upraszcza kształty, prowadzi je w stronę abstrakcji i pozwala, by pierwszoplanową rolę odgrywał kolor.

 

Abstrakcje z potrzeby chwili

Cykl abstrakcyjny powstaje wtedy, gdy dla emocji lub myśli nie wystarczają artyście pozostałe formy wypowiedzi. Wirujące barwy, dynamiczne kształty i nieoczekiwane elementy składają się na kompozycje, w których ważniejsze od dosłowności są energia i osobiste odczucie.

 

Inny charakter ma „Architektura”. Są to zapisy zagranicznych podróży oraz wypraw po okolicach Koszalina i regionie. Prace powstają w plenerze, przeważnie pastelami olejnymi. Technika pozwala tworzyć bez rozbudowanego wyposażenia – wystarczą blok i pudełko kredek. Obraz pozostaje na kartonie taki, jaki narodził się w konkretnym miejscu i chwili.

 

Kolor jako wspólny mianownik

Choć cztery cykle różnią się tematami i sposobem powstawania, łączy je intensywność barw, zdecydowana kreska oraz pewna ręka prowadząca pędzel lub kredkę. Nie ma wątpliwości, że wyszły spod ręki jednego autora – najpierw kolorysty, a następnie uważnego obserwatora ludzi, zwierząt i otaczającej przestrzeni.

 

Na wernisaż zapraszają dyrektor Centrum Kultury 105 w Koszalinie Paweł Strojek, zastępca dyrektora Monika Modła oraz Wal Jarosz. Wystawę „Cztery żywioły” będzie można oglądać w Bałtyckiej Galerii Sztuki od 9 do 31 października 2026 roku.