Z danych serwisu Flightradar24 wynikało, że transportowiec leciał kursem 149 stopni, kierując się na południowy wschód. Jego trasa przebiegała w bezpośrednim sąsiedztwie Koszalina.
System nie wyświetlał numeru rejestracyjnego samolotu, operatora ani portów wylotu i docelowego. Maszyna najprawdopodobniej leciała z Norwegii (Oslo). Nie wiadomo dokąd zmierzała ani jaki ładunek znajdował się na jej pokładzie.
Antonow An-124 otrzymał nazwę „Rusłan”. Producent określa tę konstrukcję jako największy seryjnie zbudowany samolot transportowy świata. Choć produkcja modelu została zakończona, maszyny tego typu nadal pozostają w eksploatacji i wykonują specjalistyczne loty cargo.
Samolot został zaprojektowany do przewozu wyjątkowo ciężkich i ponadgabarytowych ładunków. An-124-100 może zabrać na pokład do 120 ton. Transportowce tego typu wykorzystywane są między innymi do przewozu maszyn, pojazdów, sprzętu wojskowego oraz ładunków wykorzystywanych podczas akcji humanitarnych. NATO wykorzystuje An-124-100 w ramach strategicznego transportu lotniczego.
Niedzielny przelot był niecodzienną okazją dla mieszkańców oraz miłośników lotnictwa do obserwowania nad Koszalinem prawdziwego lotniczego giganta.