Koszalin, Poland
wydarzenia

Sprawa KSM „Na Skarpie” trafiła na poziom ministerialny. Resort wszczął postępowanie

Autor Art, fot. FB/Grupa Skarpa godzinę temu
Członkowie facebookowej Grupy Skarpa poinformowali, że sprawa dotycząca Koszalińskiej Spółdzielni Mieszkaniowej „Na Skarpie” weszła na nowy, dużo poważniejszy etap. Jak przekazali w opublikowanym wpisie, po miesiącach zbierania dokumentów, analiz i kierowania pism, Ministerstwo Rozwoju i Technologii wszczęło postępowanie i oficjalnie zażądało wyjaśnień od spółdzielni.

Autorzy wpisu podkreślili, że nie jest to już kolejny internetowy komentarz ani zwykły spór mieszkańców z zarządem. Ich zdaniem interwencja resortu pokazuje, że skala zgłaszanych problemów została uznana za na tyle poważną, iż wymaga reakcji instytucji państwowych.

 

Jak zaznaczyli członkowie Grupy Skarpa, w kierowanych do ministerstwa wystąpieniach nie ograniczali się do ogólnych zarzutów. Miały się w nich znaleźć konkretne fakty, liczby oraz dokumenty. W ich ocenie przedstawiony materiał opisuje mechanizm zarządzania pieniędzmi mieszkańców, który jeśli zarzuty się potwierdzą ma niewiele wspólnego z przejrzystością.

W opublikowanym stanowisku wskazano między innymi na utrudniony dostęp do dokumentów. Członkowie spółdzielni mieli przez wiele miesięcy walczyć o podstawowe informacje, takie jak uchwały, umowy czy protokoły. Zamiast przejrzystości, jak twierdzą, pojawiały się opóźnienia, odmowy i bariery finansowe, które skutecznie zniechęcały do zadawania pytań.

Chcąc ustalić aktualny stan sprawy zwróciliśmy się do Ministerstwa Rozwoju Technologii. W odpowiedzi Biura Obsługi Medialnej.ministerstwa potwierdzoło, że w związku z zarzutami podnoszonymi przez członków wobec Spółdzielni Mieszkaniowej „Na Skarpie” w Koszalinie, w Ministerstwie Rozwoju i Technologii zostało podjęte postępowanie na podstawie art. 93a ustawy – Prawo spółdzielcze.

Jak wynika z przekazanej informacji, w ramach swoich kompetencji minister wystąpił do spółdzielni o przekazanie wyjaśnień dotyczących kwestii podniesionych przez skarżących. Resort zwrócił się również o informacje, czy spółdzielnia poddaje swoją działalność okresowym badaniom lustracyjnym, a jeśli tak – w jakim zakresie, za jaki okres oraz przez kogo lustracje zostały przeprowadzone. Poproszono także o przekazanie kopii listu polustracyjnego z ostatniej lustracji oraz o wskazanie, czy spółdzielnia jest zrzeszona w jednym ze związków rewizyjnych.

 

 

Ministerstwo wyjaśniło jednocześnie, że jeśli w toku postępowania zostanie stwierdzone podejrzenie naruszenia prawa, minister wystąpi do właściwego związku rewizyjnego, w którym zrzeszona jest spółdzielnia, lub do Krajowej Rady Spółdzielczej z wnioskiem o przeprowadzenie lustracji. Taki podmiot ma obowiązek wszcząć badanie w ciągu 30 dni od otrzymania wniosku ministra, a sama lustracja odbywa się na koszt spółdzielni.

Resort podkreślił, że ewentualne dalsze działania wobec spółdzielni będą poprzedzone analizą całokształtu uzyskanych informacji. Dopiero na tej podstawie mogą zostać podjęte kolejne kroki.

Dla mieszkańców zaangażowanych w sprawę to ważny moment, bo po raz pierwszy ich zastrzeżenia zostały formalnie objęte postępowaniem prowadzonym na szczeblu ministerialnym. Czy zakończy się ono lustracją i potwierdzeniem zgłaszanych nieprawidłowości, okaże się po zakończeniu analizy dokumentów i odpowiedzi przedstawionych przez spółdzielnię.