Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.
Koszalin, Poland
sport

Drużyna kontra Grozer

Autor ArtRut, fot. www.pzps.pl, 20 Września 2014 godz. 8:57
- Argentyna ma Messiego, Portugalia Ronaldo, a my mamy drużynę – powiedział Michał Winiarski. Dziś Biało-Czerwoni o 20.25 w półfinale mundialu zmierzą się z Niemcami. Liderem ich ekipy jest fenomenalny Gyorgy Grozer.

Katowicki Spodek Niemcy poznali bardzo dobrze. Grają tutaj od samego początku mistrzostw. Jako jedyni nie musieli się przenosić i to może być ich znaczny atut.

Najbardziej utytuowanym niemieckim siatkarzem jest Jochen Schoeps. W 2012 roku trafił do Asseco Resovii. Dlatego polskim kibicom już nie trzeba go praktycznie przedstawiać…. Przypomnijmy tylko, że Schoeps to dwukrotny olimpijczyk (2008 i 2012) oraz reprezentant Niemiec w mistrzostwach świata, mistrzostwach Europy i w Lidze Światowej. W drużynie narodowej rozegrał ponad 300 meczów, co czyni go najbardziej doświadczonym zawodnikiem reprezentacji i upoważnia do bycia jej kapitanem.

Niewątpliwie forma Niemców zależe przede wszystkim od tego, w jakiej dyspozycji znajduje się nakomity atakujący  Gyorgy  Grozer. Ten z pochodzenia Węgier, który ma niemieckie obywatelstwo i żonę Polkę, potrafi atamowo seriami serwować. .29-letni siatkarz jest bardzo dobrze znany polskim kibicom, bo wraz z Asseco Resovią Rzeszów sięgał po MP. Na wyróznienie w ekipie niemieckiej zasługuje także Denis Kaliberda. Przyjmujący Jastrzębskiego Węgla jest liderem statystyk i ogromnym wsparciem dla Grozera.

Niemcy w jedenastu dotychczasowych meczach przegrali trzy. Ulegli Brazylii (0:3), Rosji (0:3) i Francji (0:3). Polacy ze wszystkimi tymi ekipami wygrali po 3:2.

- Niemcy są bardzo niebezpiecznym przeciwnikiem, już udowodnili na tym turnieju, że są w świetnej formie. Sam fakt, że doszli do półfinału, pokazuje, że musieli wygrać tyle samo meczów co my. Może nie byli przed mistrzostwami faworytami, ale teraz są w najlepszej czwórce i to nie jest przypadek. Na pewno będą godnym i równym rywalem.- twierdzi Stephan Antiga.

-      Nasi zawodnicy czują, że mają wielką szansę na awans do finału i musiałoby stać się coś bardzo złego żeby tego nie wykorzystali. "Spodek" to niemal narodowa hala siatkarzy i znają doskonale ten obiekt. Niemcy rozegrali tam już kilka spotkań w tym turnieju, ale nie będą mieli przewagi. Nie grali jeszcze przy takiej publiczności i trybuny na pewno zrobią na nich duże znaczenie – ocenił z kolei Sebastian Świderski.

Dla kibiców mamy dobra informację. Niemiecka telewizja Sport 1, dostępna drogą satelitarną, pokaże na żywo półfinał pomiędzy Polską a Niemcami. Tematyczna stacja telewizyjna zamierza także przeprowadzić transmisję z finału.

 

Czytaj też

Polska w czwórce, Sborna o piatą lokatę

Artur Rutkowski / fot. Janusz Uznański - rzecznik prasowy FIVB MISTRZOSTW ŚWIATA W PIŁCE SIATKOWEJ MĘŻCZYZN POLSKA 2014/ Foto: Piotr Sumara, Adrian Sawko, Zbigniew Jałowiecki. - 18 Września 2014 godz. 23:05
Polscy siatkarze pokonali Rosjan 3:2 i awansowali do najlepszej czwórki Mistrzostw Świata. Zwycięstwo Polaków oznacza, że Rosjanie będą grali "zaledwie" o piąte miejsce. W walce o finał Polacy zmierzą się z Niemcami. Mecz rozpoczął się znakomicie dla naszych zawodników. Już przy stanie 2:2 w pierwszym secie Fabian Drzyzga dwukrotnie zdobył punkty, po asach serwisowych. Siatkarze Sbornej byli w tych sytuacjach bez szans. Niesieni gorącym dopingiem Polacy, kontynuowali znakomitą grę i na przerwę techniczną schodzili z prowadzeniem 8:4. W kolejnych akcjach, nasi zawodnicy nieco zwolnili, ale nie przełożyło się to na odrabianie strat przez Rosjan. Na kolejną przerwę techniczną tym razem Polacy schodzili z przewagą  trzech punktów. W końcówce seta nerwowo nie wytrzymał Muserski, który nie trafił serwisu w pole. Pierwszy set dla Polski.   Gospodarze turnieju Mistrzostw Świata nie zwalniali tempa, w drugiej odsłonie i w dalszym ciągu udowadniali wysoką formę. Koncertowa gra Polaków doprowadziła w bardzo szybkim czasie do stanu 10:6, co przybliżało znacząco nasz zespół do awansu do 1/2 finału.  Sborna nie chciała się poddać i walczyła do samego końca o korzystniejszy wynik. Rosjanom udało się nawet wyjść na prowadzenie 15:16. W końcówce ponownie górę wzięły nerwy, a jak wiemy w takich sytuacjach Polacy radzą sobie na tych mistrzostwach koncertowo (red. m.in. mecz z Brazylią), nie inaczej było tego wieczoru. Drugiego seta biało-czerwoni wygrali 25:22, a to oznaczało jedno, że do strefy medalowej awans wywalczyła nasza reprezentacja!   Kolejny set nie był już tak udany dla Polaków, którzy pozwolili Sbornej na zbyt wiele. Było widoczne w grze biało-czerwonych rozluźnienie, co przełożyło się na gorszą grę. Wykorzystali to Rosjanie, którzy pewnie wygrali seta. Polacy dopiero pod koniec seta zaczęli grać pewnie w ataku i obronie. Do rozstrzygnięcia spotkania potrzebny był jeszcze czwarty set.   Polacy po zapewnieniu sobie awansu przestali grać na swoim normalnym poziomie, co jednocześnie wpłynęło na wynik. Podopieczni Antigi próbowali gonić rywali. Podobnie jak w trzecim, ta sztuka im się udała . Jednak Rosjanie znowu uciekli naszym. W konsekwencji do rozstrzygnięcia spotkania potrzebny był tie-break.   Ostatni set okazał się dla Polaków zdecydowanie lepszy, niż dwa poprzednie. Po dwóch setach, w których w grze gospodarzy było widać rozluźnienie. W piątym secie nastapiła mobilizacja, dzięki której pewnie wygraliśmy te starcie 15:11. Całe spotkanie zakończyło się wynikiem 3:2 dla Polaków.