Koszalin, Poland
KATEGORIA

Wideo

Dzień bez śmiecenia - to dziś!

Film Ala za dzienbezsmiecenia.pl - 11 Maj 2016 godz. 4:20
Nie śmiecąc chronisz środowisko i szanujesz naszą wspólną przestrzeń życiową – pamiętaj o tym przez cały rok! A jak świętować 11 maja? Warto włączyć się w działania związane z Dniem Bez Śmiecenia. 11 MAJA 2001 roku Sejm RP przyjął pakiet ustaw, regulujących m.in. obowiązki przedsiębiorców w zakresie gospodarowania odpadami opakowaniowymi, obecnie zmienionych ustawą z dnia 13 czerwca 2013 roku o gospodarce opakowaniami o odpadami opakowaniowymi (Dz.U.2013, Poz. 888), rozpoczął również funkcjonowanie polski system gospodarki odpadami opakowaniowymi zorganizowany zgodnie z wytycznymi Dyrektywy UE 94/62. Dzień bez Śmiecenia - World non-waste Day to pomysł wypracowany przez młodzież z kilkunastu krajów współdziałających w ramach międzynarodowego programu „Europejski Eko-Parlament Młodzieży”, przedsięwzięcia firmowanego przez PRO EUROPE (organizację zrzeszającą działające w ramach systemu Zielonego Punktu organizacje odzysku), a koordynowanego i sponsorowanego w Polsce przez Rekopol. Projekt realizowany jest w ramach publicznych kampanii edukacyjnych prowadzonych przez Rekopol Organizację Odzysku Opakowań S.A.  

Piłkarki ręczne Gimnazjum nr 11 mistrzyniami województwa

Film Art, fot i film: Energa AZS - 11 Maj 2016 godz. 2:43
W Koszalinie odbył się finał wojewódzkiej Gimnazjady w piłce ręcznej dziewcząt. Pierwsze miejsce zdobyło Gimnazjum Nr 11 z Koszalina, zespół ten stanowią dziewczęta, które na co dzień reprezentują grupy młodzieżowe Energa AZS Koszalin. Rozgrywki zakończyły się meczem pokazowym pomiędzy gimnazjalistkami ,a seniorkami Energa AZS Koszalin. Wyniki poszczególnych spotkań:  Gimnazjum Nr 11 Koszalin - Gimnazjum Nr 4 Koszalin  18:7,  Gimnazjum Nr 11 Szczecin - Gimnazjum CKS Szczecin  14:15 Gimnazjum CKS Szczecin - Gimnazjum Nr 4 Koszalin  12:7 Gimnazjum Nr 11 Koszalin - Gimnazjum Nr 11 Szczecin 9:8 Klasyfikacja: I miejsce: Gimnazjum Nr 11 Koszalin II miejsce: Gimnazjum Nr 11 Szczecin III miejsce: Gimnazjum Nr 4 Koszalin   IV miejsce: Gimnazjum CKS Szczecin A tak cieszyły się triumfatorki finałowego turnieju: 

Koszalińscy Patryoci

Film Robert Kuliński - 10 Maj 2016 godz. 17:18
W Koszalinie powstał nowy zespół łączący rap i ostre gitary pod biało – czerwonym sztandarem. Projekt Patryoci to połączone siły Pampeluny i Przemysława 4P Majewskiego. Grupa tworzyła swój repertuar pieczołowicie od około roku, aby w końcu podzielić ze światem pierwszym utworem o „Monte Cassiono”. Pomysł na propagowanie treści narodowych w lekkim, rozrywkowym sosie, narodził się spontanicznie. Ideą, która połączyła metalowców i rapera, była edukacja historyczna młodych słuchaczy, atakzę chęć odskoczni od utartych schematów.   - Jestem z wykształcenia historykiem i od 7 lat uczę dzieci – mówi Arek Pater wokalista i gitarzysta formacji. - Chciałem zaśpiewać coś naszego, o nas i przy okazji uczyć historii. Pokazać, że nie musi być nudna i że jako Polacy mamy z czego być dumni.   Artystyczna kolaboracja z raperem to dla muzyków Pampeluny nic nowego. Już wcześniej grupa wraz z Przemysławem Majewskim popełniła dwa utwory  „Siła” i „Tequilla sunrise” . Ta znajomość ułatwiła proces twórczy. - Z 4P współpraca zawiązała się naturalnie, bo znamy się od lat. Pomijam, że mieszkaliśmy na tym samym osiedlu, ale wcześniejsze spotkania muzyczne były bardzo owocne – wyjaśnia Pater. - Przemek napisał też „Mam biało – czerwone serce” , którego tekst trafił do szkolnych podręczników. Dzięki naszym doświadczeniom, udało się stworzyć projekt o charakterze patriotycznym i myślę, że zrobi niemałe zamieszanie.   Obnoszenie się z patriotyzmem w dzisiejszych czasach jest dość ryzykowne. Łatwo jest otrzymać łatkę narodowca, czy wręcz nacjonalisty. Pater podkreśla, że najważniejsze w Projekcie Ptryoci są względy edukacyjne. - Dzisiaj pojęcie patrioty zostało wypaczone. Wielu kojarzy się z gościem, który w jednym ręku trzyma flagę narodową, a drugą tłucze kogoś po twarzy. Zależy mi na tym, aby pokazać, że można być patriotą, który jest dumny ze swojego kraju i zna historię, nie koniecznie wdając się w dyskursy ideowe. Muzyka ma być zabawą. Zespół nie jest od tego, żeby szerzyć jakąkolwiek ideologię. Chcę żeby ludzie przy naszej muzyce mogli się dobrze bawić, a przy okazji poznać jakiś kawałek naszej historii.     Można wobec muzyków wystosować także zarzut, że próbują zyskać rozgłos korzystając ze swoistej mody na patriotyzm. - Kurcze to mnie właśnie wkurza – mówi lider Patyotów. - Jak Lux Torpeda zrobiła numer o husarii to nikt się nie czepiał. Nie chodzi o rozgłos, a lekką edukację. Poza tym przygotowujemy cały materiał, który nie będzie tylko o bitwach historycznych i sławieniu polskiego oręża. Niebawem rozpoczniemy pracę nad kawałkiem o rubasznym wydźwięku. Opowiemy o Kmicicu. To wdzięczny temat i chyba wtedy nikt nam nie zarzuci, że podczepiamy się pod nową koniunkturę. Zwyczajnie bawimy się tym co robimy.     Póki co zespół zagrał swój pierwszy koncert w Szczecinie, gdzie został ciepło przyjęty przez publiczność. W planach jest płyta, jednak nieprędko. Pater zapewnia, że przez najbliższe miesiące pojawi się kilka utworów, które będą dostępne dla wszystkich za darmo w Internecie. Śledźcie facebookowy profil grupy. Tymczasem prezentujemy „Monte cassiono”.  

Koszalińscy Patryoci

Film Robert Kuliński - 10 Maj 2016 godz. 17:18
W Koszalinie powstał nowy zespół łączący rap i ostre gitary pod biało – czerwonym sztandarem. Projekt Patryoci to połączone siły Pampeluny i Przemysława 4P Majewskiego. Grupa tworzyła swój repertuar pieczołowicie od około roku, aby w końcu podzielić ze światem pierwszym utworem o „Monte Cassiono”. Pomysł na propagowanie treści narodowych w lekkim, rozrywkowym sosie, narodził się spontanicznie. Ideą, która połączyła metalowców i rapera, była edukacja historyczna młodych słuchaczy, atakzę chęć odskoczni od utartych schematów.   - Jestem z wykształcenia historykiem i od 7 lat uczę dzieci – mówi Arek Pater wokalista i gitarzysta formacji. - Chciałem zaśpiewać coś naszego, o nas i przy okazji uczyć historii. Pokazać, że nie musi być nudna i że jako Polacy mamy z czego być dumni.   Artystyczna kolaboracja z raperem to dla muzyków Pampeluny nic nowego. Już wcześniej grupa wraz z Przemysławem Majewskim popełniła dwa utwory  „Siła” i „Tequilla sunrise” . Ta znajomość ułatwiła proces twórczy. - Z 4P współpraca zawiązała się naturalnie, bo znamy się od lat. Pomijam, że mieszkaliśmy na tym samym osiedlu, ale wcześniejsze spotkania muzyczne były bardzo owocne – wyjaśnia Pater. - Przemek napisał też „Mam biało – czerwone serce” , którego tekst trafił do szkolnych podręczników. Dzięki naszym doświadczeniom, udało się stworzyć projekt o charakterze patriotycznym i myślę, że zrobi niemałe zamieszanie.   Obnoszenie się z patriotyzmem w dzisiejszych czasach jest dość ryzykowne. Łatwo jest otrzymać łatkę narodowca, czy wręcz nacjonalisty. Pater podkreśla, że najważniejsze w Projekcie Ptryoci są względy edukacyjne. - Dzisiaj pojęcie patrioty zostało wypaczone. Wielu kojarzy się z gościem, który w jednym ręku trzyma flagę narodową, a drugą tłucze kogoś po twarzy. Zależy mi na tym, aby pokazać, że można być patriotą, który jest dumny ze swojego kraju i zna historię, nie koniecznie wdając się w dyskursy ideowe. Muzyka ma być zabawą. Zespół nie jest od tego, żeby szerzyć jakąkolwiek ideologię. Chcę żeby ludzie przy naszej muzyce mogli się dobrze bawić, a przy okazji poznać jakiś kawałek naszej historii.     Można wobec muzyków wystosować także zarzut, że próbują zyskać rozgłos korzystając ze swoistej mody na patriotyzm. - Kurcze to mnie właśnie wkurza – mówi lider Patyotów. - Jak Lux Torpeda zrobiła numer o husarii to nikt się nie czepiał. Nie chodzi o rozgłos, a lekką edukację. Poza tym przygotowujemy cały materiał, który nie będzie tylko o bitwach historycznych i sławieniu polskiego oręża. Niebawem rozpoczniemy pracę nad kawałkiem o rubasznym wydźwięku. Opowiemy o Kmicicu. To wdzięczny temat i chyba wtedy nikt nam nie zarzuci, że podczepiamy się pod nową koniunkturę. Zwyczajnie bawimy się tym co robimy.     Póki co zespół zagrał swój pierwszy koncert w Szczecinie, gdzie został ciepło przyjęty przez publiczność. W planach jest płyta, jednak nieprędko. Pater zapewnia, że przez najbliższe miesiące pojawi się kilka utworów, które będą dostępne dla wszystkich za darmo w Internecie. Śledźcie facebookowy profil grupy. Tymczasem prezentujemy „Monte cassiono”.  

Koszalińscy Patryoci

Film Robert Kuliński - 10 Maj 2016 godz. 17:18
W Koszalinie powstał nowy zespół łączący rap i ostre gitary pod biało – czerwonym sztandarem. Projekt Patryoci to połączone siły Pampeluny i Przemysława 4P Majewskiego. Grupa tworzyła swój repertuar pieczołowicie od około roku, aby w końcu podzielić ze światem pierwszym utworem o „Monte Cassiono”. Pomysł na propagowanie treści narodowych w lekkim, rozrywkowym sosie, narodził się spontanicznie. Ideą, która połączyła metalowców i rapera, była edukacja historyczna młodych słuchaczy, atakzę chęć odskoczni od utartych schematów.   - Jestem z wykształcenia historykiem i od 7 lat uczę dzieci – mówi Arek Pater wokalista i gitarzysta formacji. - Chciałem zaśpiewać coś naszego, o nas i przy okazji uczyć historii. Pokazać, że nie musi być nudna i że jako Polacy mamy z czego być dumni.   Artystyczna kolaboracja z raperem to dla muzyków Pampeluny nic nowego. Już wcześniej grupa wraz z Przemysławem Majewskim popełniła dwa utwory  „Siła” i „Tequilla sunrise” . Ta znajomość ułatwiła proces twórczy. - Z 4P współpraca zawiązała się naturalnie, bo znamy się od lat. Pomijam, że mieszkaliśmy na tym samym osiedlu, ale wcześniejsze spotkania muzyczne były bardzo owocne – wyjaśnia Pater. - Przemek napisał też „Mam biało – czerwone serce” , którego tekst trafił do szkolnych podręczników. Dzięki naszym doświadczeniom, udało się stworzyć projekt o charakterze patriotycznym i myślę, że zrobi niemałe zamieszanie.   Obnoszenie się z patriotyzmem w dzisiejszych czasach jest dość ryzykowne. Łatwo jest otrzymać łatkę narodowca, czy wręcz nacjonalisty. Pater podkreśla, że najważniejsze w Projekcie Ptryoci są względy edukacyjne. - Dzisiaj pojęcie patrioty zostało wypaczone. Wielu kojarzy się z gościem, który w jednym ręku trzyma flagę narodową, a drugą tłucze kogoś po twarzy. Zależy mi na tym, aby pokazać, że można być patriotą, który jest dumny ze swojego kraju i zna historię, nie koniecznie wdając się w dyskursy ideowe. Muzyka ma być zabawą. Zespół nie jest od tego, żeby szerzyć jakąkolwiek ideologię. Chcę żeby ludzie przy naszej muzyce mogli się dobrze bawić, a przy okazji poznać jakiś kawałek naszej historii.     Można wobec muzyków wystosować także zarzut, że próbują zyskać rozgłos korzystając ze swoistej mody na patriotyzm. - Kurcze to mnie właśnie wkurza – mówi lider Patyotów. - Jak Lux Torpeda zrobiła numer o husarii to nikt się nie czepiał. Nie chodzi o rozgłos, a lekką edukację. Poza tym przygotowujemy cały materiał, który nie będzie tylko o bitwach historycznych i sławieniu polskiego oręża. Niebawem rozpoczniemy pracę nad kawałkiem o rubasznym wydźwięku. Opowiemy o Kmicicu. To wdzięczny temat i chyba wtedy nikt nam nie zarzuci, że podczepiamy się pod nową koniunkturę. Zwyczajnie bawimy się tym co robimy.     Póki co zespół zagrał swój pierwszy koncert w Szczecinie, gdzie został ciepło przyjęty przez publiczność. W planach jest płyta, jednak nieprędko. Pater zapewnia, że przez najbliższe miesiące pojawi się kilka utworów, które będą dostępne dla wszystkich za darmo w Internecie. Śledźcie facebookowy profil grupy. Tymczasem prezentujemy „Monte cassiono”.  

Koszalińscy Patryoci

Film Robert Kuliński - 10 Maj 2016 godz. 17:18
W Koszalinie powstał nowy zespół łączący rap i ostre gitary pod biało – czerwonym sztandarem. Projekt Patryoci to połączone siły Pampeluny i Przemysława 4P Majewskiego. Grupa tworzyła swój repertuar pieczołowicie od około roku, aby w końcu podzielić ze światem pierwszym utworem o „Monte Cassiono”. Pomysł na propagowanie treści narodowych w lekkim, rozrywkowym sosie, narodził się spontanicznie. Ideą, która połączyła metalowców i rapera, była edukacja historyczna młodych słuchaczy, atakzę chęć odskoczni od utartych schematów.   - Jestem z wykształcenia historykiem i od 7 lat uczę dzieci – mówi Arek Pater wokalista i gitarzysta formacji. - Chciałem zaśpiewać coś naszego, o nas i przy okazji uczyć historii. Pokazać, że nie musi być nudna i że jako Polacy mamy z czego być dumni.   Artystyczna kolaboracja z raperem to dla muzyków Pampeluny nic nowego. Już wcześniej grupa wraz z Przemysławem Majewskim popełniła dwa utwory  „Siła” i „Tequilla sunrise” . Ta znajomość ułatwiła proces twórczy. - Z 4P współpraca zawiązała się naturalnie, bo znamy się od lat. Pomijam, że mieszkaliśmy na tym samym osiedlu, ale wcześniejsze spotkania muzyczne były bardzo owocne – wyjaśnia Pater. - Przemek napisał też „Mam biało – czerwone serce” , którego tekst trafił do szkolnych podręczników. Dzięki naszym doświadczeniom, udało się stworzyć projekt o charakterze patriotycznym i myślę, że zrobi niemałe zamieszanie.   Obnoszenie się z patriotyzmem w dzisiejszych czasach jest dość ryzykowne. Łatwo jest otrzymać łatkę narodowca, czy wręcz nacjonalisty. Pater podkreśla, że najważniejsze w Projekcie Ptryoci są względy edukacyjne. - Dzisiaj pojęcie patrioty zostało wypaczone. Wielu kojarzy się z gościem, który w jednym ręku trzyma flagę narodową, a drugą tłucze kogoś po twarzy. Zależy mi na tym, aby pokazać, że można być patriotą, który jest dumny ze swojego kraju i zna historię, nie koniecznie wdając się w dyskursy ideowe. Muzyka ma być zabawą. Zespół nie jest od tego, żeby szerzyć jakąkolwiek ideologię. Chcę żeby ludzie przy naszej muzyce mogli się dobrze bawić, a przy okazji poznać jakiś kawałek naszej historii.     Można wobec muzyków wystosować także zarzut, że próbują zyskać rozgłos korzystając ze swoistej mody na patriotyzm. - Kurcze to mnie właśnie wkurza – mówi lider Patyotów. - Jak Lux Torpeda zrobiła numer o husarii to nikt się nie czepiał. Nie chodzi o rozgłos, a lekką edukację. Poza tym przygotowujemy cały materiał, który nie będzie tylko o bitwach historycznych i sławieniu polskiego oręża. Niebawem rozpoczniemy pracę nad kawałkiem o rubasznym wydźwięku. Opowiemy o Kmicicu. To wdzięczny temat i chyba wtedy nikt nam nie zarzuci, że podczepiamy się pod nową koniunkturę. Zwyczajnie bawimy się tym co robimy.     Póki co zespół zagrał swój pierwszy koncert w Szczecinie, gdzie został ciepło przyjęty przez publiczność. W planach jest płyta, jednak nieprędko. Pater zapewnia, że przez najbliższe miesiące pojawi się kilka utworów, które będą dostępne dla wszystkich za darmo w Internecie. Śledźcie facebookowy profil grupy. Tymczasem prezentujemy „Monte cassiono”.