Koszalin, Poland
wydarzenia

Łyżkownik, kaletnik… zawody, o których dziś mało kto pamięta. Czy rękodzieło może zatrzymać na chwilę czas? W Koszalińskiej Bibliotece Publicznej zdecydowanie tak się stało

Autor Ala, fot. FB/Koszalin Centrum Pomorza/Radek Koleśnik / UM Koszalin godzinę temu
Finał projektu „Eviva l’arte – Niech żyje sztuka” zamienił Koszalińską Bibliotekę Publiczną w miejsce pełne inspiracji, spotkań i niezwykłych opowieści. Było to wydarzenie, które pokazało, że sztuka i rzemiosło nie należą wyłącznie do przeszłości. Przeciwnie – wciąż żyją, wzruszają i potrafią zachwycać, zwłaszcza wtedy, gdy stoją za nimi ludzie z prawdziwą pasją.

Tytuł projektu nie był przypadkowy. „Eviva l’arte!” to jeden z najsłynniejszych wierszy Kazimierza Przerwy-Tetmajera, opublikowany w 1894 roku w tomie Poezje. Utwór ten uznawany jest za ważny manifest epoki Młodej Polski, literacką deklarację przekonania o wyjątkowej wartości sztuki. I właśnie ta idea stała się sercem koszalińskiej inicjatywy.

 

Podczas finału uczestnicy mogli zajrzeć do świata rzemieślników, przyjrzeć się ich pracy z bliska i przekonać się, ile serca, cierpliwości i talentu wkładają w każdy tworzony przedmiot. Każda rzecz miała swoją historię, a za każdą z nich stał człowiek, dla którego rękodzieło jest czymś więcej niż tylko pracą.

 

Szczególną rolę w projekcie odegrała młodzież z VI Liceum Ogólnokształcącego w Koszalinie, która przypomniała o tradycyjnych zawodach dziś powoli zanikających. Uczniowie przeprowadzali wywiady z rzemieślnikami i artystami, a następnie publikowali je w mediach społecznościowych. Zorganizowali również warsztaty, dzięki którym ich koledzy i koleżanki ze szkoły mogli poznać praktyczną stronę tych profesji.

 

Jak podkreślała kierowniczka projektu Amelia Tylec, uczestnicy mieli okazję spotkać się z przedstawicielami wyjątkowych zawodów. – Były warsztaty z kaletnikiem, twórcą drewnianych łyżek czy lalek motanek. Wiele osób zaskoczyły techniki ich pracy – mówiła.

 

Projekt spotkał się z dużym zainteresowaniem, szczególnie wśród młodych ludzi. Dla wielu z nich było to pierwsze zetknięcie z zawodami, o których wcześniej nawet nie słyszeli.

 

Finałowe spotkanie w bibliotece miało wyjątkowy klimat. Nie zabrakło muzyki, która dopełniła artystyczną atmosferę wydarzenia. Amelia Tylec i Emilia Lech wprowadziły publiczność w szczególny nastrój, a pokaz filmu pozwolił zobaczyć, jak wygląda codzienność twórców od kulis. Była to opowieść o pracy, zaangażowaniu i pasji, której często nie widać na pierwszy rzut oka.

 

Projekt „Eviva l’arte – Niech żyje sztuka” został zrealizowany w ramach ogólnopolskiej olimpiady „Zwolnieni z Teorii”. Jego celem było nie tylko przybliżenie tradycyjnego rzemiosła, ale również zachęcenie do wspierania lokalnych twórców i świadomego wybierania rękodzieła.

 

To wydarzenie pokazało, że sztuka nie jest czymś odległym ani niedostępnym. Dzieje się tu i teraz – wśród ludzi, którzy tworzą z potrzeby serca, i w miejscach takich jak Koszalin, gdzie tradycja może spotkać się z młodością, ciekawością i otwartością. Dzięki takim inicjatywom na chwilę naprawdę można zatrzymać czas.