Koszalin, Poland
wydarzenia

Za dwa tygodnie mieli powiedzieć sobie „tak”. Pożar odebrał domy trzem rodzinom w Koszalinie

Autor Ala za szczytny cel.pl 55 minut temu
To miały być dni pełne radosnych przygotowań do ślubu. Zamiast nich są zniszczone pomieszczenia, dach wymagający wymiany i pytanie, jak odbudować rodzinne domy. Pożar, który wybuchł w nocy z 1 na 2 września w Koszalinie, w jednej chwili zmienił życie trzech rodzin.

– W nocy z 1 na 2 września nasze życie zmieniło się w jednej chwili – opisuje jedna z osób dotkniętych tragedią.

 

LINK DO ZRZUTKI: TUTAJ

 

Pożar dotknął trzy rodziny

W pierwszej części budynku mieszkała matka dwóch braci. Drugą zajmowali jeden z jej synów, jego narzeczona oraz ich czteroletnie dziecko. Trzecia, mająca osobne wejście, była przygotowywana dla drugiego syna i jego rodziny.

 

Mężczyzna inwestował w to miejsce swoje oszczędności, tworząc dom dla najbliższych. W ciągu jednej nocy zniszczenia dotknęły więc dorobku matki oraz obu braci i ich rodzin.

 

Rodzina informuje, że najbardziej ucierpiały dach i pomieszczenia mieszkalne. Szkody spowodowały nie tylko płomienie, lecz także dym oraz woda wykorzystana do gaszenia pożaru.

Zamiast przygotowań do ślubu – walka o odbudowę

Dla jednej z rodzin dramat wydarzył się w szczególnie trudnym momencie. Narzeczeni mieli wkrótce stanąć na ślubnym kobiercu. Dwa tygodnie przed zaplanowaną uroczystością, zamiast przygotowywać się do jednego z najważniejszych dni w życiu, muszą zmierzyć się z utratą swojego dotychczasowego miejsca zamieszkania.

 

Jeszcze kilka dni wcześniej ich myśli zajmowały ślub, wspólna przyszłość i spokojne dzieciństwo syna. Pozostali członkowie rodziny także planowali dalsze życie w budynku, który dawał im bezpieczeństwo i poczucie bycia u siebie.

Najbliżsi zapewnili tymczasowe schronienie

Po pożarze rodzina otrzymała pomoc od bliskich i ma obecnie gdzie się zatrzymać. Sytuacja pozostaje jednak wyjątkowo trudna, ponieważ skutki tragedii dotknęły jednocześnie kilka osób z tego samego rodzinnego kręgu. Ci, którzy zwykle mogliby pomagać sobie nawzajem, sami mierzą się ze zniszczeniami.

 

Przed rodzinami wymiana dachu, gruntowne remonty i próba odbudowania miejsc, które do niedawna były ich domami. Mimo skali strat nie tracą nadziei, że krok po kroku uda się przywrócić je do życia.