Zgłoszenie obowiązkowe, gdy jest więcej niż 10 pojazdów
Najważniejsza zmiana dotyczy organizowania spotkań, na których bierze udział więcej niż 10 pojazdów. W takim przypadku organizator ma obowiązek wcześniejszego zawiadomienia właściwego organu gminy o miejscu i czasie spotkania – zgodnie z przepisami ustawy Prawo o zgromadzeniach. Obowiązek ma charakter informacyjny i ma służyć bezpieczeństwu uczestników oraz innych użytkowników dróg.
Jeśli formalności nie zostaną dopełnione, spotkanie może zostać potraktowane jako nielegalne, a konsekwencje mogą dotyczyć nie tylko organizatorów, ale również osób uczestniczących i obserwatorów.
Odpowiedzialność: organizator, uczestnik i widz
Nowe przepisy przewidują sankcje, które obejmują różne role – nie tylko tych, którzy „kręcą bączki” czy ścigają się za kierownicą, ale również tych, którzy organizują wydarzenie lub przychodzą je oglądać.
Wykroczenia: wysokie grzywny i ograniczenie wolności
Wśród wykroczeń pojawiają się m.in.:
organizowanie lub przewodniczenie spotkaniu motoryzacyjnemu bez wymaganego zawiadomienia – grozi kara ograniczenia wolności albo grzywna nie niższa niż 2000 zł,
umyślne uczestnictwo w nielegalnym spotkaniu (np. prezentowanie pojazdu) lub udział jako widz – grozi grzywna.
Tamowanie ruchu: grzywny od 1000 zł
Jeśli w trakcie spotkania dochodzi do tamowania lub utrudniania ruchu, przepisy przewidują grzywnę nie niższą niż 1000 zł, a w przypadku poważnego zakłócenia – także możliwość nawiązki.
Driftowanie i „podnoszenie kół”: od 1500 zł w górę
Nowelizacja uderza też w zachowania, które wcześniej bywały bagatelizowane jako „popisy”:
celowe wprowadzenie pojazdu w poślizg lub doprowadzenie do utraty styczności kół z nawierzchnią – grzywna nie niższa niż 1500 zł,
jeśli zachowanie stwarza zagrożenie bezpieczeństwa – grzywna nie niższa niż 2500 zł.
Przestępstwa: nawet do 5 lat więzienia za nielegalny wyścig
Najpoważniejsze konsekwencje dotyczą nielegalnych wyścigów. Przepisy przewidują odpowiedzialność karną m.in. za:
organizowanie, prowadzenie lub uczestniczenie w nielegalnym wyścigu – od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności,
przygotowanie do przeprowadzenia nielegalnego wyścigu – do 3 lat pozbawienia wolności,
rażąco niebezpieczną jazdę z naruszeniem zasad bezpieczeństwa, skutkującą zagrożeniem życia lub zdrowia – również surowe sankcje karne.
„Ulica to nie tor wyścigowy”
Policja apeluje do kierowców, organizatorów i uczestników o zapoznanie się z nowymi zasadami i o odpowiedzialne zachowanie. Zloty i spotkania pasjonatów motoryzacji mogą być legalne – ale muszą być organizowane tak, by nie stwarzały zagrożenia dla przypadkowych pieszych, rowerzystów czy innych kierowców.
W skrócie: jeśli planujesz spotkanie motoryzacyjne – zgłoś je, jeśli przekracza próg 10 pojazdów. Jeśli przychodzisz „popatrzeć” na nielegalny zlot – ryzykujesz karę. A drift i wyścigi na publicznych drogach przestają być traktowane jak wybryk, a coraz częściej jak realne zagrożenie z poważnymi konsekwencjami.