Koszalin, Poland
sport

Dwóch Polaków na podium mistrzostw Europy w klasie DN. Pięciu w czołowej dziesiątce

Autor Art. za Maciej Frąckiewicz / Flota Polska DN. godzinę temu
Łukasz Zakrzewski wywalczył srebrny, a Karol Jabłoński brązowy medal mistrzostw Europy w bojerowej klasie DN. Regaty rozegrano 20–21 lutego na zamarzniętej tafli jeziora Bukowo w Dąbkach, a na starcie stanęło 96 zawodników z 14 krajów. Złoto, drugi rok z rzędu zdobył Estończyk Rasmus Maalinn, który dwa dni wcześniej w tym samym miejscu został także mistrzem świata.

Trzy wyścigi i koniec ścigania

Rywalizacja o tytuł mistrza Europy ruszyła dzień po zakończeniu mistrzostw świata. W piątek warunki były znacznie trudniejsze niż podczas „jednodniowych” MŚ rozegranych wcześniej. Żeglarze lodowi przez kilka godzin czekali na odpowiedni wiatr, ale ostatecznie udało się przeprowadzić trzy wyścigi w grupie złotej oraz po dwa w dwóch pozostałych grupach.

W sobotę nie wystartowano ani razu – tym razem wiatr okazał się zbyt silny, a dodatkowo pogarszająca się aura rodziła obawy o bezpieczeństwo. W efekcie wyniki z piątku stały się końcowymi, a klasyfikacja nie uległa już zmianie.

Maalinn obronił tytuł, Polacy tuż za nim

Złoty medal mistrzostw Europy obronił Rasmus Maalinn. Co ciekawe, mimo końcowego triumfu nie wygrał żadnego wyścigu – dwukrotnie dopłynął na drugiej pozycji, a raz był piąty, ale regularność wystarczyła do zwycięstwa.

Wicemistrzem Europy został Łukasz Zakrzewski (MKŻ Mikołajki). Polak wygrał jeden z wyścigów, choć w kolejnych żeglował już nieco mniej równo. Brąz przypadł Karolowi Jabłońskiemu (Yacht Klub Marina Pluski), świeżo upieczonemu wicemistrzowi świata i najbardziej utytułowanemu zawodnikowi w historii tej dyscypliny.

Dominacja Polski i Estonii

Podobnie jak podczas mistrzostw świata, regaty w Dąbkach zdominowali reprezentanci Polski i Estonii. W pierwszej dziesiątce klasyfikacji końcowej znalazło się aż pięciu Polaków: oprócz medalistów także Michał Burczyński (AZS UWM Olsztyn), Rafał Sielicki (Sopocki Klub Żeglarski) i Robert Graczyk (MKŻ Mikołajki). W czołówce było też czterech Estończyków – poza Maalinnem: Argo Vooremaa, Hardi Laurits i Joonas Kiisler.

Komandor: kluczowe było bezpieczeństwo i wsparcie lokalne

Komandor Floty Polskiej DN Marek Stefaniuk podkreślał, że tegoroczny sezon był wymagający już na etapie wyboru akwenu. Planowany wyjazd do Szwecji nie doszedł do skutku ze względu na źle zweryfikowane warunki, pęknięty lód i złe prognozy. Ostatecznie regaty przeniesiono do Polski, a mistrzostwa świata udało się rozegrać w jeden dzień. W przypadku mistrzostw Europy problemem był najpierw brak wiatru, a następnie zbyt silne podmuchy i marznący deszcz, dlatego zrezygnowano z dalszego ścigania.

Stefaniuk podsumował, że jest bardzo zadowolony z poziomu organizacyjnego obu imprez, wskazując na duże zaangażowanie miejscowych włodarzy w Dąbkach oraz wsparcie samorządowe, dzięki któremu przygotowano m.in. zaplecze i nagrody.

 

Klasyfikacja kobiet

W rywalizacji kobiet zwyciężyła Niemka Anja Fiedler. Drugie miejsce zajęła Laura Banach (MKŻ Mikołajki), a trzecie Weronika Martynowska (YKP Warszawa).

Czołowa dziesiątka mistrzostw Europy DN 2026

Rasmus Maalinn (Estonia) – 9 pkt

Łukasz Zakrzewski (Polska) – 18 pkt

Karol Jabłoński (Polska) – 19 pkt

Michał Burczyński (Polska) – 25 pkt

Rafał Sielicki (Polska) – 25 pkt

Argo Vooremaa (Estonia) – 26 pkt

Peter Hamrak (Węgry) – 26 pkt

Robert Graczyk (Polska) – 27 pkt

Hardi Laurits (Estonia) – 31 pkt

Joonas Kiisler (Estonia) – 31 pkt

Regaty na jeziorze Bukowo zakończyły się więc świetnym akcentem dla biało-czerwonych: dwa medale i pięciu zawodników w top 10 potwierdzają, że Polska pozostaje jedną z najsilniejszych nacji w bojerowej klasie DN w Europie.