Rekordowe emocje i rekordowa energia
Koncerty, wydarzenia w różnych punktach miasta, licytacje i setki wolontariuszy z puszkami – wszystko zagrało jak należy. A kiedy nadszedł moment finałowego podziękowania i „Światełka do Nieba”, na Rynku czuć było wzruszenie i dumę. To nie była tylko impreza, to była wspólnota, która zamienia dobre emocje w realną pomoc.

Koszaliński wynik robi wrażenie
Sztab WOŚP Koszalin podsumował tegoroczne granie imponującą kwotą: 325 207,52 zł – tyle zebrali wolontariusze podczas 34. Finału.

To wynik, który pokazuje skalę zaangażowania mieszkańców, darczyńców, firm i wszystkich osób, które włączyły się w kwestowanie oraz licytacje. Wśród wielu cegiełek były też te „lokalne i konkretne” – jak choćby rozliczenie jednej z grup, która przekazała do puli 16 929,83 zł, potwierdzając, że nawet pojedyncze środowiska potrafią dołożyć do finału naprawdę mocny wynik. Organizatorzy podziękowali również tym, którzy dbali o bezpieczeństwo zbiórki Agencji Ochrony SZABEL – za konwój i zabezpieczenie gotówki.

Polska też pobiła zeszłoroczny wynik
WOŚP rośnie również w skali ogólnopolskiej. 34. Finał zakończył się o godz. 23:20 kwotą deklarowaną 183 231 782 zł. Dla porównania, ubiegłoroczny finał zamknął się kwotą deklarowaną 178 531 625 zł, co oznacza wzrost o 4 700 157 zł.
Warto pamiętać, że to dopiero wynik deklarowany – licznik nie zatrzymuje się, a ostateczne kwoty (uwzględniające m.in. wszystkie aukcje) zwykle poznajemy na początku marca, kiedy podaje je Fundacja WOŚP.
Cel: zdrowie dzieci
Tegoroczny finał grał dla najmłodszych, na rzecz walki z chorobami układu pokarmowego u dzieci. I choć emocje opadną, sens tej zbiórki zostaje: sprzęt i wsparcie, które realnie trafią tam, gdzie są potrzebne.
Na koniec najważniejsze słowa, które w Koszalinie słychać było tego dnia wszędzie: Dziękujemy za Wasze serca, życzliwość i hojność. Gramy dalej – do końca świata i jeden dzień dłużej! I niech to przesłanie Jurka Owsiaka zostanie z nami: