Koszalin, Poland
wydarzenia

Koszalin: Trwa sprzątanie miasta

Autor Ala za UM Koszalin 5 Kwietnia 2023 godz. 13:11
Święta tuż-tuż! Myjemy okna, sprzątamy swoje mieszkana po zimie. Także i w Koszalin rozpoczęło się wielkie sprzątanie miasta. Prace zakończą się pod koniec miesiąca.

Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Koszalinie rozpoczęło już przygotowania do wiosny. Od kilku dni pracownicy spółki zajmują się porządkowaniem miasta po zimie. W ostatnim czasie oczyszczana i grabiona była m.in. ulica Młyńska oraz 4 Marca.

Zimą na drogi i chodniki w Koszalinie trafiło ponad 4,7 tysiąca ton piasku. Piasek usuwany jest zamiatarkami, a na wąskich chodnikach, schodach i w okolicach przystanków autobusowych - miotłami i łopatami.

Czytaj też

Trwa wielkie pozimowe sprzątanie Koszalina. Pracownicy PGK uwijają się w całym mieście

Ala, fot. FB/PGK Koszalin - 18 Marca 2026 godz. 19:30
W Koszalinie trwa intensywne pozimowe sprzątanie miasta. Po miesiącach zimy, opadów, piasku i zanieczyszczeń zalegających na ulicach, chodnikach i w przestrzeni publicznej, do pracy ruszyli pracownicy Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej. Widać ich w różnych częściach miasta, gdzie systematycznie porządkują kolejne tereny i przywracają im estetyczny wygląd. To właśnie teraz, wraz z nadejściem cieplejszych dni, rozpoczyna się jeden z najbardziej widocznych etapów miejskich porządków. Z ulic znikają pozostałości po zimie, oczyszczane są chodniki, zatoki, place i tereny zielone. Pracownicy PGK uwijają się sprawnie, by jak najszybciej uporządkować przestrzeń, z której na co dzień korzystają mieszkańcy.

Koszalin tonie w piachu. Stan miejskich chodników woła o reakcję

Art, fot. Dominik Wasilewski - 3 Marca 2026 godz. 3:15
Koszalin po zimie wygląda, jakby nikt nie zdjął z niego „brudnej kołdry”, którą przez miesiące narzucało odladzanie i piaskowanie. Choć temperatura rośnie, a zima odpuszcza, na chodnikach i przy krawężnikach wciąż zalegają tony piachu, drobnego żwiru oraz ciemnego osadu. Mieszkańcy mówią wprost: miasto tonie w piachu, a codzienne poruszanie się po wielu ciągach rowerowo-pieszych stało się uciążliwe, a miejscami nawet niebezpieczne. Najbardziej widoczny problem to zasypane chodniki. Warstwy piasku i drobnego kruszywa zalegają na trasach, po których codziennie chodzą i jeżdżą na jednośladach mieszkańcy. Taki stan utrudnia przemieszczanie się pieszym, osobom starszym, rodzicom z wózkami oraz osobom z niepełnosprawnościami. W cieplejsze, suche dni zalegający piach zamienia się w kurz, który unosi się przy każdym podmuchu wiatru i ruchu samochodów, pogarszając komfort życia w mieście. Drugą kwestią są zatory przy krawężnikach. Wzdłuż jezdni oraz na styku ulic i chodników zalegają grube pasy zabrudzeń. To mieszanka piasku, soli, błota i śmieci. To nie tylko problem estetyczny: taki osad łatwo rozjeżdżają auta, a później roznoszą go woda i wiatr. W efekcie brud „wędruje” z ulic na przejścia, przystanki i okolice wejść do budynków. Sytuację, którą wszyscy znamy opisał nasz Czytelnik, Patryk:  Do aktualnego stanu dróg i chodników odniósł się Tomasz Bernacki, zastępca prezydenta Koszalina. Wskazywał na skutki długiej i mroźnej zimy dla miejskiej infrastruktury. Podkreślał, że przez około pięćdziesiąt dni utrzymywały się ujemne temperatury, a zmarzlina sięgała nawet 70 cm. Obecnie miasto pracuje w trybie intensywnym. Działają cztery grupy remontowe, które od 3 lutego realizują prace nie tylko w dni robocze ale  również w soboty. Na remonty cząstkowe dróg bitumicznych przeznaczono około 3 mln zł, z deklaracją zwiększenia środków w razie potrzeby. Kluczowe dla mieszkańców jest jednak codzienna czystość. Wiceprezydent zapewniał, że miasto jest przygotowane do intensywnego sprzątania po zimie, a harmonogram prac został rozszerzony na dwie zmiany. Służby komunalne mają pracować od wczesnego rana do wieczora, a nawet z przesunięciem w stronę późnych godzin nocnych tak, by łatwiej sprzątać przy mniejszym ruchu. Trzeba jednak pamiętać, że w tym sezonie zużyto rekordowe ilości soli i piasku. Tej zimy służby praktycznie zużyły dwa razy więcej soli i piasków.  W tonach to jest ponad ponad 6000 megaton. Problem polega na tym, że mieszkańcy oczekują efektów „tu i teraz”. Deklaracje o harmonogramach nie zmieniają faktu, że wiele chodników wciąż wygląda jak po zimowej bitwie. Piesi nie analizują wykresów zużycia piasku. Widzą piach pod butami i czują kurz w powietrzu. Dlatego temat wraca z dużą siłą: jeśli sprzątanie ma być intensywne, powinno być też szybko zauważalne, szczególnie w miejscach najbardziej uczęszczanych.  Koszalin potrzebuje szybkiego przywrócenia porządku po zimie. Jeśli miasto rzeczywiście weszło w tryb intensywnego sprzątania, to najbliższe tygodnie pokażą, czy deklaracje przełożą się na realną zmianę w przestrzeni publicznej. Dla wielu mieszkańców sprawa jest prosta: chodnik ma być czysty, bezpieczny i przejezdny. I to niezależnie od tego, jak długa była zima.