Koszalin, Poland
wydarzenia

Czy szef Kancelarii Prezydenta może dopuścić osobę bez poświadczenia ABW do tajnych narad?

Autor eWok, fot. FB/Paweł Szefernaker godzinę temu
W styczniu 2026 r. media odnotowały, że w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego (RBN) uczestniczył Sławomir Cenckiewicz – kandydat prezydenta na szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, któremu w lipcu 2024 r. Służba Kontrwywiadu Wojskowego cofnęła poświadczenie bezpieczeństwa. Sprawa trafiła do sądu, a Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z czerwca 2025 r. uchylił decyzje szefa SKW i premiera, lecz strony sporu wniosły skargi do NSA. Kancelaria Premiera wskazywała wówczas, że zgodnie z art. 33 ust. 1 i ust. 7 ustawy o ochronie informacji niejawnych osoba objęta kontrolnym postępowaniem sprawdzającym nie ma dostępu do informacji niejawnych. Mimo to, w lutym 2026 r. Paweł Szefernaker – szef Gabinetu Prezydenta – pozwolił Cenckiewiczowi wziąć udział w RBN. Krytycy pytają, czy miał ku temu podstawy prawne.

Co mówi ustawa o ochronie informacji niejawnych?

Jednorazowy dostęp w wyjątkowych sytuacjach

Art. 34 ust. 5 ustawy o ochronie informacji niejawnych stanowi, że w szczególnie uzasadnionych przypadkach niektóre organy władzy publicznej mogą wyrazić pisemną zgodę na jednorazowe udostępnienie określonych informacji niejawnych osobie nieposiadającej odpowiedniego poświadczenia bezpieczeństwa. Do organów tych zalicza się m.in. szef Kancelarii Prezydenta RP oraz szefowie kancelarii Sejmu, Senatu i Prezesa Rady Ministrów. Zgoda obejmuje również informacje o klauzuli „tajne” i „ściśle tajne”, jeżeli wobec danej osoby wszczęto poszerzone postępowanie sprawdzające. Kopię zgody należy przekazać Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) lub Służbie Kontrwywiadu Wojskowego.

Z przepisu wynika więc, że szef KPRP formalnie posiada umocowanie prawne do jednorazowego dopuszczania osoby bez poświadczenia ABW do informacji niejawnych, o ile przemawia za tym „szczególnie uzasadniony przypadek” i zostanie sporządzona pisemna zgoda.

Ograniczenia – kontrolne postępowanie sprawdzające

Równocześnie art. 33 ustawy wprowadza mechanizm kontrolnego postępowania sprawdzającego. Jeżeli pojawią się nowe okoliczności podważające wiarygodność osoby z poświadczeniem bezpieczeństwa, wszczyna się postępowanie kontrolne. Zgodnie z art. 33 ust. 7 wszczęcie takiego postępowania powoduje obowiązek uniemożliwienia tej osobie dostępu do informacji niejawnych. Oznacza to, że od chwili poinformowania kierownika jednostki o postępowaniu kontrolnym osoba sprawdzana traci prawo dostępu – nawet do informacji, które już znała.

Według ABW, dopóki postępowanie kontrolne nie jest prawomocnie zakończone, nie można jej dopuścić do żadnych materiałów niejawnych. Rzecznik służb specjalnych podkreślał w kontekście sprawy Cenckiewicza, że art. 33 ust. 1 w związku z art. 33 ust. 7 pozbawia go dostępu do informacji niejawnych, co – zdaniem ABW – wyklucza jakąkolwiek procedurę „jednorazowego udostępnienia”. Podobną interpretację przedstawiał minister Tomasz Siemoniak, który mówił, że w toku kontrolnego postępowania sprawdzającego nie ma możliwości wyrażenia zgody na jednorazowe dopuszczenie.

Jak korzysta się z art. 34 w praktyce?

W praktyce możliwości z art. 34 są używane rzadko. Serwis informacyjny ABW wyjaśnia, że szefowie Kancelarii Prezydenta, Sejmu, Senatu, Prezesa Rady Ministrów czy minister właściwy mogą w wyjątkowych okolicznościach udzielić pisemnej zgody na jednorazowe udostępnienie informacji niejawnych osobie, która nie posiada poświadczenia bezpieczeństwa. Zgoda może obejmować również osobę, wobec której prowadzone jest postępowanie sprawdzające, lecz nie – jak twierdzą służby – gdy toczy się kontrolne postępowanie sprawdzające prowadzące do cofnięcia poświadczenia.

Tego typu zgody są notyfikowane ABW lub SKW i mają charakter incydentalny; w praktyce wydaje się je np. osobom zajmującym funkcje publiczne bez wymaganego poświadczenia, którym trzeba przekazać konkretną informację. Ustawa wymaga zachowania zasady „need to know” – informacja może być ujawniona tylko osobie, której jest ona niezbędna do wykonywania zadań.

Kontrowersje wokół decyzji Szefernakera

Wiceminister w KPRM Piotr Zgorzelski – w odpowiedzi na pytania mediów – tłumaczył, że Sławomir Cenckiewicz mógł wziąć udział w RBN, bo szef KPRP wydał jednorazową zgodę. Stwierdził, że „takie prawo istnieje” i że zgoda była konieczna, ponieważ posiedzenie RBN miało klauzulę „zastrzeżone”. Kancelaria Prezydenta przekonywała, że chodziło o najniższą klauzulę niejawności, a zgoda została przekazana ABW.

Z drugiej strony, rzecznik ABW Jacek Dobrzyński oraz Koordynator Służb Specjalnych twierdzili, że w świetle art. 33 ustawy takie dopuszczenie było nielegalne. W ich ocenie fakt prowadzenia kontrolnego postępowania sprawdzającego wobec Cenckiewicza automatycznie wyłącza możliwość korzystania z trybu jednorazowego dostępu. Podobnie ocenił to minister Siemoniak, podkreślając, że w czasie postępowania „nie ma możliwości jednorazowego dostępu”.

Wnioski – uprawnienie istnieje, lecz nie w każdym przypadku

Z powyższej analizy wynika, że art. 34 ustawy o ochronie informacji niejawnych faktycznie daje szefowi Kancelarii Prezydenta prawną możliwość jednorazowego udostępnienia osobie bez poświadczenia określonej informacji niejawnej. Uprawnienie to dotyczy zarówno informacji o klauzuli „poufne”, „tajne” czy „ściśle tajne”, jak i przypadków, gdy dana osoba jest w trakcie standardowego postępowania sprawdzającego. Musi jednak istnieć „szczególnie uzasadniony przypadek”, a zgoda jest udzielana na piśmie i przesyłana do ABW/SKW.

Jednocześnie art. 33 ust. 7 nakazuje wstrzymać dostęp do informacji niejawnych w momencie wszczęcia kontrolnego postępowania sprawdzającego, co służby interpretują jako zakaz udzielania jakiegokolwiek – także jednorazowego – dostępu osobie, której poświadczenie zostało cofnięte i która odwołała się do sądu.

Spór w sprawie udziału Cenckiewicza w RBN ujawnił lukę interpretacyjną między przepisami ustawy. W opinii Kancelarii Prezydenta i niektórych polityków możliwość jednorazowego dostępu ma charakter nadrzędny i może być zastosowana także wobec osoby w sporze z ABW. Według służb specjalnych i części prawników art. 33 ust. 7 jednoznacznie blokuje taki dostęp, a zgoda Szefernakera nie powinna była być wydana. Niewykluczone, że kwestia ta zostanie ostatecznie rozstrzygnięta przez sądy administracyjne lub stanie się przyczynkiem do nowelizacji ustawy.