Koszalin, Poland
wydarzenia

Wilki na osiedlu Jamno-Łabusz. Potwierdzono obecność trzech osobników. Jak się zachować?

Autor Art, fot. archiwum wczoraj, 22:03
W ostatnich dniach do miasta docierały sygnały o możliwej obecności wilków w Koszalinie, co wzbudziło niepokój części mieszkańców. Na terenie osiedla Jamno-Łabusz potwierdzono obecność trzech wilków.

To informacja, która naturalnie budzi emocje, zwłaszcza wśród osób spacerujących po zmroku, właścicieli psów czy mieszkańców terenów położonych bliżej lasu. Warto jednak podkreślić podstawową rzecz: przypadkowe spotkania z wilkiem zazwyczaj nie stanowią zagrożenia dla życia człowieka. Wilk ma naturalny lęk przed ludźmi i w większości przypadków unika bezpośredniego kontaktu.

Wiele o tych zwierzętach dowiesz się z wykładu Prywatne życie wilków " wygłoszonego podczas Wolfskin Stories Event w Warszawie przez dr Sabinę Nowak i dr. Roberta Mysłajka.

Nie da się jednak wykluczyć sytuacji, w której dojdzie do przypadkowego spotkania, szczególnie w rejonach zielonych, na obrzeżach zabudowy czy w pobliżu lasu. Zwykle, gdy zwierzę zorientuje się, że ma do czynienia z człowiekiem, oddala się lub ucieka w przeciwnym kierunku.

Co zrobić, gdy wilk podejdzie zbyt blisko?

Jeśli wilk podejdzie na odległość poniżej 30 metrów, dłużej się przygląda, zachowuje się niepokojąco, warczy lub poszczekuje, należy zachować spokój i działać według prostych zasad:

- unieść ręce i wykonywać nimi energiczne ruchy, aby optycznie powiększyć sylwetkę,

- głośno i stanowczo zawołać lub zagwizdać w kierunku zwierzęcia,

- jeśli nie reaguje i nadal się zbliża, rzucić w jego stronę przedmiotami z otoczenia (np. grudami ziemi, szyszkami),

- spokojnie się wycofać; przyspieszyć można dopiero wtedy, gdy wilk się oddali i przestanie wykazywać zainteresowanie.

Nie należy uciekać w panice ani odwracać się tyłem do zwierzęcia.

O czym jeszcze warto pamiętać

Dla własnego bezpieczeństwa (i spokoju) dobrze jest też: nie zostawiać resztek jedzenia w terenie i nie dokarmiać dzikich zwierząt, spacerować po zmroku w rejonach zielonych z większą ostrożnością, jeśli wyprowadzasz psa trzymaj go blisko siebie i pod kontrolą.

Spokojna, rozsądna reakcja i znajomość podstawowych zasad zachowania to najlepszy sposób, by uniknąć ryzyka i niepotrzebnej paniki.

Czytaj też

Wilki pod Koszalinem

Ala - 3 Lutego 2019 godz. 7:08
Instytut Ochrony Przyrody PAN opublikował mapę "Atlas ssaków w Polsce". Dzięki niej wiemy, w których podkoszalińskich miejscowościach znajdują się wilcze watahy. Dopiero co Nadleśnictwo Karniszewice zamieściło zdjęcia Szymona Bliszcza przedstawiające to, co z wilczej biesiady zostało. Do zdjęcia zamieszczono taki opis: "W lesie każda istota ma swoją hierarchię i znaczenie w łańcuchu pokarmowym. Na tle białego śniegu łatwiej dostrzec, że w pozornie spokojnym lesie, trwa walka o przetrwanie. Tym razem wygrały wilki, którym udało się upolować sarnę.  Na tym przykładzie można zaobserwować jak wygląda ofiara wilka- idealnie zjedzona, żaden kawałek mięsa nie uległ zmarnowaniu. Trwa okres godowy u wilków, jeszcze słabo poznaliśmy się z wilkami na naszym terenie, ale kto wie…może pojawią się szczeniaki". Z kolei   mapa opracowana przez prof. Henryka Okarmę z Instytutu Ochrony Przyrody PAN w Krakowie pokazuje nam kwadraty występowania wilczych stad. Najbliżej Koszalina wilki zaobserwowano w okolicach wsi Wiewiórowo i Darżewo. 

Nie wywołuj wilka z lasu

ekoszalin POLECA eWok - 4 Listopada 2017 godz. 5:53
Po tym jak zwiększono limity na odstrzał dzików w Parkach Narodowych coraz więcej osób domaga się zgody na odstrzelenie niektórych wilków. Twierdzą, że drapieżników jest już za dużo i stanowią zagrożenie. Także dla ludzi. Obrońcy zwierząt mówią: to absurd. O wilku mowa  Wilki od wieków wzbudzały u ludzi z jednej strony strach, a z drugiej podziw. Przykładem szacunku człowieka do tego zwierzęcia jest powierzenie wilczycy niezwykłej roli w historii opowiadającej o założycielach Rzymu - Romulusie i Remusie. Z drugiej strony wilkowi przypisywaliśmy nasze lęki. Stąd wzięły się m.in. takie powiedzenia jak wilczy jar czy wilcze jagody. Ba, wilkami straszyliśmy nawet dzieci. Wszyscy przecież znamy bajkę o „Czerwonym Kapturku”.  Dlaczego wilkom przypisujemy takie cechy? Bo wilki „są uosobieniem wszystkiego, co złe jest w nas. Wilki są naszym zwierciadłem” twierdzi Ryszard Kulik w swoim artykule „Dlaczego ludzie boją się wilków” .  Wiele o tych zwierzętach dowiedzieliśmy się także z wykładu " Prywatne życie wilków " wygłoszonego kilka dni temu podczas Wolfskin Stories Event w Warszawie przez dr Sabinę Nowak i dr. Roberta Mysłajka.  Strach ma wilcze oczy  W ostatnim czasie w różnych mediach pojawiły się informacje o tym, że wzrastająca liczba wilków powoduje ich ataki.  I to nawet na  ludzi - Nie ma żadnego powodu, aby bać się ataku ze strony wilka; znacznie większe prawdopodobieństwo jest pogryzienia człowieka przez psa – twierdzi z kolei Robert Lyle , który od kilkudziesięciu lat opiekuje się wilkami w wilczym rezerwacie w Portugalii.    Ciągnie wilka do lasu Zgodnie z oficjalną s tatystyką państwową,  wilków w Polsce jest nie więcej niż 1500 i od 1995 zostały objęte one ochroną w części Polski, a od 1998 są chronione w całym kraju. Dane te są jednak zaniżone. I to znacznie. Andrzej Turczyn, koszaliński adwokat, który jest także wielkim miłośnikiem broni zadał sobie trud możliwej do ustalenia faktycznej liczby dzików. I wyszło, że wilków w Polsce jest niemal 2,5 tys .  Na dodatek z danych udostępnionych przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Szczecinku  wynika, że na terenie nadleśnictw przez nią nadzorowanych wilków jest nie 85, a 518! Liczby zawarte w tym zestawieniu odnoszą się do stanu na dzień 10 marca br. czyli przed okresem rozrodu. Dane uwzględniają wilki „stałe” i „przechodne”. Szacunki liczebności wilków na 10 marca 2017 r. Nadleśnictwo Bobolice 6 w tym 0 stałe Nadleśnictwo Borne Sulinowo 89 w tym 43 stałe Nadleśnictwo Drawsko 20 w tym 15 stałe Nadleśnictwo Gościno 20 w tym 5 stałe Nadleśnictwo Karniszewice 3 w tym 3 stałe Nadleśnictwo Połczyn 10 w tym 0 stałe Nadleśnictwo Świdwin 19 w tym 0 stałe Nadleśnictwo Tychowo 20 w tym 18 stałe Nadleśnictwo Polanów 5 w tym 0 stałe Nadleśnictwo Szczecinek 18 w tym 14 stałe Nadleśnictwo Manowo 6 w tym 6 stałe Nadleśnictwo Sławno 23 w tym 7 stałe W całym 518 w tym 192 na stałe.   Obława! Obława! Na młode wilki obława!    - śpiewał Jacek Kaczmarski. Z tym, że u Kaczmarskiego młode wilki były symbolem wolności, niezależności jednych ludzi, niszczonych przez drugich.   Tymczasem minister środowiska Jan Szyszko deklarujący, że łowiectwo wyssał z mlekiem matki wydał rozporządzenie zmieniające rozporządzenie w sprawie ustalenia listy gatunków zwierząt łownych, na której teraz znalazł się szakal złocisty. Będzie można do niego strzelać od 1 sierpnia 2019 roku. Polski Związek Łowiecki tłumaczy decyzję, obawą o wzrost liczebności drapieżnika w przyszłości, który mógłby stanowić zagrożenie dla populacji zwierząt, na które poluje. Chodzi min.in. o kuropatwy, bażanty zające oraz o młode osobniki zwierzyny płowej. Wielu przyrodników uważa, że powód wpisania szakala na listę zwierząt łownych jest dość prosty. Legalizując polowania na szakale, tak naprawdę da się przyzwolenie na strzelanie do wilków. Młodych wilków. Zdaniem dr hab.Rafał Kowalczyk z Instytutu Biologii Ssaków PAN polowania na szakale mogą stanowić zagrożenie dla chronionego w Polsce wilka. Obydwa gatunki mogą być ze sobą łatwo mylone, bo młode wilki i szakale są do siebie bardzo podobne. Odróżnianie tych dwóch gatunków w Europie Środkowej i Wschodniej w warunkach terenowych bywa niezwykle trudne.   Za odstrzałem opowiedzieli się także radni pow. chojnickiego. W apelu do ministra rolnictwa napisali, że otrzymują coraz więcej sygnałów o szkodach wyrządzanych przez te zwierzęta. Jednak straty powodowane przez wilki wśród zwierząt gospodarskich od lat utrzymują się na niewielkim i tym samym poziomie, choć wilków przybywa (rocznie wypłacanych jest ok.  600-700 tys. zł odszkodowań). A mimo to w zeszłym roku ich odstrzału zażądała Krajowa Izba Rolnicza.   To nie ludzie, to wilki w ludzkiej skórze Zdaniem ekologów ta obecna nagonka na wilki jest powodem tego, że Lasy Państwowe dysponują Ośrodkami Hodowli Zwierzyny i oferują polowania. W OHZ wilk może być również rywalem polujących leśników. Takim samym jak dla myśliwych w obwodzie łowieckim. - Wilk potrzebuje ok. 4-5 kg mięsa dziennie. Jak ma pod dostatkiem to zje i 8-10 kg. - Rachunek jest prosty. Sarna dla jednego wilka na 2 dni – argumentują myśliwi. Póki co wilki od 1998 r. są ustawowo chronione w całym kraju.  Wilk jest też wymieniony w Załączniku II Dyrektywy Siedliskowej UE. Oznacza, to że jest gatunkiem wyznacznikowym dla typowania obszarów Natura 2000 - ma on tu status gatunku priorytetowego. Chroniony jest również przez Konwencję Berneńską. W "Polskiej czerwonej księdze zwierząt" wilk ma status NT (near threatened) - gatunek niższego ryzyka, ale bliski zagrożenia.        

Człowiek człowiekowi wilkiem

eWok / fot. Artur Rutkowski - 16 Października 2014 godz. 15:20
Darmowy dla mieszkańców koncert zespołu Wilki znajdzie się teraz pod lupą prokuratorów. Tomasz Nowe, przewodniczący sztabu wyborczego PO, złożył właśnie doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa nielegalnego finansowania kampanii wyborczej przez kandydata na prezydenta Artura Wezgraja.   O tym, że, ta kampania będzie bardzo ostra wiadomo było od dawna. Wezgraj, lider stowarzyszenia Lepszy Koszalin, kanclerz Politechniki Koszalińskiej, radny Rady Miejskiej w Koszalinie od dawna uznał, że będzie twardo walczył o swoje wpływy w mieście.   Wszyscy pamiętamy gehennę przez jaką musieliśmy przejść podczas przetargu na wyłonienie zarządcy Hali Widowiskowo-Sportowej. Pamiętamy również kontrowersje dotyczące braku atestu o niepalności krzesełek  zakupionych przez niego. W końcu nikomu niepotrzebna dyskusja dotycząca  wysokości opłat za korzystanie z Hali Widowiskowo-Sportowej...   Z drugiej strony nabrzmiewał  personalny konflikt na linii Łukasz Bednarek, dyrektor Hali Widowiskowo-Sportowej i Artur Wezgraj. W efekcie  Bednarek pozwał o zabór dóbr osobistych kanclerza. Ten nie był mu dłużny i złożył powództwo wzajemne. Dzisiejszy kandydat na prezydenta poczuł się bowiem także urażony wypowiedziami dyrektora. A teraz jeszcze ten darmowy koncert.   Czy coś dziś może być w ogóle darmowe... Tu znów zaczęły się schody. Najpierw Wezgraj ogłosił, że to on i stowarzyszenie byli jego organizatorami. Później okazało się, że Lepszy Koszalin był tylko zleceniodawcą imprezy, a faktycznym jej organizatorem PerMedia S.A. Na styku Lepszy Koszalin, PerMedia S.A znów pojawiały się wątpliwości. Bo z jednej strony Wezgraj występował jako lider stowarzyszenia, a z drugiej jako długoletni członek władz i akcjonariusz tej spółki.   Na dodatek  stowarzyszenie nie zawarło ze spółką stosownej umowy na piśmie, a jedynie przedstawiało  kosztorys wykonania zlecenia. Niejasności te spowodowały szybką reakcję konkurentów politycznych. Adam Ostaszewski, kandydat SLD na prezydenta i Tomasz Nowe zarzucili Wezgrajowi m.in., to, że podczas występu doszło do promowania jego osoby.   Doszło do pierwszej sądowej potyczki. O jej wyniku już informowaliśmy. Uważaliśmy nawet, że tym samym sprawa się zakończyła. Ale nic z tych rzeczy. Konflikt dopiero rozgorzał. I to na dobre.   Ostaszewski ponformował, że czuje się pomówiony przez Wezgraja i dał mu trzy dni na przeprosiny. Po tym terminie sprawe skieruje do sądu. Na dodatek Nowe złożył do koszalińskiej prokuratury doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa nielegalnego finansowania kampanii wyborczej. Przygladając się tej sprawie możemy być pewni, że to nie jest ostatni akord „darmowego“ koncertu.   Poniżej przedstawiamy materiały wideo z dzisiejszych konferencji prasowych.