Koszalin, Poland
wydarzenia

Od 150 tys. do 2,5 mln. Polski rejestr dawców szpiku potrzebuje młodego pokolenia

Autor Ala za Fundacja DKMS wczoraj, 15:55
Polski rejestr potencjalnych dawców szpiku urósł ze 150 tys. osób w 2010 roku do 2,5 mln w 2026 roku. Dziś, 13 października, w Ogólnopolskim Dniu Dawcy Szpiku, Fundacja DKMS zwraca uwagę na kolejne wyzwanie: starzenie się bazy i potrzebę docierania do młodszych pokoleń. Według jej prognoz do końca 2030 roku bazę DKMS opuści ponad 75 tys. osób wyłącznie z powodu osiągnięcia granicy wieku.

Duży rejestr to większe możliwości pomocy

Liczba 2,5 mln odnosi się do całego polskiego rejestru potencjalnych dawców. Baza Fundacji DKMS, będącej jednym z ośrodków dawców szpiku, liczy ponad 2,2 mln osób.

Dr hab. Małgorzata Dudkiewicz, kierownik Zespołu Centralnego Rejestru Niespokrewnionych Potencjalnych Dawców Szpiku w Poltransplancie, podkreśla, że rozwój rejestru zwiększa możliwości znalezienia zgodnego dawcy dla pacjentów. Znaczenie ma jednak również struktura wiekowa i rzeczywista dostępność zarejestrowanych osób.

Maleje udział osób w wieku 18–30 lat

W 2022 roku osoby w wieku 18–30 lat stanowiły 31,7 proc. bazy DKMS. W 2026 roku ich udział wynosi 23,3 proc. Oznacza to, że najmłodsi dorośli tworzą obecnie mniej niż jedną czwartą tej bazy.

W 2025 roku z powodu osiągnięcia górnej granicy wieku wycofano z niej 8 679 osób. Prognoza ponad 75 tys. wycofań do końca 2030 roku dotyczy tego samego powodu. 

Według zasad DKMS aktywnym potencjalnym dawcą pozostaje się do 61. urodzin. Nowe osoby mogą rejestrować się w wieku 18–55 lat, po spełnieniu kryteriów zdrowotnych.

Potencjalny dawca i dawca faktyczny

Fundacja przedstawia także statystyczne profile osób tworzących jej bazę:

Grupa w DKMSStatystyczny profil
Potencjalny dawca - osoba zarejestrowana w bazie 38-letnia kobieta
Dawca faktyczny - osoba, która oddała krwiotwórcze komórki macierzyste 29-letni mężczyzna

Kobiety stanowią 62 proc. bazy fundacji. Najwięcej potencjalnych dawców mieszka w województwach mazowieckim, śląskim, małopolskim i pomorskim.

Przy wyborze dawcy, poza zgodnością tkankową, znaczenie mają również wiek, płeć, stan zdrowia i dostępność.

- Z perspektywy medycznej sama liczba zarejestrowanych osób nie jest wystarczającym miernikiem - zaznacza dr Tigran Torosian, dyrektor medyczny Fundacji DKMS. 

Pomoc przekracza granice

Według danych przywołanych przez DKMS niemal połowa przeszczepień od dawców niespokrewnionych przeprowadzonych w Polsce w 2025 roku odbyła się z wykorzystaniem komórek od dawców zagranicznych.

Międzynarodowa współpraca działa w obu kierunkach: polscy dawcy pomagają pacjentom poza krajem, a polscy pacjenci korzystają z zagranicznych rejestrów. Dla chorego najważniejsza jest możliwość znalezienia odpowiednio dopasowanego dawcy. 

Aktualne dane są równie ważne jak nowe rejestracje

W ciągu ostatnich pięciu lat z bazy DKMS wycofano blisko 80 tys. potencjalnych dawców z różnych przyczyn. Oprócz wieku znaczenie mają zmiany stanu zdrowia, podwójne rejestracje i stała emigracja.

Fundacja przypomina:

  • Rejestracja wystarczy raz. Ponowne zapisanie się w innym ośrodku nie zwiększa szans pacjenta na znalezienie dawcy.
  • Zmiany zdrowotne należy zgłaszać ośrodkowi. Niektóre schorzenia mogą wykluczyć możliwość oddania komórek.
  • Stały wyjazd za granicę wymaga aktualizacji informacji. DKMS zaleca zgłoszenie emigracji i zmianę rejestru na właściwy dla nowego kraju zamieszkania.

Jak dotrzeć do młodszego pokolenia?

DKMS prowadzi działania edukacyjne i rejestracyjne w szkołach ponadpodstawowych poprzez KOMÓRKOMANIĘ, a na uczelniach w ramach HELPERS’ GENERATION. Dociera też do uczestników festiwali i innych wydarzeń.

W kampanii „Szpikula” Cezary Pazura i Maciej Sekulski, znany jako MIÜ, pomagają rozprawiać się z mitami dotyczącymi dawstwa. Rejestrację ułatwia również możliwość odesłania pakietu przez Paczkomat.

Agnieszka Wodzińska, wiceprezes Fundacji DKMS, informuje, że średni wiek nowych osób rejestrujących się w fundacji jest o ponad 15 lat niższy niż na początku jej działalności. Fundacja nadal potrzebuje kolejnych osób gotowych pomóc. 

Także mieszkańcy Koszalina i regionu mogą sprawdzić zasady na dkms.pl. Rejestracja obejmuje zamówienie pakietu, wypełnienie formularza, pobranie wymazu z wewnętrznej strony policzka i odesłanie zestawu zgodnie z instrukcją. Osoby już zarejestrowane mogą wesprzeć działanie bazy, dbając o aktualność swoich danych.

Czytaj też

Wampir poluje na mity o dawstwie szpiku. Cezary Pazura i MIÜ w kampanii Fundacji DKMS

Film Ala za Fundacja DKMS - 27 Sierpnia 2026 godz. 5:10
Wampir pojawia się nocą w sypialni, ale tym razem nie zamierza wysysać krwi. Szpikula, w którego wcielił się Cezary Pazura, rozprawia się z mitami powstrzymującymi ludzi przed rejestracją w bazie potencjalnych dawców szpiku. W przewrotnej kampanii Fundacji DKMS aktorowi towarzyszy raper MIÜ, czyli Maciej Sekulski. Nowa kampania łączy czarną komedię, absurd i elementy popkultury. Jej twórcy wzięli na celownik trzy najczęściej powtarzane przekonania: pobieranie szpiku z kręgosłupa, silny ból towarzyszący donacji oraz wykluczenie osób mających tatuaże.   Dawcy oceniają procedurę jako nieskomplikowaną Z badania przeprowadzonego wśród dawców faktycznych wynika, że 90 proc. z nich uważa procedurę pobrania komórek za nieskomplikowaną. Przy najczęściej stosowanej metodzie 58 proc. badanych zadeklarowało całkowity brak bólu. Badanie przeprowadziła firma IMAS International we wrześniu 2025 roku. Jego wyniki stały się jednym z punktów wyjścia kampanii opisanej na stronie Fundacji DKMS.   Mit pierwszy: szpik pobiera się z kręgosłupa Żadna z dwóch stosowanych metod pobrania krwiotwórczych komórek macierzystych nie wymaga ingerencji w kręgosłup. W około 90 proc. przypadków komórki pobierane są z krwi obwodowej metodą aferezy. Dawca siedzi w fotelu, a jego krew przepływa przez separator wyodrębniający potrzebne komórki. Następnie wraca do organizmu. Procedura trwa zazwyczaj od czterech do pięciu godzin, nie wymaga znieczulenia ogólnego, a po jej zakończeniu dawca może wrócić do domu.   Przez cztery dni przed donacją przyjmuje on czynnik wzrostu, który pobudza organizm do zwiększonej produkcji krwiotwórczych komórek macierzystych i uwolnienia ich do krwiobiegu. Druga metoda, stosowana u około 10 proc. dawców, polega na pobraniu mieszaniny krwi i szpiku z talerza kości biodrowej. Zabieg przeprowadza się w znieczuleniu ogólnym, trwa około godziny i również nie ma związku z kręgosłupem. Organizm odbudowuje pobrane komórki w ciągu około dwóch–trzech tygodni.   Mit drugi: pobranie musi bardzo boleć Odczucia mogą być różne, dlatego nie należy zapewniać, że każda osoba przejdzie donację całkowicie bez dolegliwości. Doświadczenia dawców pokazują jednak, że najczęstsza metoda jest zazwyczaj bezbolesna lub wiąże się z niewielkim dyskomfortem.   Przy aferezie 94 proc. badanych oceniło ewentualne dolegliwości na poziomie od 1 do 3 w dziesięciostopniowej skali. Dyskomfort może wynikać z kilkugodzinnego siedzenia w jednej pozycji lub objawów przypominających grypę, związanych z przyjmowaniem czynnika wzrostu. Podczas pobrania z talerza kości biodrowej dawca pozostaje w znieczuleniu. Po zabiegu może pojawić się tkliwość lub ból w okolicy miednicy, porównywany do odczucia po stłuczeniu. Mit trzeci: tatuaż wyklucza dawcę Tatuaż, piercing ani makijaż permanentny nie przekreślają możliwości zarejestrowania się jako potencjalny dawca. Znaczenie ma natomiast data wykonania zabiegu ze względu na czteromiesięczne okienko serologiczne.   Przed pobraniem dawcy są badani pod kątem zakażeń wirusowych, które mogą być przenoszone przez krew. Posiadanie tatuażu nie jest więc automatycznym przeciwwskazaniem do donacji. „Sprawdzaj fakty, ratuj życie” W kampanii Cezary Pazura występuje jako ekscentryczny wampir Szpikula. MIÜ gra natomiast „Młodego” – zagubionego w internetowych teoriach i nieprawdziwych informacjach dotyczących dawstwa. Humorystyczna forma ma dotrzeć przede wszystkim do młodych odbiorców i zachęcić ich do weryfikowania wiadomości w wiarygodnych źródłach. Stawką jest nie tylko przełamanie strachu potencjalnych dawców. Dla części chorych na nowotwory krwi znalezienie zgodnego dawcy może być jedyną szansą na leczenie. Informacje o kryteriach zdrowotnych oraz internetowej rejestracji znajdują się na stronie Fundacji DKMS.