Pierwszy z kierowców poruszał się od jednej krawędzi jezdni do drugiej. Niebezpieczny styl jazdy wzbudził podejrzenia funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie.
Policjanci zatrzymali Forda do kontroli. Badanie alkotestem potwierdziło ich przypuszczenia – mężczyzna miał 1,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Taka jazda nie była jedynie efektem chwilowej nieuwagi. Kierowca stwarzał realne zagrożenie zarówno dla siebie, jak i dla pozostałych uczestników ruchu.
Niedługo po pierwszej interwencji policjanci zatrzymali w Mielnie następnego kierowcę Forda. Tym razem urządzenie pomiarowe wskazało 0,28 promila. Oznaczało to, że mężczyzna znajdował się w stanie po użyciu alkoholu.
W obu przypadkach funkcjonariusze zatrzymali kierowcom uprawnienia do prowadzenia pojazdów. O konsekwencjach ich zachowania zdecyduje sąd.
Obie interwencje pokazują, jak ważna jest obecność patroli na drogach powiatu koszalińskiego. W sezonie wakacyjnym ruch w Mielnie i innych nadmorskich miejscowościach jest wyjątkowo intensywny. Jeden nietrzeźwy kierowca może w ciągu kilku sekund doprowadzić do tragedii.
Alkohol ogranicza zdolność oceny sytuacji, spowalnia reakcję oraz zaburza koncentrację i koordynację. Jazda od krawędzi do krawędzi jezdni nie jest „gorszym dniem” kierowcy. To sygnał, że za kierownicą może znajdować się osoba stanowiąca poważne zagrożenie.
Policjanci przypominają: jeśli piłeś, nie prowadź. Wybierz taksówkę, komunikację publiczną albo poproś o pomoc trzeźwego kierowcę. Jedna odpowiedzialna decyzja może uratować życie.