Koszalin, Poland
wydarzenia

Duży pożar lasu pod Koszalinem. W okolicach Kurozwęcza z ogniem walczy kilkanaście zastępów straży pożarnej

Autor Art, fot. Jednostki Państwowej Straży Pożarnej godzinę temu
Dziś po południu w lasach koło Kurozwęcza w powiecie koszalińskim wybuchł poważny pożar. Zgłoszenie o płomieniach napływające do stanowiska kierowania straży pożarnej pojawiło się chwilę po godzinie 15; w momencie publikacji artykułu obszar objęty ogniem nie był jeszcze dokładnie oszacowany, a akcja gaśnicza trwa.

Jak przekazują służby, ogień gasi dziesięć zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Na miejscu pracują m.in. zawodowi strażacy z Jednostki Ratowniczo‑Gaśniczej nr 2 w Koszalinie oraz ochotnicy z OSP Świeszyno, Wyszewo i Bobolice. W działania zaangażowano także śmigłowiec i samolot gaśniczy. Obecni są także leśnicy z Nadleśnictwa Tychowo i patrol policji, a kolejne zastępy są w drodze. Podobnie jak podczas innych wiosennych pożarów w regionie, strażacy podkreślają, że panujące od wielu dni suche i wietrzne warunki sprzyjają szybkiemu rozprzestrzenianiu się ognia.

To nie pierwszy leśny żywioł, z którym zmagają się zachodniopomorskie służby w ostatnich dniach. W poniedziałek 20 kwietnia silny wiatr utrudniał akcję w rejonie Nowej Studnicy w gminie Tuczno; ogień objął około dwa hektary lasu i wymagał zadysponowania licznych zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej oraz trzech samolotów gaśniczych Dromader. Dzięki szybkiej interwencji służb i współpracy z leśnikami pożar zlokalizowano i rozpoczęto żmudne dogaszanie.

Tego samego dnia, w pobliżu nasypu kolejowego koło Białogardu, płonął młodnik; z ogniem walczyło 10 zastępów straży pożarnej z powiatów białogardzkiego i koszalińskiego. Kilka dni wcześniej w Rytlu w województwie pomorskim akcję gaśniczą prowadziło 13 zastępów strażaków – płonęła ściółka i drewno przeznaczone do transportu. Jak informuje Komenda Miejska PSP w Koszalinie, podczas niektórych akcji śmigłowce Lasów Państwowych wykonują zrzuty wody na palące się lasy, co znacząco przyspiesza opanowanie pożaru.

Zaledwie kilka dni temu serwis „24 Kurier” relacjonował serię pożarów na terenie województwa zachodniopomorskiego, w Nadleśnictwie Kliniska duży pożar udało się ugasić dzięki czterem zastępom straży i samolotowi gaśniczemu Dromader, natomiast w okolicach Gardzina pięć zastępów wspieranych przez dwa Dromadery zatrzymało płomienie tuż przed lasem. W obu przypadkach leśnicy podkreślali, że na suchych łąkach i polanach ogień potrafi przenieść się na drzewa w kilka minut, dlatego tak ważne jest zgłaszanie każdego zadymienia i bezwzględne powstrzymanie się od wypalania traw.

Strażacy apelują do mieszkańców i turystów, aby w najbliższych dniach zachowali szczególną ostrożność podczas przebywania w lasach. Używanie otwartego ognia poza wyznaczonymi miejscami jest zabronione, a każdy zauważony dym należy niezwłocznie zgłaszać pod numer alarmowy 112. Akcja w Kurozwęczu trwa; służby proszą o udostępnianie drogi pojazdom uprzywilejowanym i podporządkowanie się poleceniom służb porządkowych. Dzięki współpracy strażaków, leśników, załóg lotniczych i policji liczą na szybkie opanowanie pożaru i minimalizację strat w lokalnym ekosystemie.Źródła