Koszalin, Poland
wydarzenia

Koszalińskie Becikowe: jednorazowe 300 zł po urodzeniu dziecka. CUS przypomina o terminach i warunkach

Autor Ala, fot. FB/CUS Koszalin 2 godziny temu
Centrum Usług Społecznych w Koszalinie przypomina, że mieszkańcy miasta mogą skorzystać z Koszalińskiego Becikowego – jednorazowego wsparcia finansowego z tytułu urodzenia dziecka. Świadczenie przysługuje osobom, które nieprzerwanie mieszkają na terenie Koszalina przez 12 miesięcy przed dniem złożenia wniosku.

Najważniejsze informacje: 

Kwota świadczenia: 300 zł

Termin: wniosek należy złożyć w ciągu 6 miesięcy od dnia urodzenia dziecka

Szczegółowe informacje i lista wymaganych dokumentów dostępne są na stronie CUS:  http://cus.koszalin.ibip.pl/public/?id=188712

Temat wsparcia dla rodzin wraca także w szerszym kontekście demograficznym. Jak informuje rzeczniczka koszalińskiego ratusza Anna Makarewicz, liczba osób zameldowanych na stałe w mieście maleje:

31 grudnia 2024 r. – 94 563 osoby

29 grudnia 2025 r. – 93 772 osoby

To oznacza spadek o 791 osób w ciągu roku. Dodatkowo w Koszalinie są też osoby z meldunkiem czasowym – obecnie 2290.

Spadająca populacja to nie tylko efekt migracji (np. wyjazdów za nauką czy pracą), ale też trend widoczny w statystykach urodzeń i zgonów. W 2025 r. w Koszalinie sporządzono 1362 akty urodzeń (w tym m.in. urodzenia żywe, adopcje oraz rejestracje aktów sporządzonych za granicą w polskim systemie). W tym samym okresie sporządzono 1643 akty zgonu (w większości dotyczące zgonów na terenie miasta). Niezależnie od tego, w zestawieniach rocznych pojawiają się również dane o liczbie urodzeń i zgonów w samym 2025 r.: 1359 urodzeń i 1760 zgonów – co pokazuje wyraźną przewagę liczby zgonów nad urodzeniami.

Koszalińskie Becikowe nie odwróci trendów demograficznych samo w sobie, ale dla wielu rodzin może być konkretnym, choć symbolicznym wsparciem na start. Warto sprawdzić wymagania i złożyć wniosek w terminie.

Polska od kilku lat notuje wyraźny spadek liczby urodzeń, a dane z kolejnych roczników potwierdzają, że trend nie jest chwilowy. W 2024 r. urodziło się w kraju blisko 252 tys. dzieci, podczas gdy w 2023 r. – 272 tys., a w 2022 r. – 305 tys.. Dla porównania, w okresie ostatniego wyżu demograficznego, czyli w latach 80. XX wieku, w Polsce rodziło się ponad 700 tys. dzieci rocznie.

To zestawienie pokazuje skalę zmiany: dzisiejsza liczba urodzeń jest wielokrotnie niższa niż w czasie, gdy na świat przychodziły liczne roczniki, które przez lata „napędzały” system edukacji, rynek pracy i rozwój wielu miast.

 

Spadki we wszystkich województwach

Spadek liczby porodów w 2024 r. był widoczny w całym kraju. W szpitalach dotyczył wszystkich województw, a dynamika spadku wahała się od 4,6 proc. w województwie warmińsko-mazurskim do 12,2 proc. w województwie opolskim. Oznacza to, że problem nie ma charakteru lokalnego – jest ogólnopolski i obejmuje zarówno większe aglomeracje, jak i regiony o bardziej rozproszonej zabudowie.

Koszalin również odczuwa trend

Ogólnokrajowe dane mają swoje odbicie w lokalnych statystykach. Spadek liczby urodzeń widać także w Szpitalu Wojewódzkim w Koszalinie. Wystarczy porównać dwie liczby: w 2024 roku w koszalińskim szpitalu urodziło się 1027 dzieci, a w 2025 roku – 924. To oznacza różnicę o 103 urodzenia mniej rok do roku – a więc wyraźny spadek także w placówce, która od lat obsługuje Koszalin i znaczną część regionu.

Co oznacza mniej porodów?

Mniejsza liczba urodzeń wpływa nie tylko na statystyki demograficzne, ale też na codzienne funkcjonowanie usług publicznych. W dłuższej perspektywie przekłada się to na mniejszą liczbę dzieci w żłobkach i przedszkolach, a później w szkołach, zmiany w organizacji opieki okołoporodowej i neonatologicznej, rosnącą presję na system zabezpieczenia społecznego w starzejącym się społeczeństwie, wyzwania dla rynku pracy i lokalnych gospodarek.

Eksperci wskazują, że za spadkiem urodzeń stoją zwykle złożone przyczyny: od zmian stylu życia i decyzji o późniejszym rodzicielstwie, przez niepewność ekonomiczną, po kwestie mieszkaniowe i zdrowotne. Niezależnie jednak od powodów, dane z kraju i z Koszalina pokazują jedno: liczba urodzeń systematycznie maleje, a trend jest widoczny także na poziomie lokalnym.