Kwota wsparcia wynosi 180 000 zł To znaczący impuls dla wydarzenia, które od lat przyciąga uwagę środowiska teatralnego i widzów spragnionych świeżości, odwagi i artystycznych poszukiwań. Tym bardziej cieszy fakt, że w tegorocznym naborze dofinansowanie otrzymało 75 projektów w całej Polsce na łączną sumę niemal 14 milionów złotych. Znalezienie się w tym gronie to nie tylko sukces organizacyjny, ale także potwierdzenie rangi koszalińskiego festiwalu.
„m-Teatr” – przestrzeń dla nowego pokolenia
Koszalińskie Konfrontacje Młodych „m-Teatr” to coś więcej niż festiwal. To prawdziwe święto młodej reżyserii i jednocześnie miejsce, w którym teatr oddycha pełną piersią bez kalkulacji, bez asekuracji, z odwagą zadawania pytań, których nie da się zbyć milczeniem.
W ramach „m-Teatru” prezentowanych jest do 10 realizacji przygotowanych w teatrach repertuarowych przez twórców nowego pokolenia. To właśnie tutaj rodzą się nazwiska, które w kolejnych latach wyznaczają kierunki rozmowy o sztuce, języku sceny, społecznych emocjach i granicach artystycznego eksperymentu.
To festiwal, który uczy widza patrzeć uważniej, słuchać mocniej i nie bać się dyskusji, bo młody teatr często nie głaszcze po głowie. On potrafi zaskoczyć, wzruszyć, czasem zaboleć, ale przede wszystkim: poruszyć.
Tu rodzą się idee, które zmieniają polski teatr
Organizatorzy podkreślają, że „m-Teatr” jest miejscem, gdzie inicjują się żywe, odważne dyskusje o nowej myśli teatralnej i kierunkach rozwoju polskiego teatru. I nie ma w tym przesady. Festiwale młodej reżyserii są często jak sejsmograf, wyczuwają drgania wcześniej niż główny nurt. To właśnie tu można zobaczyć pomysły, które już za chwilę będą pojawiać się na dużych scenach w całym kraju, a nawet wyznaczać sposób myślenia o tym, czym teatr ma być i po co istnieje.
Być może więc to właśnie w Koszalinie zobaczymy zalążki idei, które niedługo staną się standardem, punktem odniesienia, nowym językiem opowiadania o świecie.
Przed organizatorami dużo pracy, przed widzami dużo emocji
Dofinansowanie oznacza realną możliwość budowania programu festiwalu z rozmachem i spokojem organizacyjnym, ale nie oznacza, że wszystko dzieje się „samo”. Wręcz przeciwnie przed zespołem teatru mnóstwo pracy, energii i przygotowań. Wszystko po to, by kolejna edycja była wydarzeniem, które zostaje w pamięci: przez spektakle, spotkania, rozmowy i atmosferę prawdziwego teatralnego święta.
Bałtycki Teatr Dramatyczny dziękuje za zaufanie i zapowiada, że zrobi wszystko, by 16. edycja „m-Teatru” była dla publiczności kolejnym mocnym, pięknym doświadczeniem.
A my? My już teraz możemy powiedzieć jedno: jeśli chce się zobaczyć teatr, który jest młody nie metryką, ale odwagą — to Koszalin znów będzie miejscem, do którego warto przyjechać.