Koszalin, Poland
wydarzenia

Ponad 120 mld zł z ETS2 na modernizację Polski. Organizacje apelują do premiera o jasny plan wydatkowania środków

Autor eWok za Fundacja Instytut Reform, fot. premier.gov.pl godzinę temu
Polska może otrzymać nawet 124 mld zł z systemu ETS2 i Społecznego Funduszu Klimatycznego do 2032 roku — wynika z najnowszej analizy Instytutu Reform zatytułowanej „Sprawiedliwa i ambitna modernizacja Polski. Jak efektywnie wydać miliardy z ETS2”. To ogromna pula środków, która mogłaby zostać przeznaczona na modernizację budynków, rozwój niskoemisyjnego transportu oraz działania osłonowe dla obywateli. Eksperci i organizacje społeczne alarmują jednak, że bez jasnych zasad i szybkich decyzji rządu pieniądze te mogą nie zostać dobrze wykorzystane.

W związku z tym 19 organizacji społecznych i branżowych wystosowało list otwarty do premiera Donalda Tuska, apelując o pilne przyjęcie Planu Społeczno-Klimatycznego (PSK) oraz przedstawienie przejrzystych zasad wydatkowania środków z ETS2.

Czym jest ETS2 i skąd tak duże pieniądze?

System ETS2 obejmie emisje dwutlenku węgla w sektorach budynków, transportu drogowego oraz małych przedsiębiorstw. Oznacza to wzrost kosztów paliw kopalnych, ale jednocześnie stworzy nowe źródło finansowania transformacji energetycznej i społecznej.

Zgodnie z analizą Instytutu Reform Polska może otrzymać łącznie około 124 mld zł. Na tę sumę składa się około 48 mld zł ze Społecznego Funduszu Klimatycznego oraz nawet 76 mld zł z krajowych aukcji uprawnień do emisji CO2. Część przyszłych wpływów mogłaby zostać przeznaczona na wkład własny do Planu Społeczno-Klimatycznego. Wymagana kwota to około 16 mld zł, które umożliwiłyby uruchomienie środków unijnych.

Jak podkreśla Aleksander Śniegocki, prezes Instytutu Reform, rząd będzie dysponował budżetem porównywalnym z całkowitymi wydatkami na projekt Port Polska (dawniej CPK), a jednocześnie znacząco wyższym niż środki planowane na inwestycje kolejowe w ramach tego przedsięwzięcia. Zdaniem ekspertów może to być jedno z najważniejszych narzędzi modernizacji polskiej gospodarki w najbliższych latach.

Mniej pieniędzy, ale więcej czasu

Eksperci zwracają uwagę, że planowane przesunięcie startu systemu ETS2 z 2027 na 2028 rok oznacza spadek łącznej puli środków — z wcześniej prognozowanych 144 mld zł do 124 mld zł. Jednocześnie daje to więcej czasu na przygotowanie programów inwestycyjnych i mechanizmów osłonowych dla obywateli.

 

Państwa członkowskie mają dużą swobodę w projektowaniu instrumentów finansowanych z ETS2. Pieniądze mogą zostać przeznaczone zarówno na inwestycje infrastrukturalne, takie jak rozwój taboru i transportu publicznego, jak i na bezpośrednie wsparcie dochodów lub obniżanie rachunków gospodarstw domowych.

Jak podkreślają autorzy raportu, możliwe są różne scenariusze. Jednym z nich jest postawienie na inwestycje zeroemisyjne, wówczas, obok działań przewidzianych w PSK, można byłoby sfinansować modernizację budynków i leasing pojazdów elektrycznych nawet dla pół miliona gospodarstw domowych. Przy takim wariancie pozostałyby jeszcze środki na zwiększenie puli osłon oraz wsparcie transformacji przemysłu. Możliwe są także inne rozwiązania, w tym maksymalne ograniczenie wpływu ETS2 na rachunki gospodarstw domowych czy połączenie systemu z dodatkowymi inwestycjami i obniżką VAT na energię elektryczną.

Eksperci zaznaczają jednak, że nie da się zrealizować wszystkich celów jednocześnie. Kluczowe jest więc ustalenie jasnych priorytetów.

Najmocniej odczują to najubożsi

Autorzy analizy zwracają uwagę, że skutki wprowadzenia ETS2 najmocniej odczują gospodarstwa domowe o najniższych dochodach, szczególnie te, które ogrzewają domy węglem. Według szacunków cena węgla może wzrosnąć w 2028 roku o około 25–30 proc.

Dlatego kierunki interwencji powinny wspierać trwałą odporność gospodarstw domowych na wzrost cen paliw kopalnych i uprawnień do emisji CO2, a jednocześnie zapewniać pomoc osobom zagrożonym ubóstwem energetycznym i transportowym.

Jan Ruszkowski, dyrektor zarządzający Stowarzyszenia Fala Renowacji, podkreśla, że budynki odpowiadają za 40 proc. zużycia energii w Polsce. Ich systemowa modernizacja może stać się strategiczną inwestycją nie tylko w bezpieczeństwo energetyczne, ale także w poprawę jakości życia obywateli i jakości powietrza.

Transport publiczny zamiast kosztownych inwestycji bez efektu

Wątpliwości ekspertów budzi także sposób planowania wydatków w obszarze transportu. Aleksander Szałański z Instytutu Zrównoważonej Gospodarki wskazuje, że środki ze Społecznego Funduszu Klimatycznego powinny chronić przede wszystkim osoby wykluczone transportowo i uzależnione od prywatnego samochodu przed wzrostem cen paliw.

Tymczasem z założeń PSK wynika, że znaczna część pieniędzy miałaby trafić na kosztowną modernizację taboru kolejowego na istniejących liniach, podczas gdy największe wykluczenie transportowe występuje tam, gdzie kolei w ogóle nie ma. Eksperci ostrzegają, że jeśli państwo nie stworzy realnych alternatyw dla samochodu na terenach wykluczonych komunikacyjnie, skutki rosnących cen paliw najmocniej odczują najubożsi mieszkańcy.

Potrzebna przejrzystość i konkretne zasady

Jednym z głównych problemów wskazywanych przez ekspertów jest brak transparentnych zasad wydatkowania środków z obecnego systemu EU ETS. W przeszłości wpływy te były rozpraszane w budżecie państwa, co utrudniało ocenę ich skuteczności i rzeczywistego przeznaczenia.

Jak zaznacza Anna Frączyk z Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi, konieczne jest wprowadzenie mechanizmów gwarantujących pełną przejrzystość przepływu środków z ETS i ETS2, zwłaszcza ze Społecznego Funduszu Klimatycznego. Tylko w ten sposób możliwe będzie wykazanie, że pieniądze faktycznie trafiają na wsparcie gospodarstw domowych, rozwój społeczności energetycznych, modernizację budynków czy poprawę dostępności transportu publicznego.

Dlatego jedną z głównych rekomendacji raportu jest powrót do koncepcji utworzenia Funduszu Transformacji Energetycznej, który gromadziłby dochody z EU ETS i ETS2 oraz finansował długofalowe inwestycje modernizacyjne.

Polska największym beneficjentem funduszu w UE

Polska ma stać się największym beneficjentem Społecznego Funduszu Klimatycznego w całej Unii Europejskiej, otrzymując 17,6 proc. jego całkowitego budżetu. Aby jednak uruchomić niemal 50 mld zł środków unijnych, konieczne jest przyjęcie przez rząd Planu Społeczno-Klimatycznego, który określi sposób wydatkowania tych pieniędzy.

Tymczasem prace nad dokumentem się opóźniają. To właśnie dlatego 19 organizacji społecznych i branżowych zaapelowało do premiera o pilne zakończenie prac nad PSK, przedstawienie jasnych zasad wydatkowania dochodów z ETS2 oraz zagwarantowanie, że środki te zostaną przeznaczone na walkę z ubóstwem energetycznym i transportowym oraz modernizację polskiej gospodarki.

Kluczowe decyzje przed rządem

Eksperci podkreślają, że od decyzji polskiego rządu zależy, czy miliardy złotych z ETS2 staną się realnym impulsem rozwojowym, czy zostaną rozproszone bez wyraźnego efektu. Właściwe zaplanowanie wykorzystania tych środków może nie tylko ograniczyć koszty transformacji dla obywateli, ale także przyspieszyć modernizację kraju i zwiększyć jego odporność gospodarczą.

Jak zaznacza Michał Wojtyło, starszy analityk ds. polityk publicznych w Instytucie Reform, rząd ma dziś narzędzia, które pozwalają dobrze zaplanować wydatkowanie pieniędzy z ETS2. Warunkiem jest jednak szybkie określenie jasnych priorytetów i zasad.