W ramach koncertu zabrzmiał projekt Mare Suebicum, autorska inicjatywa Mateusza Kowalskiego, łącząca muzykę, historię i refleksję ekologiczną. To propozycja, która wykracza poza tradycyjne ramy recitalu: dźwięk staje się tu opowieścią o morzu, jego znaczeniu dla kultury Pomorza, ale też o współczesnych zagrożeniach, które coraz mocniej odciskają się na delikatnym ekosystemie Bałtyku.

Centralnym punktem wieczoru była monumentalna „Elegia dla Bałtyku” autorstwa Marka Pasiecznego, kompozycja na gitarę i elektronikę. Zderzenie brzmienia instrumentu z elektroniczną przestrzenią tworzyło sugestywny obraz morza: raz spokojnego i hipnotyzującego, raz niespokojnego, pełnego napięcia i niepokoju. W tej muzyce można było usłyszeć zarówno piękno Bałtyku, jak i ostrzeżenie delikatne, ale wyraźne, że coś wymaga natychmiastowej troski.

Wydarzenie zostało poświęcone współczesnym zagrożeniom Morza Bałtyckiego. Program, atmosfera i komentarze towarzyszące koncertowi przypominały, że morze nie jest odległym pejzażem, lecz częścią naszej codzienności wpływa na klimat, gospodarkę, turystykę i jakość życia mieszkańców regionu. Dlatego tak istotne są inicjatywy, które potrafią łączyć emocje, wiedzę i wrażliwość, budując społeczną świadomość nie przez statystyki, a przez przeżycie.

Koncert w Filharmonii Koszalińskiej udowodnił, że sztuka może być formą odpowiedzialności. Mare Suebicum i „Elegia dla Bałtyku” wybrzmiały jak artystyczny apel – subtelny, ale mocny – by spojrzeć na Bałtyk nie tylko jak na przestrzeń wypoczynku, lecz jak na wspólne dobro, o które trzeba dbać tu i teraz.