Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Nowy tomograf w koszalińskim szpitalu

2020-09-22 14:53:00 Ala za Cezary Sołowij, rzecznik prasowy Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie
W Szpitalu Wojewódzkim w Koszalinie uruchomiono nowoczesny tomograf komputerowy. Wartość aparatu to blisko 4 mln złotych.

- Wyczekiwaliśmy na montaż nowego aparatu mając na uwadze dobro pacjentów. Pozwoli to kilkakrotnie przyspieszyć badania, zwiększyć ich zakres i szczegółowość - podkreśla zalety nowego urządzenia doktor Marcin Dojutrek, kierownik Zakładu Diagnostyki Obrazowej Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie.

Na poprzednim tomografie (16-rzędowym, zakupionym w 2006 roku – dop. red) z powodu przestarzałej technologii nie można było robić wszystkich typów badań i były one, niestety, gorszej jakości niż te wykonywane obecnie na nowym 64-rzędowym i 128-warstwowym, który służy do badań wszelkiego typu: od głowy po palce stóp kończąc. 

-  Więcej informacji uzyskanych w czasie badania, szybsze ich przetworzenie – to niewątpliwe zalety nowego urządzenia. Jest wyposażony w oprogramowanie, które samoczynnie rozpoznaje np. świeże udary niedokrwienne, może mierzyć objętości krwiaków  śródmózgowych, różnorodnych zmian rozrostowych w narządach, co w kolejnych badaniach ułatwi ocenę ewolucji schorzenia. W odróżnieniu od poprzedniego tomografu obecnie można robić skomplikowane badania jamy brzusznej, klatki piersiowej, szyi, w tym badania naczyniowe. Oprócz dedykowania go do badań covidowych i SOR-wych, będzie wykorzystywany w badaniach onkologicznych, ortopedycznych m.in. u pacjentów z protezami ze stopu metali, dzięki zaawansowana technologia wykorzystanej w urządzeniu – wylicza możliwości nowego tomografu doktor Dojutrek.  

Wiele rzędów rekonstrukcji tkanki i szybki obrotów przekłada się na prędkość badania i jego szczegółowość, np. badanie głowy na poprzednim aparacie trwało około 40-60 sekund, a na nowo zainstalowanym ograniczy się do 10 sekund.  Oznacza to zdecydowanie zwiększenie możliwości diagnozowania. 

Z możliwości nowoczesnej diagnostyki w koszalińskim szpitalu może skorzystać każdy pacjent z terenu Polski. Niezbędne jest tylko skierowaniem z placówki, która ma podpisany kontrakt z NFZ. W pierwszej kolejności badani są oczywiście pacjenci z oddziałów szpitalnych i ze skierowaniami z przychodni przyszpitalnych. Szpital nie świadczy usług komercyjnych, ale wszystkie skierowania na badanie tomograficzne są przez NFZ refundowane, dlatego zarejestrować się w Zakładzie Diagnostyki Obrazowej koszalińskiego szpitala może praktycznie każdy pacjent. 

Nowy tomograf ma 5-letnią gwarancję i troska jego sprawne funkcjonowanie leży po stronie dostawcy. A warto wiedzieć, że lampa do takiego aparatu ma określony czas działania, a jej wymiana kosztuje kilkaset tysięcy złotych.

 

Warto wiedzieć

Tomografia komputerowa wykorzystuje promieniowanie jonizując i jest wykonywane wyłącznie na zlecenie lekarza, bo takie promieniowanie może był szkodliwe. Rezonans magnetyczny wykorzystuje pole magnetyczne, które jest bezpieczniejsze i dlatego w tym przypadku nie jest niezbędne skierowanie. Tomografia komputerowa to o wiele krótszy czas badania, np. badanie głowy trwa 10 sekund, a w rezonansie 20 minut.

 

 

W marcu tego roku zapadły decyzje, aby zwiększyć wydatki na zakupy sprzętu medycznego na zwalczanie epidemii związanej z covid 19, w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego na lata 2014- 2020 oraz ze środków budżetu Województwa Zachodniopomorskiego. Stosowne dokumenty podpisano w kwietniu. Łącznie na ten cel przeznaczono 7 171 tys. zł. W ramach tych środków między innymi zakupiono nowoczesny tomograf Komputerowy z doposażeniem  typ Revolution EVO. 

Cena urządzenia 3 995 tys. zł, a koszt adaptacji pomieszczeń pod nowe urządzenie to prawie 270  tys. zł. 

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Koszalin: Wszystkich Świętych

23 Października 2020 godz. 12:41 Ala za UM Koszalin
W związku ze zbliżającymi się Wszystkimi Świętymi zmieniona zostanie w tym okresie organizacja ruchu w okolicy koszalińskiego cmentarza. Zmiany dotyczą organizacji ruchu na ulicach Gnieźnieńskiej, Strażackiej, Kamieniarskiej i Paderewskiego od 30 października do 2 listopada br. Od godz. 5.00 31 października do godz. 12.00 2 listopada   1.       Do 30 km/h ograniczona zostaje prędkość na ul. Gnieźnieńskiej od ul. Komunalnej do do. Diamentowej oraz na ulicach Kamieniarskiej i Strażackiej. 2.       Na ul. Gnieźnieńskiej od ronda Solidarności do bram cmentarza obowiązuje zakaz zatrzymywania pojazdów – wyjątkiem będą okolice wjazdu na teren cmentarza, gdzie możliwe będzie zatrzymanie samochodu, by wysadzić pasażerów. 3.       Na ul. Gnieźnieńskiej – od ul. Hallera do ul. Diamentowej wydzielony zostanie jeden pas ruchu na parkowanie samochodów. 4.       W okolicy cmentarza możliwe będzie zaparkowanie samochodu na ul. Paderewskiego (wokół Atrium i Castoramy). 5.       Wjazd na parking naprzeciwko bramy cmentarza zostanie ograniczony do pojazdów osób niepełnosprawnych. 6.       Wjazd na ul. Kamieniarską, także dla osób niepełnosprawnych, odbywać się będzie od ul. Połczyńskiej, wjazd od ul. Gnieźnieńskiej będzie ograniczony.   Terminy   Ograniczenie parkowania na parkingu Gnieźnieńska/Kamieniarska – 26-29 października. Zamknięcie ul. Kamieniarskiej i parkingu Gnieźnieńska/Kamieniarska – od godz. 5.00 30 października do godz. 12.00 2 listopada     MZK   1.       Przystanek dla wysiadających będzie na placu między ul. Strażacką i Kamieniarską. Zlikwidowany tam będzie postój taxi. 2.       Przystanek dla wsiadających znajdować się będzie przy Castoramie. 3.       W okolicy cmentarza zainstalowane zostaną tablice informacyjne o lokalizacji przystanków. 4.       Szczegółowy rozkład jazdy podany zostanie na początku przyszłego tygodnia.   Kwesta na rzecz Hospicjum   Odbędzie się przy bardzo ograniczonej liczbie kwestujących. Z kwesty wyłączone będą osoby niepełnoletnie....
 

Pytanie do prezydenta Jedlińskiego: Czy popiera Pan protesty w obronie praw kobiet?

27 Października 2020 godz. 7:24 eWok, fot. FB/Piotr Jedliński
Aborcja w Polsce dziś jest najbardziej gorącym problemem. A przeglądając facebookowy fanpage Piotra Jedlińskiego, prezydenta Koszalina można odnieść wrażenie, że w mieście nie dochodzi do żadnych protestów. Nie ma takiego społecznego sporu.  Pan prezydent zdążył na nim  wypowiedzieć się i podjąć ważną decyzję w sprawie trudnej, covidowej sytuacji branży gastronomicznej. Złożył także jakże ważne życzenia urodzinowe Pracowni Pozarządowej. Ponadto wyraził swoją troskę związaną z dniem Wszystkich Świętych. Wsparł także pomagających w pandemii koszalińskim harcerzom. Jednak nie odniósł się w żaden sposób do najbardziej wyraźnego i pilnego problemu: protestu kobiet.  Można było by przyjąć "mowę milczenia" Piotra Jedlińskiego, gdyby przystąpił on do założonego w Gdańsku, w 40-lecie podpisania "Porozumień sierpniowych" stowarzyszenia "Tak! Samorządy dla Polski". Członkami tego gremium są m.in. Arkadiusz Klimowicz z Darłowa i Anna Mieczkowska z Kołobrzegu. Po tym jak Trybunał Konstytucyjny uznał przerywanie ciąży ze względu na ciężkie wady genetyczne płodu za sprzeczne z ustawą zasadniczą przez Polskę przelewają się fale protestów. I właśnie w tej sprawie głos  zabrało Stowarzyszenie Tak! Samorządy dla Polski: "My, Samorządowcy, my gospodarze naszych miast, miasteczek i wsi, małych i dużych. Wreszcie – my, zwykli obywatele, Polacy - mamy dość dzielenia ludzi, niszczenia wspólnot, zarówno tych lokalnych, które codziennie budujemy z mieszkańcami, jak i naszej wspólnoty narodowej. Mamy dość państwa, które zamiast chronić i pomagać, zmusza do wyjścia na ulice miliony osób w szczycie pandemii!" - czytamy w oświadczeniu stowarzyszenia. Proszę zatem Piotra Jedlińskiego, prezydenta Koszalina o wyrażenie swojego stanowiska i jasnej deklaracji w tej sprawie.    "Polki i Polacy ryzykują własnym bezpieczeństwem, aby bronić swoich podstawowych praw. Praw, które są nam systematycznie odbierane. W ich miejsce wprowadzany jest fundamentalizm i "jedyna słuszna ideologia państwa PiS" - napisano w dokumencie datowanym na 26 października 2020 roku....
 

W Polsce do lutego 2021 roku na COVID-19 umrze 35 277 osób

18 Października 2020 godz. 9:21 Ala za IHME, fot. pixalaby.com
Instytut Pomiarów i Oceny Stanu Zdrowia (IHME), który działa przy uniwersytecie waszyngtońskim przedstawił nowy model rozwoju epidemii koronawirusa w świecie. Według prognoz IHME w Polsce do lutego 2021 roku na COVID-19 umrze 35 277 osób. IHME opracowuje modele rozwoju pandemii na świecie od wiosny.  Tworząc te prognozy IHME stara się pomóc decydentom w planowaniu oraz podejmowaniu działań na rzecz zmiany przebiegu pandemii na lepsze. Opracował trzy różne scenariusze, które mogą pomóc władzom poszczególnych państw zrozumieć, jak różne decyzje polityczne mogą wpływać na trajektorię pandemii w ich lokalizacji.Dlaczego liczby się zmieniają?Naukowcy IHME starają się uwzględniać nowe fakty - te, które są dostępne - dzięki którym szacunki się zmieniają. Modele bowiem mają być jak najbardziej przydatne dla rządów i administratorów szpitali, którzy muszą wiedzieć, jak zmienia się sytuacja w czasie rzeczywistym, by podejmować  optymalne decyzje. Dlaczego infekcje i zgony rosną tak dramatycznie w krajach półkuli północnej, gdy zbliżamy się do zimowych miesięcy?Model IHME przewiduje duży wzrost liczby zakażeń i zgonów w wielu krajach na półkuli północnej jesienią i zimą z powodu sezonowych wzorców przenoszenia chorób  i spadku czujności (spadek używania maski i wzrost kontaktu z ludźmi).SCENARIUSZEJak powińmy interpretować różne scenariusze i jakie założenia zawierają?Scenariusz „Obecna prognoza” zakłada, że rygory utrzymywania dystansu społecznego będą ponownie nałożone na sześć tygodni, jeśli dzienna śmiertelność osiągnie 8 osób na milion. Scenariusz „złagodzenia rygorów” zakłada, że ​obostrzenia będą nadal znoszone i nie będą ponownie narzucane. Scenariusz „Maski uniwersalne” zakłada, że ​​noszenie masek osiągnie 95% w ciągu 7 dni, a rygor utrzymywania dystansu społecznego będzie nadal słabnąć, ale zostanie ponownie nałożony na sześć tygodni, jeśli dzienna śmiertelność osiągnie 8 osób na milion.Założenia dla każdego scenariusza są następujące: Dlaczego wybrałeś 8 zgonów dziennie na milion jako punkt, w którym rygory są ponownie nakładane?Okazuje się, że 90% lokalizacji, które badało IHME na początku tego roku, nałożyło te obostrzenia, gdy zgony osiągnęły poziom 8 dziennych zgonów na milion. Ponowne nałożenie ograniczeń w tym momencie ma kluczowe znaczenie dla upewnienia się, że Siecie szpitalne są dobrze przygotowane do obsługi dużego napływu pacjentów z COVID-19. Kiedy zgony osiągają ten poziom, szpitale zaczynają być przytłoczone przez pacjentów. Ponieważ jednak państwa walczą o utrzymanie swoich gospodarek, rygory mogą w ogóle nie zostać nałożone lub mogą mieć znacznie bardziej ograniczony zakres.Dlaczego prognozy dla wszystkich trzech scenariuszy wyglądają tak samo dla każdej lokalizacji?Zwykle ma to miejsce, gdy użycie masek w kraju jest wysokie i jeśli nie przewiduje się, że kraj nigdy nie osiągnie poziomu zgonów, w przypadku którego konieczne byłoby ponowne nałożenie nakazów dystansowania społecznego.Dlaczego scenariusz dotyczący nakazu noszenia maski jest tak ważny?  Maski zmniejszają ryzyko transmisji o co najmniej jedną trzecią, ale nie wystarczają do zatrzymania transmisji. Nakazy utrzymywania dystansu społecznego są skuteczniejsze w ograniczaniu infekcji niż maski. Obecne prognozy zakładają, że nakazy zapewniania dystansu społecznego obowiązują przez sześć tygodni, jeśli liczba zgonów dziennie osiągnie 8 na milion....
 

Koszalinianka, Aleksandra Szulc mistrzynią Polski w judo

25 Października 2020 godz. 13:42 Art za K Judo Gwardia Koszalin
Kolejny rewelacyjny start odnotowali judocy Gwardii Koszalin. W Zamościu, gdzie odbyła się Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży - Mistrzostwa Polski Juniorek i Juniorów Młodszych w Judo podopieczni trenerów Cezarego Wojniusza i Mariana Standowicza wywalczyli trzy medale. - Zawody stały na bardzo wysokim poziomie sportowym i organizacyjnym. Słowa uznania dla organizatorów za oprawę mistrzostw i zabezpieczenie pod kątem pandemii Covid -19 - mówi trener Wojniusz.  Mistrzostwo Polski w kat. 48 kg wywalczyła Aleksandra Szulc. Judoczka Gwardii wygrała trzy walki, a w finale pokonała przez efektowny rzut Zuzannę Wożniak z Yuko Józefów. Ola jest uczennicą II LO im.Władysława Broniewskiego w Koszalinie. - Serdecznie dziękujemy dyrekcji i gronie pedagogicznemu za współpracę, dzięki której Ola ma dobre wyniki nie tylko w sporcie ale i w nauce - dodał trener Wojniusz.  Drugi medal dla Gwardii zdobył Adam Małecki w kat.73 kg. Adam wygrał trzy walki, by w pojedynku o trzecie miejsce pokonać przed czasem Piotra Danieluka z KS Judo Ełk. - Adaś walczył super i również jest uczniem koszalińskiego "BRONKA" - mówi z kolei trener Standowicz. Trzeci medal zdobyła Zuzanna Mikołajczak, która walcząc w kat.+70 kg sięgnęła po brąz.  Zuzia wygrała dwie walki, a w starciu o brązowy medal pokonała przed czasem Kasię Mikołajczyk z Gryfa Słupsk. Jest to jej trzeci medal Mistrzostw Polski. Zuzia jest uczennicą Zespołu Szkół Nr 1  im. Mikołaja Kopernika klasie  2 L.  W zawodach również startowali Julia Wiśniewska kat.63 kg i Wojtek Szulc kat.+90 kg oboje wywalczyli VII miejsca walczyli dobrze lecz zabrakło szczęścia w szczególności Julia mogła być na podium dodają obaj trenerzy Gwardii. W Klasyfikacji medalowej kobiet Gwardia Koszalin zdobyła trzecie miejsce ,pierwsze miejsce Czarni Bytom, drugie Koka Jastrzębie Zdrój Warto dodać że cała trójka medalistów Mistrzostw Polski identyczne miejsca wywalczyła miesiąc temu na Pucharze Polski w Piasecznie .Brawo Gwardia Koszalin....