E-papieros podgrzewa płyn, a podgrzewacz ogrzewa tytoń. W żadnym z nich nic się nie pali, ale tylko w podgrzewaczu nadal jest tytoń.
W e-papierosie grzałka zamienia płyn w aerozol, czyli mgiełkę drobnych kropelek, którą się wdycha. Płyn zawiera zwykle nikotynę i aromaty, choć bywa też bez nikotyny. Polskie przepisy dopuszczają najwyżej 20 mg nikotyny w mililitrze płynu.
Podgrzewacz działa inaczej. Wkłada się do niego wkład z tytoniem, a urządzenie ogrzewa go na tyle mocno, żeby wydzielił się aerozol, ale nie tak mocno, żeby tytoń zaczął się palić. Dla prawa to nie e-papieros, tylko podgrzewany wyrób tytoniowy.
W obu przypadkach nikotyna trafia z aerozolem do płuc, a stamtąd do mózgu, podobnie jak przy paleniu. Zmienia się sposób jej dostarczania, a nie substancja, od której organizm jest zależny. Przejście na jedno z tych urządzeń zmienia więc produkt, a uzależnienie zostaje.
W badaniach z losowym przydziałem e-papieros z nikotyną częściej niż nikotynowa terapia zastępcza pomagał rzucić papierosy. Badano legalne produkty, często używane razem ze wsparciem, a liczono rzucenie papierosów, nie nikotyny.
Cochrane to międzynarodowa organizacja, która zbiera i ocenia badania na dany temat. Przegląd o e-papierosach jest stale aktualizowany: autorzy co miesiąc szukają nowych badań. Wersja z 26 sierpnia 2026 roku obejmuje 80 badań z losowym przydziałem i 29 861 uczestników. Liczono, ile osób nie pali po co najmniej sześciu miesiącach.
|
Porównanie |
Wynik |
Pewność dowodów |
|
E-papieros z nikotyną a nikotynowa terapia zastępcza (11 badań, 4114 osób) |
więcej osób rzuciło palenie, około 4 dodatkowe na 100 |
wysoka |
|
E-papieros z nikotyną a e-papieros bez nikotyny (7 badań, 1918 osób) |
prawdopodobnie więcej, około 2 dodatkowe na 100 |
umiarkowana |
|
E-papieros z nikotyną a samo wsparcie albo brak pomocy (11 badań, 7214 osób) |
może więcej |
niska |
Wysoka pewność oznacza, że kolejne badania raczej nie zmienią wniosku. Przy niskiej prawdziwy wynik może się okazać wyraźnie inny.
Poważne zdarzenia niepożądane, np. pobyty w szpitalu, zdarzały się rzadko, przy e-papierosie i terapii zastępczej prawdopodobnie równie często (pewność umiarkowana). Autorzy nie znaleźli sygnałów poważnej szkody w krótkim czasie, ale piszą wprost, że do oceny bezpieczeństwa potrzeba dłuższych i większych badań. Sprawdzano legalne e-papierosy z nikotyną. Produkty z nielegalnego obrotu albo z innymi substancjami, np. z THC z konopi, mogą szkodzić inaczej.
Jedno z ważniejszych badań w przeglądzie objęło 886 palaczy z brytyjskich publicznych poradni dla rzucających palenie. Połowa dostała zestaw startowy e-papierosa, połowa wybrane przez siebie produkty nikotynowej terapii zastępczej. Po roku nie paliło 18% osób z grupy e-papierosa i 9,9% z grupy terapii zastępczej. Abstynencję potwierdzano badaniem, a nie tylko deklaracją.
Wśród osób, które rzuciły palenie, 80% w grupie e-papierosa nadal go używało po roku. W grupie terapii zastępczej plastry czy gumy stosowało jeszcze 9%. Te osoby rzuciły więc papierosy, ale nie nikotynę. Brytyjskie wytyczne NICE radzą z góry omówić, jak długo e-papieros ma być używany i jak potem z niego zrezygnować.
W tym brytyjskim badaniu obie grupy przez co najmniej cztery tygodnie chodziły na cotygodniowe spotkania wspierające. Ten wynik opisuje więc e-papieros używany razem z planem i rozmową. Tam, gdzie e-papieros porównywano z samym wsparciem albo z brakiem pomocy, pewność wyniku w przeglądzie Cochrane jest niska.
Plan i regularny kontakt da się zorganizować także bez e-papierosa, również w całości przez internet. Przykładem jest rzucanie palenia w Szczecinie, opisane na stronie jako 90-dniowy plan prowadzony online. Zaczyna się od konsultacji lekarskiej online, podczas której lekarz zbiera wywiad i sprawdza przeciwwskazania. E-receptę może wystawić po pozytywnej kwalifikacji, a aplikacja przypomina o tabletkach, liczy dni bez papierosa i ma dzienniczek emocji.
WHO i polskie instytucje zdrowia publicznego nie rekomendują e-papierosów ani podgrzewaczy w rzucaniu palenia. Brytyjski NICE uznaje e-papieros z nikotyną za jedną z opcji dla dorosłych palaczy.
W zestawieniu faktów o tytoniu z czerwca 2026 roku Światowa Organizacja Zdrowia pisze, że e-papierosy szkodzą zdrowiu i nie są bezpieczne. W apelu z grudnia 2023 roku WHO nie zaleca rządom dopuszczania e-papierosów do zwykłej sprzedaży jako sposobu na rzucanie palenia. Jeśli jakiś kraj chce je wykorzystać w leczeniu, powinien według WHO kontrolować dostęp do nich i rejestrować je jak leki. Zwraca też uwagę, że e-papierosy ze sklepów nie okazały się skuteczne w rzucaniu palenia w skali całych społeczeństw, za to są popularne wśród dzieci i młodzieży. Wśród metod zalecanych w wytycznych leczenia uzależnienia od tytoniu z 2024 roku e-papierosów nie ma.
Ministerstwo Zdrowia w odpowiedziach na interpelacje powołuje się na WHO: dowody, że e-papierosy i podgrzewacze pomagają rzucić palenie, nie są jednoznaczne. Według ministerstwa podobne stanowisko zajmują Narodowy Instytut Onkologii (NIO-PIB) i Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT).
AOTMiT w rekomendacji z grudnia 2023 roku napisała, że w żadnym wypadku nie rekomenduje alternatywnych metod przyjmowania nikotyny, takich jak e-papierosy, podgrzewacze tytoniu czy nikotyna syntetyczna. W rekomendacji z października 2025 roku, dotyczącej przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, uznała, że tzw. redukcja szkód u palacza, który nie chce rzucić, może opierać się wyłącznie na produktach leczniczych z nikotyną dostępnych w aptekach. Państwowa Inspekcja Sanitarna w broszurze dla rodziców z 2025 roku ujmuje to krócej: zamiana papierosów tradycyjnych na elektroniczne to nadal nałóg.
NICE, brytyjski instytut opracowujący wytyczne dla publicznej służby zdrowia, w zaleceniach z 2021 roku (aktualizowanych w 2025) wymienia e-papierosy z nikotyną wśród opcji, które powinny być dostępne dla dorosłych palaczy. Obok nich są wsparcie behawioralne, nikotynowa terapia zastępcza, cytyzyniklina, wareniklina i bupropion. Osobom wybierającym e-papierosa trzeba według NICE wyjaśnić kilka rzeczy:
Instytucje odpowiadają na różne pytania. Badania mierzą, co e-papieros daje dorosłemu palaczowi, który chce rzucić i zwykle dostaje wsparcie, a NICE odpowiada, co takiej osobie zaproponować. WHO i polskie instytucje patrzą na całe społeczeństwo: na nastolatków, którzy zaczynają od e-papierosa, na ludzi łączących go z papierosami i na brak danych o skutkach używania przez dziesięciolecia. WHO dopuszcza e-papieros w leczeniu tylko pod nadzorem takim jak nad lekami.
Tego nie wiadomo. Nikt nie porównał podgrzewacza w badaniu z losowym przydziałem z nikotynową terapią zastępczą, lekami ani brakiem leczenia. WHO uznaje, że podgrzewacze nie pomagają zakończyć używania tytoniu.
Przegląd Cochrane z 2022 roku, z wyszukiwaniem do stycznia 2021 roku, objął 11 badań z losowym przydziałem z udziałem 2666 osób. Wszystkie sfinansowały firmy tytoniowe. W połowie z nich obserwacja trwała 13 tygodni albo krócej. Żadne nie sprawdzało, czy uczestnicy rzucili palenie. Autorzy piszą, że skuteczność podgrzewaczy w rzucaniu palenia pozostaje niepewna, i wskazują na potrzebę badań finansowanych niezależnie.
W 2023 roku włoscy badacze opisali badanie, w którym 211 palaczy niezamierzających rzucać palenia przeszło na podgrzewacz albo na e-papieros z płynem, z poradnictwem motywacyjnym. Po 12 tygodniach w obu grupach podobna część osób nie paliła papierosów. Badanie nie miało jednak grupy bez urządzenia, więc nie pokazuje, czy podgrzewacz daje więcej niż leczenie albo samo wsparcie. Autorzy piszą, że potrzebne są dłuższe badania.
Te same badania mierzyły tzw. biomarkery, czyli ślady szkodliwych substancji w moczu i krwi. U osób, które przeszły na podgrzewacz, było mniej NNAL, produktu rozkładu jednej z rakotwórczych nitrozoamin tytoniowych, i mniej tlenku węgla związanego z hemoglobiną niż u palaczy (pewność umiarkowana). NNAL było za to więcej niż u osób, które próbowały odstawić tytoń całkiem.
WHO przypomina, że podgrzewacze zawierają tytoń, a ich aerozol zawiera substancje toksyczne podobne do tych z dymu papierosowego, w tym wiele rakotwórczych. Ministerstwo Zdrowia pisało w styczniu 2025 roku, że brakuje wiedzy, która pozwalałaby uznać podgrzewacze za mniej szkodliwe od papierosów. Według ministerstwa mogą narażać na mniej jednych toksyn, a na więcej innych.
Zostają obserwacje z krajów, gdzie podgrzewacze są popularne od lat. W japońskim badaniu z udziałem 7044 dorosłych, prowadzonym w latach 2019-2021, używanie podgrzewacza nie wiązało się z częstszym rzucaniem papierosów. W części grup byłych palaczy wiązało się z powrotem do palenia. W dużym koreańskim badaniu przekrojowym osoby używające podgrzewacza codziennie częściej miały za sobą rzucone papierosy, a używające go okazjonalnie rzadziej. Odstawienie podgrzewacza wiązało się tam z nawrotami palenia po roku.
Takie badania pokazują związki, a nie przyczyny, więc nie rozstrzygają, czy podgrzewacz pomaga, czy przeszkadza.
Podwójne używanie to palenie papierosów przy jednoczesnym korzystaniu z e-papierosa albo podgrzewacza. Często ma być etapem przejściowym, ale w badaniach obserwacyjnych osoby używające obu produktów rzadziej niż palacze dochodziły do pełnego rzucenia.
Zejście z paczki do kilku papierosów dziennie wydaje się dużym krokiem. Dla serca i naczyń to jednak mniejsza zmiana, niż się wydaje. W metaanalizie 141 badań kohortowych, opublikowanej w 2018 roku w czasopiśmie BMJ, jeden papieros dziennie niósł mniej więcej połowę dodatkowego ryzyka choroby wieńcowej i udaru, jakie daje paczka dziennie. Przy chorobie wieńcowej u mężczyzn było to 46% tego ryzyka, u kobiet 31%. Autorzy piszą, że bezpieczny poziom palenia dla układu krążenia nie istnieje, i radzą rzucać zamiast ograniczać.
Dane są niespójne. Analiza badań klinicznych nad e-papierosami z 2022 roku pokazała, że u osób, które przeszły wyłącznie na e-papierosa, większość mierzonych śladów szkodliwych substancji była niższa niż u palaczy. Porównanie osób łączących oba produkty z samymi palaczami pochodziło z jednego badania, więc trudno je uogólniać. Przegląd z 2026 roku, oparty głównie na badaniach przekrojowych, wiązał z kolei podwójne używanie z częstszymi chorobami serca, płuc i innymi niż samo palenie. Takie badania nie dowodzą przyczyny, ale nie potwierdzają też, że połowiczna zamiana chroni zdrowie.
Przegląd 16 badań podłużnych z 2025 roku dodał jeszcze jedno: osoby używające obu produktów rzadziej dochodziły do pełnej abstynencji niż palacze i użytkownicy samych e-papierosów. Większość tych, którzy zmienili zwyczaje, przechodziła na same papierosy, a mniej więcej co piąta osoba po 16-24 miesiącach nadal używała obu. Nawet NICE, najbardziej otwarty na e-papierosy z opisanych tu instytucji, zaznacza, że osoba używająca e-papierosa powinna zrezygnować z papierosów całkowicie.
E-papierosy i podgrzewacze są w Polsce legalne, ale z ograniczeniami. Nie wolno ich sprzedawać niepełnoletnim ani na odległość, a podgrzewany tytoń nie może mieć smaku innego niż tytoniowy. Zakaz jednorazowych e-papierosów jest dopiero projektem.
|
Przepis |
Stan na 9 października 2026 r. |
|
Zakaz sprzedaży wyrobów tytoniowych, e-papierosów, pojemników z płynem i woreczków nikotynowych osobom poniżej 18 lat |
obowiązuje; od lipca 2025 r. obejmuje także e-papierosy bez nikotyny |
|
Zakaz sprzedaży na odległość, w tym przez internet |
obowiązuje |
|
Najwyżej 20 mg nikotyny w 1 ml płynu do e-papierosa |
obowiązuje |
|
Zakaz aromatu innego niż tytoniowy (np. owocowego, mentolowego, waniliowego) w podgrzewanych wyrobach tytoniowych |
obowiązuje od 17 kwietnia 2025 r.; wcześniej dopuszczone produkty mogły zostać w sprzedaży najwyżej 9 miesięcy |
|
Zakaz sprzedaży jednorazowych e-papierosów, z nikotyną i bez |
projekt ustawy (druk sejmowy nr 2362), w Sejmie od marca 2026 r.; ma wejść w życie 6 miesięcy po ogłoszeniu |
|
Zakaz aromatów w płynach do e-papierosów |
brak w ustawie i w projekcie; Ministerstwo Zdrowia zapowiadało prace nad nim na początku 2025 r. |
Ten sam projekt pozwala woreczkom nikotynowym mieć tylko smak tytoniu. Sejm go dotąd nie uchwalił, więc jednorazowe e-papierosy nadal można legalnie sprzedawać pełnoletnim w sklepach stacjonarnych.
Najlepiej udokumentowane jest połączenie leków ze wsparciem behawioralnym, czyli rozmową i planem na trudne chwile. Według WHO porada i leki mogą ponad dwukrotnie zwiększyć szanse na udane rzucenie palenia.
W wytycznych z 2024 roku WHO zaleca cztery rodzaje leków: nikotynową terapię zastępczą, wareniklinę, bupropion i cytyzynę (obecna nazwa międzynarodowa to cytyzyniklina). Do tego dochodzi wsparcie:
Który lek wybrać, zależy od stanu zdrowia, innych przyjmowanych leków, ciąży i przebiegu wcześniejszych prób. Tę decyzję podejmuje się z lekarzem.
Poradnię prowadzi Narodowy Instytut Onkologii w ramach Narodowego Programu Zdrowia. Działa od poniedziałku do piątku w godzinach 9-21 i w soboty w godzinach 9-15, pod numerami 801 108 108 i 22 211 80 15. Udziela porad osobom, które chcą rzucić palenie.
Tego nie ustalono. Niektóre ślady szkodliwych substancji są u użytkowników podgrzewaczy niższe niż u palaczy, ale wyższe niż u osób, które odstawiły tytoń. Badania z losowaniem trwały krótko i sfinansowały je firmy tytoniowe, a danych o chorobach po latach używania brak. WHO i Ministerstwo Zdrowia nie uznają podgrzewaczy za bezpieczniejszą alternatywę.
W przeglądzie Cochrane e-papieros z nikotyną prawdopodobnie pomagał częściej niż e-papieros bez nikotyny, o około 2 osoby na 100 (pewność umiarkowana). Od lipca 2025 roku e-papierosy bez nikotyny obejmują w Polsce te same zakazy sprzedaży co pozostałe.
Badań jest mało. Przegląd Cochrane z listopada 2025 roku znalazł 15 badań z udziałem 5800 osób, prawie wszystkie z USA. Z niską pewnością wareniklina zwiększała liczbę osób, które przestały używać e-papierosa, a programy SMS-owe pomagały ludziom w wieku 13-24 lat. Wyniki dla nikotynowej terapii zastępczej i cytyzyny były niejednoznaczne. Plan odstawienia warto omówić z lekarzem albo z poradnią pomocy palącym.
Nie. Ustawa zabrania sprzedaży na odległość, także z innych krajów Unii Europejskiej, wyrobów tytoniowych, e-papierosów, pojemników z płynem i woreczków nikotynowych. W sklepie sprzedawca może poprosić o dokument potwierdzający wiek.
Ten artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem. Nie zawiera zaleceń dotyczących dawkowania leków ani wyboru konkretnego produktu. O metodzie rzucania palenia i ewentualnym leczeniu decyduje lekarz po ocenie stanu zdrowia, przeciwwskazań i przyjmowanych leków. Stan prawny opisano na dzień 9 października 2026 roku. W sytuacji zagrożenia życia należy dzwonić pod numer 112.