Koszalin, Poland
wydarzenia

Pan Feliks Sławiński skończył 100 lat. Prezydent Koszalina odwiedził wyjątkowego jubilata

Autor Ala, fot. FB/Tomasz Sobieraj/Radek Koleśnik / UM Koszalin 57 minut temu
Pan Feliks Sławiński, mieszkaniec Koszalina, 15 maja obchodził swoje setne urodziny. Z tej okazji jubilata odwiedził prezydent Koszalina Tomasz Sobieraj, który przekazał mu gratulacje, życzenia oraz słowa uznania za piękne świadectwo życia, odwagi i służby Polsce.

W spotkaniu uczestniczyli także kierownik Urzędu Stanu Cywilnego Katarzyna Bassel, przedstawiciel Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz przedstawiciele Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych. Jubilatowi przekazano również życzenia nadesłane m.in. od premiera RP Donalda Tuska, prezesa ZUS oraz organizacji kombatanckich.

 

- Dziś miałem zaszczyt odwiedzić wyjątkowego mieszkańca Koszalina – Pana Feliksa Sławińskiego, który 15 maja obchodził swoje setne urodziny - poinformował Tomasz Sobieraj, prezydent Koszalina.

 

Historia życia pana Feliksa to niezwykła opowieść o odwadze, patriotyzmie i niezłomności. Urodził się 15 maja 1926 roku w miejscowości Olita, w powiecie Troki na Litwie, w rodzinie chłopskiej. Dzieciństwo i młodość spędził na Wileńszczyźnie. Tam w 1940 roku ukończył szkołę podstawową. Podczas II wojny światowej mieszkał z rodziną w rodzinnych stronach.

Po zakończeniu wojny, gdy zapadła decyzja, że tereny te nie pozostaną w granicach Polski, jako repatriant przybył wraz z rodziną w marcu 1946 roku do Sianowa. Dwa lata później, w kwietniu 1948 roku, został powołany do zasadniczej służby wojskowej. Trafił do 26 Dywizjonu Artylerii Ciężkiej w Strachowie koło Bolesławca.

 

W lipcu 1948 roku wstąpił do tajnej organizacji wojskowej „Wolność”, której celem było odzyskanie przez Polskę pełnej niepodległości. Przyjął pseudonim „Sławek”. Za działalność niepodległościową spotkały go represje ze strony komunistycznego aparatu państwa.

2 września 1949 roku, podczas pobytu na poligonie, został aresztowany. Zarzucono mu, że „na terenie jednostki rozgłaszał świadomie fałszywe wiadomości dotyczące sytuacji gospodarczej i społecznej w Związku Radzieckim”. W 1950 roku Sąd Śląskiego Okręgu Wojskowego we Wrocławiu skazał go na 8 lat więzienia oraz 4 lata pozbawienia praw obywatelskich. Z więzienia został zwolniony warunkowo w lutym 1954 roku na mocy amnestii z 1952 roku.

Po wyjściu na wolność wrócił na Pomorze i rozpoczął pracę zawodową w księgowości. Systematycznie podnosił kwalifikacje, uczestnicząc w kursach i zdobywając wykształcenie. Ukończył Technikum Ekonomiczne dla Pracujących w Koszalinie, gdzie w 1966 roku zdał maturę. Pracował później jako księgowy i główny księgowy w koszalińskich państwowych zakładach przemysłowych.

Po przejściu na emeryturę zaangażował się w działalność kombatancką. Był jednym z organizatorów koszalińskiego koła Związku Solidarności Polskich Kombatantów, a przez pewien czas pełnił funkcję przewodniczącego komisji rewizyjnej.

Za swoją postawę, działalność i zasługi pan Feliks Sławiński został odznaczony m.in. Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, medalami „Pro Memoria” i „Pro Patria”, a także odznaką honorową „Za Zasługi w Rozwoju Województwa Koszalińskiego”.

- To człowiek, którego biografia jest gotową lekcją historii i dowodem na to, jak wielką wartością są wolność, wytrwałość i miłość do Ojczyzny - podkreślił prezydent Tomasz Sobieraj.

Setne urodziny pana Feliksa są nie tylko pięknym jubileuszem osobistym, ale także okazją do przypomnienia historii ludzi, którzy doświadczyli wojny, przesiedleń, represji i więzienia, a mimo to potrafili budować życie od nowa, pracować dla lokalnej społeczności i pielęgnować pamięć o najważniejszych wartościach. Prezydent Koszalina złożył jubilatowi życzenia zdrowia, spokoju, pogody ducha oraz kolejnych lat w otoczeniu bliskich osób.

Panie Feliksie — wszystkiego najlepszego!