Według raportu „Mapa kondycji płatniczej firm” przygotowanego przez BIG InfoMonitor i BIK, zaległości przedsiębiorstw w Zachodniopomorskiem wzrosły w ciągu roku aż o 13,3 proc. Był to najwyższy wzrost w Polsce. Drugie miejsce zajęła Małopolska z wynikiem 10,3 proc.

To właśnie ten wskaźnik stawia Zachodniopomorskie w centrum uwagi. Eksperci ostrzegają, że tak gwałtowny wzrost zaległości może świadczyć o pogorszeniu lokalnej koniunktury, rosnących kosztach prowadzenia działalności, problemach z popytem oraz ograniczonym dostępie do finansowania. Dla wielu firm oznacza to większe trudności z utrzymaniem płynności finansowej, a dla partnerów biznesowych – wyższe ryzyko współpracy.
W skali całego kraju zaległe długi przedsiębiorstw przekroczyły już 45 mld zł, obciążając ponad 309 tys. firm. Choć liczba nierzetelnych płatników zaczęła spadać, rośnie średnia kwota zadłużenia przypadająca na jedno przedsiębiorstwo. W 2025 roku wyniosła ona 145 612 zł, podczas gdy rok wcześniej było to 132 241 zł. Oznacza to, że problemy finansowe coraz mocniej koncentrują się w firmach, które już wcześniej miały trudności z regulowaniem zobowiązań.
Na tle kraju największe łączne zadłużenie nadal notuje Mazowsze, to aż 12 mld zł. Kolejne miejsca zajmują Śląsk z wynikiem ponad 5,6 mld zł oraz Wielkopolska z kwotą 4,6 mld zł. Z kolei najwyższe średnie zadłużenie na firmę odnotowano w województwach podkarpackim i mazowieckim, gdzie przekracza ono 190 tys. zł na przedsiębiorstwo.
Prezes BIG InfoMonitor Paweł Szarkowski podkreśla, że szczególnie niepokojąca jest właśnie dynamika wzrostu zaległości w Zachodniopomorskiem. Jego zdaniem tak wyraźny skok może być efektem pogorszenia lokalnej sytuacji gospodarczej i większej podatności firm na wahania kosztów oraz popytu.
Choć w części województw widać pierwsze oznaki poprawy, Zachodniopomorskie idzie w przeciwnym kierunku. Dla porównania, w województwach świętokrzyskim i łódzkim zaległości przedsiębiorstw spadły odpowiednio o 9,3 proc. i 8,4 proc., co pokazuje, że sytuacja regionalna w Polsce jest dziś bardzo zróżnicowana.
Największe problemy dotyczą obecnie takich branż jak handel, przemysł, budownictwo oraz transport, spedycja i logistyka. Szczególnie trudna sytuacja panuje w sektorze TSL, gdzie aż 8,6 proc. firm ma problemy z terminowym regulowaniem zobowiązań.
Eksperci zwracają uwagę, że rok 2025 przyniósł wprawdzie częściowe wyhamowanie wzrostu zadłużenia w kraju, ale nie oznacza to końca problemów. Na kondycję przedsiębiorstw nadal wpływają wysokie koszty pracy, słabszy popyt, napięcia geopolityczne i niepewność gospodarcza.
Dla województwa zachodniopomorskiego najnowsze dane są wyraźnym sygnałem ostrzegawczym. Region nie jest dziś najbardziej zadłużony w Polsce, ale to właśnie tutaj problemy przedsiębiorców narastają najszybciej. A to może mieć realny wpływ na inwestycje, zatrudnienie i rozwój lokalnej gospodarki.