Koszalin, Poland
kultura

Blichtr skrzydlatej Hondy

Autor Artur Rutkowski 11 Września 2012 godz. 7:45
Nie trzeba być wielkim fanem motocykli by docenić Hondy Gold Wind. Te wielkie, luksusowe maszyny podziwiać będzie można w wyjątkowej paradzie świateł.
Honda Gold Wing to niezwykła maszyna. W motocyklowym światku zwana prześmiewczo „kredensem”, ale kosztuje tyle co luksusowy samochód (ponad 100 tysięcy złotych), waży około 400 kilogramów (i to bez kierowcy, pasażera i bagaży), osiąga prędkość powyżej 210 kilometrów, choć panowie mówią, że na co dzień jeżdżą zgodnie z przepisami. A co najważniejsze daje niezwykły komfort jazdy – ma podgrzewane siedziska, radio, system łączności z pasażerem, podstawki pod napoje.

Posiadacze tych niezwykłych turystycznych maszyn zrzeszeni są w Gold Wing Club of Poland. Klub goldwingowców prężnie działa w Polsce i całej Europie. W sezonie praktycznie co tydzień jest gdzieś organizowany jakiś zlot. Koszalińscy motocykliści właśnie wrócili ze zlotu w Grecji. 14 września członkowie klubu Gold Wings of Poland przyjadą nad polskie morze na zlot kończący sezon. Stacjonować będą w Unieściu w ośrodku WDW. Przyjedzie około 70 – 80 motocyklistów.

– Tradycją każdego zlotu jest tzw. parada świateł – mówi Izabela Matuszak, która jest jednym z organizatorów zlotu. – Wszyscy uczestnicy specjalnie przystrajają swoje maszyny po to by przejechać w kolorowym i wesołym korowodzie przez miasto.

W sobotę 15 września klubowicze zaplanowali taki przejazd przez Koszalin. Punktem kulminacyjnym będzie spotkanie przed koszalińskim ratuszem. Motocykliści serdecznie zapraszają w sobotę około godziny 19 wszystkich chętnych. To świetna okazja by z bliska przyjrzeć się ich wielkim motocyklom, zrobić kilka zdjęć i zadać parę pytań.



Poprzedni artykuł