Maksymilan Tymiński tuż za podium
Najlepiej spośród koszalinian zaprezentował się Maksymilan Tymiński, startujący w kategorii do 60 kg. Po bardzo dobrych walkach zakończył mistrzostwa na V miejscu. W pojedynku o brązowy medal przegrał z Maksymem Zinczukiem (Ikazima Piaseczno), ale wcześniej zanotował aż trzy zwycięstwa. Maksymilan pokonał kolejno: Macieja Szadorskiego (Sparta Skoczów), Filipa Skrajnego (Piaseczno) i Kamila Kazanę (Gwardia Koszalin).

VII miejsce Kamila Kazany
W tej samej kategorii wagowej (60 kg) solidny wynik osiągnął również Kamil Kazana, który wywalczył VII miejsce. Wygrał dwie walki, pokonując Oskara Pedrycza (Guruma Gliwice) oraz Franka Noszczaka (Hato Warszawa). Kamil odpadł po porażce z późniejszym wicemistrzem Polski Pawłem Świtałą (Czarni Bytom), a w turniejowej drabince uległ również Maksymilanowi Tymińskiemu z Gwardii.
Pozostali zawodnicy Gwardii: cenne doświadczenie i perspektywa
W zawodach startowali także Jagoda Grońska i Igor Talkowski, którzy odnieśli po jednym zwycięstwie. Natomiast Jakub Polak, Robert Habza i Jakub Kamiński zakończyli swoje starty po porażkach z rywalami, którzy dotarli do strefy medalowej lub zdobyli medale co pokazuje, jak wymagające były tegoroczne mistrzostwa.
Jak podkreśla trener Cezary Wojniusz, część zawodników jest jeszcze młoda i ma przed sobą kolejne sezony w tej kategorii wiekowej: „Niektórzy są jeszcze młodzi – mają jeszcze trzy lata w tej grupie wiekowej”.
Podziękowania za wsparcie i powrót po kontuzji
Klub Judo Gwardia Koszalin przekazał również szczególne podziękowania dla Pawła Kaniewskiego byłego kolegi z maty, judoki i rehabilitanta za pomoc w powrocie do formy Maksa Tymińskiego po kontuzji: „Dziękuję bardzo Paweł ‘Sanchez’ – zrobiłeś dobrą robotę”.
Występ w Poznaniu to ważny sprawdzian dla młodych judoków z Koszalina. Z jednej strony bliskość podium, z drugiej solidne doświadczenie zebrane w starciach z krajową czołówką. To dobry sygnał przed kolejnymi startami i potwierdzenie, że w Gwardii jest potencjał na kolejne mocne wyniki.