Joanna Wołosz, która po igrzyskach olimpijskich w Paryżu zakończyła karierę reprezentacyjną, w rozmowie z TVP Sport krytycznie oceniła postawę siatkarek odrzucających możliwość gry w narodowych barwach.
Była kapitan reprezentacji nie wymieniła żadnego nazwiska i podkreśliła, że mówi o zjawisku ogólnie. Zaznaczyła jednak, że dla niej szczególne znaczenie zawsze miały szacunek do reprezentacyjnej koszulki, kibiców oraz emocji związanych z występami dla Polski.
Wcześniej Stefano Lavarini ujawnił, że przed sezonem 2026 niektóre zawodniczki nie przyjęły zaproszenia do kadry. Nie przedstawiał jednak ich nazwisk ani powodów podjętych decyzji.
Do sprawy odniósł się na antenie Polsatu Sport kierownik reprezentacji Szymon Szlendak. Potwierdził, że selekcjoner kontaktuje się z zawodniczkami i niekiedy otrzymuje odpowiedź odmowną.
– Są też zawodniczki, do których dzwoni i słyszy odmowę – powiedział Szlendak, zastrzegając jednocześnie, że przyczyny takich decyzji mogą być różne i nie należy wszystkich przypadków oceniać w identyczny sposób.
Kierownik kadry podał przykład Dominiki Pierzchały. Wyjaśnił, że w poprzednim sezonie sztab chciał powołać zawodniczkę m.in. na Uniwersjadę, finały Ligi Narodów oraz mistrzostwa świata, ale spotkał się z odmową. Przyznał, że był wówczas zaskoczony.
W dyskusji prowadzonej w studiu Polsatu Sport Jakub Bednaruk zwrócił uwagę na brak w obecnej kadrze m.in. Julity Piaseckiej-Centki-Tietianiec, Malwiny Smarzek, Zuzanny Góreckiej, Julii Nowickiej i Olivii Różańskiej. Zastanawiał się, czy zawodniczki otrzymywały zaproszenia i je odrzucały.
Nie przedstawiono jednak potwierdzenia, że wszystkie wymienione siatkarki odmówiły gry. Jedynym konkretnym przykładem wskazanym przez Szymona Szlendaka była sytuacja Dominiki Pierzchały z poprzedniego sezonu.
Dyskusja rozgorzała po nieudanej dla Polek Lidze Narodów. Biało-Czerwone nie awansowały do turnieju finałowego w Makau. W decydującym spotkaniu prowadziły z Japonią 2:0, ale przegrały 2:3.
Kibice w Polsce już wkrótce będą mogli zobaczyć drużynę Stefano Lavariniego na żywo. W dniach 11–13 sierpnia w Hali Widowiskowo-Sportowej odbędzie się Memoriał Agaty Mróz-Olszewskiej o Puchar Prezydenta Koszalina.
Będzie to jedyny turniej w sezonie reprezentacyjnym 2026, podczas którego polskie siatkarki wystąpią przed własną publicznością. Oprócz Biało-Czerwonych do Koszalina przyjadą reprezentacje Włoch, Francji i Ukrainy. Zespoły zagrają systemem „każdy z każdym”.
11 sierpnia, wtorek
12 sierpnia, środa
13 sierpnia, czwartek
Organizatorzy zastrzegają, że godziny spotkań mogą jeszcze ulec zmianie.
Koszaliński turniej będzie dla reprezentacji Polski ważnym etapem przygotowań do sierpniowych mistrzostw Europy. Biało-Czerwone wszystkie swoje spotkania rozegrają w Turcji. W fazie grupowej zmierzą się z gospodyniami, Łotwą, Niemcami, Słowenią i Węgrami.
Zanim jednak rozpoczną walkę o medale, w Koszalinie zagrają z Francją, Ukrainą oraz aktualnymi mistrzyniami Europy – reprezentacją Włoch. Dla sztabu będzie to okazja do sprawdzenia formy kadry, a dla kibiców – możliwość zobaczenia siatkówki reprezentacyjnej na najwyższym poziomie.