Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Wieczna młodość i kij w mrowisku. Zlatan szokuje nie tylko na boisku

2020-11-19 05:54:00 Art za Arskom Group
Kiedy debiutował w seniorskim futbolu, Leo Messi był dzieckiem cierpiącym na niedobór hormonu wzrostu, a 14-letni Cristiano Ronaldo przekonywał mamę, żeby odpuścić szkołę na rzecz futbolu, słusznie wierząc, że czeka go świetlana przyszłość. Dzisiaj, mając 39 lat na karku, Zlatan Ibrahimović wciąż jest czołowym napastnikiem świata, liderem klasyfikacji strzelców Serie A, który ma w tym sezonie na koncie tyle goli, co CR7 i Messi razem wzięci. Gra na tyle dobrze, że zasugerował nawet możliwość powrotu do reprezentacji Szwecji. Jaki jest sekret jego długowieczności?

Pomimo szalejącej w całej Europie pandemii koronawirusa, prace nad filmem biograficznym o Zlatanie Ibrahimoviciu, opartym na jego głośnej książce „Ja, Zlatan”, idą pełną parą. Twórcy produkcji, która ma trafić do kin jesienią przyszłego roku, zacierają ręce patrząc na obecną formę gwiazdora AC Milan, który łamie wszelkie prawidła dotyczące najlepszego wieku dla piłkarza, będąc znów jednym z czołowych napastników świata. Dzięki jego grze Rossoneri po raz pierwszy od lat poważnie liczą się w walce o mistrzostwo Serie A, a sam Szwed puścił oko do swoich rodaków, sugerując na Instagramie możliwość powrotu do reprezentacji Szwecji, z którą Polska zmierzy się nadchodzących mistrzostwach Europy. Filmowa opowieść będzie skoncentrowana na drodze młodego syna imigrantów z Bałkanów do międzynarodowej kariery, ale historia jego sukcesu wciąż pisze się na naszych oczach. – Zlatan to nie tylko fantastyczny piłkarz, ale też historia nieporównywalna z innymi. Jego podróż z przedmieść Malmö na światowe areny to klasyczna opowieść z gatunku „od pucybuta do milionera”. Chcieliśmy uchwycić całą złożoność jego drogi i podkreślić kluczowe punkty zwrotne, a także kryzysowe momenty – podkreśla współscenarzysta filmu i autor biografii Zlatana, David Lagercrantz. Producenci mają szczęście, że scenariusz prowadzi nas przez życie piłkarza tylko do 23 roku życia, bo w przeciwnym razie musieliby przygotować nie film, tylko wieloodcinkowy serial. I pewnie nie skończyłoby się na jednym sezonie.

Rozstania i powroty

Sam romans Zlatana z drużyną narodową to materiał na wielogodzinną hollywoodzką opowieść. Odcinek pierwszy: w poszukiwaniu tożsamości. Ibrahimović miał do wyboru aż trzy reprezentacje. Urodził się w Szwecji, jego tata jest Bośniakiem, a mama Chorwatką. Ostatecznie postawił na zespół Trzech Koron, odwdzięczając się w ten sposób krajowi, który go wychował. 

Odcinek drugi: zespół jednej gwiazdy. Na przestrzeni piętnastu lat rozegrał w żółto-niebieskich barwach 116 spotkań, zdobył 62 bramki i… niczego szczególnego nie osiągnął. Szwedzi ze Zlatanem w składzie przeważnie albo nie kwalifikowali się do wielkich turniejów, albo odpadali w fazie grupowej. Największy sukces ostatnich lat – ćwierćfinał Mistrzostw Świata 2018 – osiągnęli, kiedy Ibry w kadrze zabrakło. – Mundial beze mnie nie ma sensu, nie ma po co tego oglądać. Ale Szwecji będzie łatwiej, przynajmniej zagra bez presji. Ze mną musiałaby walczyć o zwycięstwo, taki mam charakter – mówił przed turniejem, który śledził z loży VIP, jako przedstawiciel jednego ze sponsorów. Okazało się, że faktycznie Szwedom poszło najlepiej od lat, a z turniejem pożegnali się dopiero po porażce w ¼ finału z późniejszymi wicemistrzami, Anglią.

Odcinek trzeci: rozstania i powroty. O tym, że Zlatan nie ma łatwego charakteru, nie trzeba nikogo przekonywać. Najlepiej zdają sobie z tego sprawę kolejni selekcjonerzy kadry. Jako pierwszy skonfliktował się z nim Lars Lagerbäck. W 2006 roku przed meczem eliminacji do Euro Ibra wybrał się do klubu nocnego wspólnie z Olofem Mellbergiem i Christianem Wilhelmssonem. Selekcjoner odesłał całe trio do domów za złamanie zasad obowiązujących na zgrupowaniu. I o ile dwaj koledzy posypali głowy popiołem i na kolejnym zgrupowaniu wrócili do łask, o tyle Zlatan uznał, że kara była niesłuszna i rozpoczął kilkumiesięczny bojkot drużyny narodowej. Powrót nie trwał długo. Dwa lata później, po tym jak zespół narodowy nie zakwalifikował się na mundial w RPA, Ibrahimoviciowi odechciało się grać w kadrze. Po kilku miesiącach dał się przekonać do powrotu nowemu selekcjonerowi, Erikowi Hamrenowi, który powierzył mu opaskę kapitańską. 

Odcinek czwarty: kij w mrowisku. Ostatecznie (?) Zlatan rozstał się z drużyną narodową po Euro 2016, na którym Szwedzi, jako jedna z nielicznych drużyn w nowej formule, nie wyszli nawet z grupy. Od tego czasu Trzy Korony grają lepiej, przestały być uzależnione od jednego zawodnika. Nawet kibicom jego ewentualny powrót nie jest w smak – dziennik Aftonbladet przed mundialem 2018 zrobił ankietę, w której 63% badanych stwierdziło, że jest przeciwne ewentualnemu powrotowi napastnika do kadry. Nie przeszkadza to Zlatanowi w regularnym wkładaniu kija w mrowisko. Po raz ostatni zrobił to niedawno, wrzucając na Instagrama swoje zdjęcie w żółto-niebieskiej koszulce, z podpisem „dawno się nie widzieliśmy”. Medialna burza znowu odżyła, dopiero słowa selekcjonera Janne Anderssona, który przypomniał, że Ibra 4,5 roku temu ogłosił koniec gry w kadrze i nic w tej sprawie się nie zmieniło, uspokoiły sytuację. Na razie, bo Zlatan w takiej formie byłby łakomym kąskiem dla każdej drużyny na świecie. Co ciekawe, w ciągu kilku tygodni, kiedy jego comeback wydawał się realny, kursy u bukmacherów na to, że Szwecja zdobędzie mistrzostwo Szwecji spadły. Obecnie na przykład w firmie Totolotek, u legalnego bukmachera, za jedną złotówkę postawioną na to zdarzenie można zarobić aż sto złotych (minus podatek). To dokładnie taka sama stawka, jak za historyczny triumf biało-czerwonych, którzy zmierzą się ze Szwedami w fazie grupowej. W oczach ekspertów z branży bukmacherskiej, powrót snajpera Milanu byłby tym czynnikiem, który sprawiłby, że Szwedzi byliby nieznacznie lepsi od Polaków.

Dogania własną reputację

W ostatnich latach eksperci i kibice z całego świata często podnosili głosy, że klasa sportowa Ibrahimovicia nie nadąża za jego wybujałym ego i rozbuchanym gwiazdorskim wizerunkiem. Teksty piłkarza w stylu „To nie Zlatan ma koronawirusa, tylko koronawirus Zlatana” przestały bawić, a zaczęły żenować przez swoje natężenie. Tak jak dawniej żarty o Chucku Norrisie. O ile jednak odtwórca roli „Strażnika Teksasu”, wbrew pogłoskom, pewnie jednak nie byłby w stanie trzasnąć drzwiami obrotowymi czy kozłować piłką lekarską na plaży, o tyle Ibrahimović swoją dyspozycją w wieku 39 lat udowadnia, że jednak ma w sobie coś nadludzkiego. Przede wszystkim jest to nadludzka pasja do pracy. – Cierpię, kiedy trenuję, ale kocham to cierpienie. Od najmłodszych lat musiałem robić więcej niż inni. Bez tego nie byłbym Zlatanem – podkreśla „Ibrakadabra”. Wszystkim wydawało się, że kiedy w wieku blisko 37 lat wyjeżdżał za ocean, żeby grać w MLS, rozpoczął właśnie epilog pięknej piłkarskiej historii. Kiedy jednak kibice powoli dojadali popcorn i szykowali się na napisy końcowe, okazało się, że bohater dopiero się rozkręca. Oby ostatnie fragmenty tej epickiej historii nie koncentrowały się na ucieraniu nosa Polakom. Jednego, Krzysztofa Piątka, już pozbawił nadziei na zrobienie kariery na San Siro. Oby Jens Andersson dalej uparcie trwał w postanowieniu o nieprzywracaniu Ibrahimovicia do drużyny narodowej, bo „skrzywdzeni” na Euro mogą zostać nasi kolejni rodacy.

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Nowy dyrektor Okręgowej Służby Więziennej w Koszalinie

10 Stycznia 2022 godz. 11:50 Ala za Rzecznik Prasowy Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Koszalinie
Okręg koszaliński Służby Więziennej od 1 stycznia 2022 r. rozpoczął funkcjonowanie w nowej strukturze organizacyjnej obejmując zakresem działania jednostki z województwa zachodniopomorskiego oraz jednostki z województw wielkopolskiego, lubuskiego i pomorskiego. Zarządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 15 grudnia 2021 r. w sprawie siedzib, terytorialnego zasięgu i szczegółowego zakresu działania dyrektorów okręgowych Służby Więziennej oraz struktury organizacyjnej okręgowych inspektoratów Służby Więziennej Okręgowemu Inspektoratowi Służby Więziennej w Koszalinie podlegają obecnie:    W województwie zachodniopomorskim : ·      Areszt Śledczy w Koszalinie z Oddziałami Zewnętrznymi w Koszalinie i Dobrowie, ·      Areszt Śledczy w Szczecinie z Oddziałem Zewnętrznym w Stargardzie, ·      Zakład Karny w Goleniowie, ·      Zakład Karny w Nowogardzie z Oddziałem Zewnętrznym w Płotach, ·      Zakład Karny w Starem Bornem z Oddziałem Zewnętrznym w Opatówku, ·      Zakład Karny w Wierzchowie.   W województwie pomorskim : ·      Areszt Śledczy w Słupsku z Oddziałem Zewnętrznym w Ustce, ·      Zakład Karny w Czarnem z Oddziałami Zewnętrznymi w Złotowie i Szczecinku.   W województwie lubuskim : ·      Zakład Karny w Gorzowie Wielkopolskim z Oddziałem Zewnętrznym w Słońsku.     Nowym Dyrektorem Okręgowym Służby Więziennej w Koszalinie został  płk Artur Koczerba. Artur Koczerba wstąpił do Służby Więziennej 7 sierpnia 1995 r. Karierę zawodową związał z Zakładem Karnym we Wronkach, gdzie pełnił kolejno służbę jako młodszy inspektor działu ewidencji, młodszy wychowawca, zastępca kierownika, a następnie kierownik działu kwatermistrzowskiego oraz - od 26 marca 2012 r. - zastępca dyrektora jednostki. 20 października 2017 r. objął zarządzanie Zakładem Karnym we Wronkach. W okresie od 1 marca 2021 r. do 31.12.2021 r. pełnił funkcję Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Opolu.  – powiedział major Sebastian Matuszczak rzecznik prasowy Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Koszalinie...
 

Koszalin: 18 stycznia zamknięty zostanie kolejny odcinek ulicy Piłsudskiego oraz ul. Batalionów Chłopskich

14 Stycznia 2022 godz. 4:08 Ala za UM Koszalin
 

PKP Intercity: Duża podwyżka cen biletów

8 Stycznia 2022 godz. 11:11 Ala za PKP Intercity, fot. Piotr Walendziak
Budżet polskich kolei dostał z początkiem roku duże uderzenie związane z rosnącymi stawkami za energię. PKP Intercity informuje, że od 13 bm. podwyższy ceny biletów od 7 do 15%. Informacji o podwyżkach próżno szukać na głównej stronie największego polskiego przewoźnika. W dziale Aktualności ostatnią jest ta o 20. urodzinach PKP Intercity. Ale po wejściu w szczegółową podstronę ukazuje się nam komunikat o treści „Aktualizacja cen biletów ”. Aktualizacja oczywiście w górę. "PKP Intercity dostosowuje ceny biletów do aktualnej sytuacji na rynku - rosnących kosztów działalności: wyższych cen energii trakcyjnej czy modernizacji taboru i zapleczy technicznych oraz do oferty przewoźników regionalnych. Obecna aktualizacja to pierwsza systemowa zmiana cen biletów PKP Intercity od lat 2013-2014. Zmodyfikowany cennik zacznie obowiązywać od 13 stycznia 2022 roku” – podano w piątkowej informacji prasowej PKP Intercity.   W informacji wskazano, że cena bazowa w przypadku pociągów Express InterCity Premium (EIP) od 13 stycznia wyniesie 169 zł a obecnie jest to 150 zł (to oznacza wzrost o nieco ponad 12,6 proc. - PAP). Cena bazowa przejazdów pociągami Express InterCity (EIC) wzrośnie do 149 zł z 139 zł (wzrost o ok. 7,2 proc. – PAP). Z kolei przejazd pociągami IC i TLK będzie kosztował 69 zł, teraz to 60 zł (wzrost o 15 proc. według pięciu progów. Pierwsze trzy to cena bazowa z upustem 15, 30 i 45 proc. Dotychczas rabat był niższy i wynosił 10, 20 i 30 proc.. Ostatnie dwa progi (obowiązują wyłącznie w pociągach kategorii EIP i EIC) to stała oferta +Promo Plus+ i +Super Promo+” – podano w informacji prasowej PKP Intercity.   Według danych podanych przez PKP IC, w przypadku pociągów EIP, przy cenie bazowej 169 zł cena w I progu promocyjnym wyniesie 143,65 zł, w II progu promocyjnym 118,3 zł, w III progu – 92,95 zł. W ofercie „Promo Plus” cena wyniesie 70 zł a przy „Super Promo” – 49 zł. "Od 13 stycznia br. dostępna będzie nowa oferta Multiprzejazd oraz Multiprzejazd Max. Będzie ona obowiązywała od północy we wtorek do godz. 15:00 w czwartek i umożliwi dowolną liczbę przejazdów w tym czasie. Wybierając Multiprzejazd będzie można podróżować pociągami kategorii TLK i IC w 2. klasie za 119 zł i w 1. klasie za 159 zł. Natomiast Multiprzejazd Max obejmuje wszystkie pociągi PKP Intercity. Bilet na podróże w 2. klasie kosztuje 239 zł, a w 1. klasie – 396 zł” – stwierdzono w komunikacie spółki. Dodano w nim, że przestaje obowiązywać oferta biletów weekendowych. PKP IC wskazało w komunikacie, że celem było zachęcenie podróżnych do korzystania z kilku przejazdów, zwłaszcza w soboty, tymczasem według danych sprzedażowych firmy były one najczęściej wykorzystywane „na podróż tam i z powrotem w szczytach przewozowych”.   "Aktualizacja cenników obejmie także bilety okresowe" "W styczniu zmniejszy się liczba relacji, na których obowiązywał Bilet Taniomiastowy. Wprowadzona kilka lat temu oferta proponowała obniżone ceny na przejazdy trasami w trakcie remontu. Po zakończeniu modernizacji linii kolejowych znacząco skróciły się na nich czasy przejazdu oraz poprawiły się warunki podróżowania. Aktualizacja cenników obejmie także bilety okresowe” – zapowiedziano w informacji prasowej PKP IC.   Wyjaśniono w niej, że od ostatniej zmiany cen biletów istotnie zwiększyły się koszty działalności spółki – pomiędzy 2014 a 2020 rokiem wzrost w tym zakresie wyniósł ponad 30 proc. w przeliczeniu na pasażera. "O ponad 140 proc. wzrosły koszty związane z remontami taboru kolejowego oraz stacji postojowych. Znacząco wzrosły ceny energii trakcyjnej – o około 65 proc. W ostatnich latach ceny biletów aktualizowali przewoźnicy regionalni. Doprowadziło to do sytuacji, w której bilety na pociągi dalekobieżne (w niektórych relacjach) były tańsze od biletów na połączenia przewoźników regionalnych operujących na tych samych trasach, którzy mieli dłuższe czasy przejazdu. Konieczne było zatem urealnienie cennika oraz dostosowanie go do sytuacji rynkowej” – stwierdzono w komunikacie PKP....
 

Księgi wieczyste: za bałagan odpowie właściciel nieruchomości?

5 Stycznia 2022 godz. 7:10 Ala za NieruchomosciSzybko.pl
Agenci nieruchomości czasem mają do czynienia z sytuacją, która najbardziej zaskakuje samego właściciela domu, lokalu lub działki na sprzedaż. Kiedy agent na samym wstępie sprawdza księgi wieczyste nieruchomości na sprzedaż, to niekiedy okazuje się, że w dziale II (własność) jako właściciel figuruje osoba inna niż ta zlecająca pośrednictwo. Warto wyjaśnić, dlaczego w praktyce czasem dochodzi do takiej niepokojącej rozbieżności. Ma ona związek zarówno z konstrukcją obowiązujących przepisów, jak i niefrasobliwością niektórych właścicieli odziedziczonych nieruchomości. Trzeba nadmienić, że sąd może ukarać osoby, które mimo obowiązku nie zadbały, aby księgi wieczyste były aktualne. Taka finansowa kara w skrajnych przypadkach wynosi nawet kilka tysięcy złotych. Odpowiedzialność niefrasobliwego spadkobiercy nie kończy się na wspomnianej karze pieniężnej. Notariusz niestety nie będzie mógł pomóc  W kontekście wcześniejszych informacji, niektóre osoby mogą zadać pytanie, dlaczego księgi wieczyste nie są automatycznie aktualizowane po zmianie właściciela wynikającej ze spadkobrania. To istotna różnica względem sytuacji związanej chociażby ze sprzedażą mieszkania, domu lub działki. W przypadku takiej transakcji albo darowizny, notariusz jest zobowiązany jeszcze tego samego dnia złożyć wniosek o wpis nowego właściciela do księgi wieczystej. „Wspomniany obowiązek dla rejenta przewiduje ustawa z dnia 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie” - wyjaśnia Magdalena Markiewicz, ekspert portalu NieruchomosciSzybko.pl. Co ważne, notariusz nie może wnioskować o wpis do księgi wieczystej, jeżeli został sporządzony akt poświadczenia dziedziczenia. To oznacza, że spadkobierca sam będzie musiał złożyć odpowiedni wniosek w sądzie rejonowym. Identyczna zasada dotyczy sytuacji, w której sąd wydał prawomocne postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku. Jeden ze wspomnianych dokumentów, czyli notarialny akt poświadczenia dziedziczenia lub prawomocne postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku trzeba dołączyć do wniosku o wpis w księdze wieczystej (składanego na formularzu KW-WPIS). Opłata za taki wniosek pobierana od spadkobiercy wynosi 150 zł. „To oznacza rabat względem tradycyjnej opłaty za wpis własności wynoszącej 200 zł” - dodaje Magdalena Markiewicz, ekspert portalu NieruchomosciSzybko.pl. Wysokiej kary na szczęście można uniknąć Spadkobierca powinien szybko załatwić wymagane formalności między innymi dlatego, że sąd cywilny lub notariusz wyśle informacje o zmianie właściciela nieruchomości. W ramach odpowiedzi, sąd wieczystoksięgowy dokona wpisu ostrzeżenia o niezgodności faktycznego stanu prawnego nieruchomości z treścią księgi wieczystej. Taki odstraszający potencjalnych nabywców monit będzie znajdował się aż do czasu wpisania nowego właściciela. W ramach obecnego systemu, księgi wieczyste niestety nie mogą być aktualizowane bez wniosku spadkobiercy. „Niewiele wskazuje, że wspomniana zasada może się zmienić w najbliższej przyszłości” - uważa Magdalena Markiewicz, ekspert portalu NieruchomosciSzybko.pl. Sąd wieczystoksięgowy ma możliwość przymuszenia nowego właściciela nieruchomości do zaktualizowania stanu prawnego. Grzywna nakładana w celu skłonienia nowego właściciela do ujawnienia prawa własności wynosi od 500 zł do 10 000 zł. Na postanowienie o nałożeniu takiej grzywny można złożyć zażalenie. Ustawa z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece wskazuje także, że po ujawnieniu nowego właściciela w księdze wieczystej, niezapłacona grzywna może zostać umorzona w całości lub części. „Warto wnioskować o takie umorzenie po złożeniu wniosku o wpis własności” - radzi Magdalena Markiewicz, ekspert portalu NieruchomosciSzybko.pl. Trzeba też pamiętać, że spadkobierca będzie ponosił odpowiedzialność za ewentualne szkody dla osób trzecich (związane z nieaktualnością wpisu prawa własności) dopóki odpowiedni wniosek o nowy wpis nie zostanie złożony. Taką sankcję przewiduje artykuł 35 ustawy o księgach wieczystych i hipotece. Mówi on również, że: właściciel nieruchomości jest obowiązany do niezwłocznego złożenia wniosku o ujawnienie swego prawa w księdze wieczystej. „Wspomniany obowiązek nie dotyczy oczywiście sytuacji związanych ze sprzedażą nieruchomości lub darowizną, w których księgi wieczyste są aktualizowane na wniosek notariusza” - zaznacza Magdalena Markiewicz, ekspert portalu NieruchomosciSzybko.pl. Nie należy odkładać w czasie formalności  W nawiązaniu do wcześniejszych wyjaśnień, warto z całą pewnością zachęcić spadkobierców do szybkiego składania wniosków o ujawnienie swojego prawa własności. Księgi wieczyste tak czy inaczej będą musiały zostać zaktualizowane po spadkobraniu. „Załatwianie niezbędnych formalności dopiero w sytuacji, gdy pośrednik lub potencjalny nabywca nieruchomości zwrócił uwagę na problem, na pewno nie wydaje się dobrym rozwiązaniem” - podsumowuje Magdalena Markiewicz, ekspert portalu NieruchomosciSzybko.pl....
 

Przekroczył dozwoloną prędkość o 91 km/h - został ukarany mandatem w wysokości 2500 zł

5 Stycznia 2022 godz. 11:29 Ala za KMP Koszalin
 

Koncert dla Domu Samotnej Matki

7 Stycznia 2022 godz. 5:47 Ala z mat.inf.