Koszalin, Poland
wydarzenia

Koszalin mówi „dziękuję” ratownikom. Gdy pomoc ma nie tylko tempo, ale i serce

Autor Ala, fot. FB/Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie godzinę temu
Najpiękniejsze historie o ratownictwie medycznym nie zaczynają się od statystyk ani procedur. Zaczynają się od zwykłego, ludzkiego zdania: „Dziękuję, że byliście.” I właśnie takie słowa, wyjątkowo ciepłe i pełne emocji trafiły ostatnio do Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie. Szczególnie mocno wybrzmiewa w nich jedno: to Koszalin ma powód do dumy.

„Świetny zespół z Koszalina” podziękowania dla Z01 112

W centrum tej historii są ratownicy z Filii Koszalin, zespół Z01 112: Piotr Wojcieszek i Mateusz Miękus. To właśnie ich pani Natalia nazwała „świetnym zespołem z Koszalina”. I nie jest to grzecznościowa formułka. To podsumowanie interwencji, która dla rodziny była chwilą ogromnego stresu.

Wezwanie dotyczyło pacjentki z objawami udaru – sytuacji, w której czas ma znaczenie dosłownie medyczne, ale równie ważny jest spokój i jasna informacja dla bliskich. W podziękowaniu podkreślono szybki dojazd, sprawne działanie, a przede wszystkim to, co często zostaje niewidoczne dla postronnych: stały kontakt, tłumaczenie kolejnych kroków, cierpliwość i poczucie, że ktoś naprawdę przejmuje odpowiedzialność.

To właśnie dlatego takie zdania jak „świetny zespół” znaczą więcej niż setki oficjalnych komunikatów. Bo mówią o profesjonalizmie, który w ratownictwie nie kończy się na medycynie zaczyna się na uważności na człowieka.

Koszalińska profesjonalność w praktyce

Koszalin często widzi tylko moment: sygnał, karetkę, krótki ruch przy drzwiach i odjazd. Tymczasem za tą sceną kryje się cały świat decyzji, procedur i odpowiedzialności, a także rozmów, które dają rodzinie oparcie. To właśnie w takich chwilach najbardziej widać, jak wielką wartość ma dobrze zgrany, doświadczony zespół.

W przypadku Z01 112 ta wartość została zauważona i nazwana wprost z imienia i nazwiska. A to dla ratowników szczególny rodzaj uznania: nie „system uratował”, tylko konkretni ludzie z Koszalina zrobili to, co trzeba – szybko, fachowo i z sercem.

Dwie historie, wspólne przesłanie

W tym samym czasie WSPR otrzymała również podziękowania dla ratowników ze Szczecina (zespół Z01 014), wyróżnionych za „autentyczną cierpliwość i troskę o pacjentkę”. Dwie różne interwencje, dwa miasta – a jednak jedna wspólna puenta: ratownictwo medyczne to profesjonalizm, który ma ludzką twarz.

Ale dziś szczególnie warto powiedzieć to głośno: Koszalin ma ratowników, z których można być dumnym. Bo w najtrudniejszych chwilach liczy się nie tylko to, że pomoc przyjedzie ale jaka będzie, gdy już zapuka do drzwi.

Brawo dla zespołu Z01 112 z Koszalina: Piotra Wojcieszka i Mateusza Miękusa.