Nowe nasadzenia, które pojawiły się na rondzie, potrzebują odpowiednich warunków, aby w pełni się rozwinąć i pokazać zamierzony charakter kompozycji. Miasto zwraca uwagę, że zieleń miejska nie daje natychmiastowego efektu. Rośliny wymagają czasu, a część prac zostanie wykonana w bardziej sprzyjającym terminie.

Za wykonanie nasadzeń odpowiada Zarząd Dróg i Transportu w Koszalinie. Koncepcja zagospodarowania ronda powstała dzięki współpracy prezesa Zarządu Oddziału Okręgowego Towarzystwa Przyjaciół Dzieci w Koszalinie Henryka Zabrockiego z artystką Gretą Grabowską, która zaprojektowała rondo.

W ramach dalszych działań planowane jest ustawienie 50 wiatraczków oraz wykonanie kolejnych nasadzeń jesienią, kiedy warunki dla roślin będą korzystniejsze. Dodatkowe elementy i rośliny mają zostać zrealizowane także dzięki środkom pozyskanym przez Towarzystwo Przyjaciół Dzieci od sponsorów.
Miasto podkreśla, że wiele koszalińskich rond stało się już zielonymi wizytówkami miasta. Ich obecny wygląd to efekt czasu, pielęgnacji oraz konsekwentnej pracy. Podobnie ma być w przypadku ronda Towarzystwa Przyjaciół Dzieci.
Po zakończeniu wszystkich zaplanowanych działań rondo ma dołączyć do miejsc, które zdobią przestrzeń publiczną Koszalina. Dlatego, jak zaznacza miasto, warto poczekać na finał prac i dopiero wtedy oceniać końcowy efekt.