Trwający sezon jest niezwykle udany dla młodego pływaka. Jak do tej pory, Kawęcki jest pierwszy na europejskiej liście rankingowej i wyprzedza o ponad pięć sekund Szwajcara Lukasa Rauftllina. To właśnie dlatego Polak był faworytem w stylu grzbietowym na mistrzostwach Europy, jak się później okazało, Kawęcki nie zawiódł.
22-latek nie pokazał wszystkiego w eliminacjach, gdzie miał dopiero drugi czas – 1.52,65 s. Nieco lepszy od Polaka był Węgier Peter Bernek, który dopłynął w czasie 1.52,3 s. W wyścigu finałowym, Kawęcki nie zdradził od razu swoich zamiarów. Pierwszą setkę przepłynął wolno, dając się wyprzedzić kolejnym rywalom. Dopiero na ostatnim nawrocie wrzucił piąty bieg i wyprzedził wszystkich przeciwników. Ostatecznie Kawęcki uzyskał rezultat 1.49,42 s.