Zimno, wiatr, a miejscami także śliska nawierzchnia nie ułatwiały zadania. Jednak zarówno zawodnicy, jak i kibice pokazali, że w noworocznym graniu liczy się przede wszystkim charakter. Na murawie nie brakowało zaangażowania, dobrej gry i uśmiechu – a to właśnie te elementy od lat budują wyjątkową atmosferę tego wydarzenia.

Mecz Gwardia – Bałtyk to coś więcej niż wynik. To symboliczny start roku „na sportowo”, okazja do odświeżenia dawnych znajomości, wspomnień z boiskowych rywalizacji i pokazania, że piłkarska energia nie znika wraz z upływem czasu. Zawodnicy oldbojów udowodnili, że doświadczenie i serce do gry potrafią przebić nawet najbardziej kapryśną pogodę.
Piłkarsko rozpoczęliśmy 2026 rok – z tradycją, szacunkiem do historii obu klubów i w duchu fair play. A skoro tak zaczynamy, to nie pozostaje nic innego, jak liczyć na kolejne sportowe miesiące pełne pozytywnych emocji. Do zobaczenia za rok na kolejnym noworocznym meczu!