Już w najbliższą niedzielę, 10 maja o godz. 12.00, odbędzie się otwarcie nowej wystawy zatytułowanej „Koszalińskie Koło Czasu”. To artystyczna propozycja, która zaprasza odbiorców do refleksji nad historią miasta, jego tożsamością, pamięcią i upływem czasu. Wstęp na wydarzenie jest wolny.

Historia bez tradycyjnej chronologii
„Koszalińskie Koło Czasu” nie jest klasyczną wystawą historyczną. Nie opiera się wyłącznie na linearnym opowiadaniu dziejów ani na prostym następstwie dat i wydarzeń. Autorzy ekspozycji proponują odbiorcom inne doświadczenie — spotkanie z historią jako przestrzenią znaczeń, skojarzeń, symboli i emocji.

Wystawa ma formę interaktywnej instalacji artystycznej, specjalnie zaaranżowanej przestrzeni, która łączy w sobie elementy gabinetu rozmaitości, wehikułu czasu i współczesnej opowieści wizualnej. Dzięki temu zwiedzający nie są jedynie biernymi obserwatorami, ale mogą wejść w dialog z prezentowaną narracją.
To próba uchwycenia ducha Koszalina — miasta, które przez wieki zmieniało się, rozwijało, przechodziło przez kolejne historyczne etapy, a jednocześnie zachowało własną, niepowtarzalną tożsamość.
Koszalin jako inspiracja
Nowa wystawa stawia pytanie o to, jak można mówić o mieście, które ma bogatą i wielowarstwową historię. Koszalin to nie tylko konkretne miejsca, zabytki, ulice i wydarzenia. To również pamięć mieszkańców, codzienne doświadczenia, symbole, wspomnienia oraz ślady przeszłości obecne we współczesnej przestrzeni.

„Koszalińskie Koło Czasu” ma pokazać, że historia miasta nie jest zamkniętym rozdziałem. To proces, który trwa — zapisany w architekturze, kulturze, lokalnej wspólnocie i wyobraźni kolejnych pokoleń.
Wystawa wpisuje się również w szerszą rozmowę o tym, jak współczesne formy artystyczne mogą pomagać w odkrywaniu lokalnej historii. Zamiast szkolnej lekcji czy muzealnego wykładu pojawia się tu doświadczenie, które pobudza ciekawość i zaprasza do własnej interpretacji.
Artyści z Konik Studio
Autorem wystawy jest duet Katarzyna Zimnoch i Paweł Kleszczewski z Konik Studio. Twórcy przygotowali instalację, która ma działać na wyobraźnię i zachęcać do spojrzenia na Koszalin w sposób świeży, symboliczny i nieoczywisty.
Ich projekt łączy sztukę, historię i przestrzeń edukacyjną. To propozycja zarówno dla osób zainteresowanych dziejami miasta, jak i dla tych, którzy lubią odkrywać historię poprzez działania artystyczne, scenografię, obraz i interakcję.
Wernisaż już 10 maja
Otwarcie wystawy „Koszalińskie Koło Czasu” odbędzie się w niedzielę, 10 maja, o godz. 12.00.
Organizatorzy zapraszają wszystkich, którzy chcą zobaczyć, jak można opowiedzieć o dziejach Koszalina językiem sztuki współczesnej. To okazja, by wejść do niezwykłej przestrzeni, w której historia spotyka się z metaforą, a przeszłość miasta zostaje pokazana jako żywy, inspirujący i wielowymiarowy temat.
Wstęp wolny.