Bezzałogowy statek powietrzny został zlokalizowany w poniedziałek, 14 września, w rejonie plaży w Rusinowie w województwie zachodniopomorskim. Maszynę podjęto z Morza Bałtyckiego, a miejsce zabezpieczyły służby.
Pierwsze oględziny wskazywały, że może to być wojskowy bezzałogowiec pochodzący z Rosji. Pojawiały się również informacje, że maszyna przypomina nową wersję drona typu Gerbera.
Najnowsze ustalenia prokuratury są bardziej szczegółowe. Według śledczych znaleziony obiekt to Gerbera 2 wyposażona w głowicę bojową.
Podczas działań pirotechnicznych specjaliści zbadali elementy mogące stanowić zagrożenie dla życia lub zdrowia. Głowica bojowa została bezpiecznie zneutralizowana, a sam bezzałogowiec zabezpieczono do dalszych badań laboratoryjnych.
Wcześniejsze analizy wykluczyły zagrożenie chemiczne, radiologiczne i biologiczne. Po zakończeniu działań maszyna została zabrana z plaży.
Informacja o głowicy bojowej jest istotną zmianą w stosunku do wcześniejszych przypuszczeń, według których dron mógł pełnić przede wszystkim funkcję rozpoznawczą lub służyć jako wabik. Ostateczne wnioski dotyczące wyposażenia i przeznaczenia maszyny będą zależały od wyników ekspertyz.
Postępowanie nadzoruje dział do spraw wojskowych Prokuratury Okręgowej w Szczecinie. Śledztwo prowadzone jest między innymi pod kątem sprowadzenia niebezpiecznego zdarzenia oraz przekroczenia granicy państwowej bez wymaganego zezwolenia.
Śledczy będą ustalać trasę bezzałogowca, jego przeznaczenie oraz okoliczności, w których znalazł się u polskiego wybrzeża. Na obecnym etapie prokuratura mówi o wstępnych ustaleniach. Nie przedstawiono jeszcze końcowych wyników specjalistycznych badań.
Służby zapewniają, że niebezpieczne elementy zostały zneutralizowane. Dalsze czynności prowadzone są już na zabezpieczonym materiale.