Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Praca sezonowa w czasie koronawirusa – młody pracowniku, musisz być czujny

2020-07-01 05:46:00 Ala za STOP Nieuczciwym Pracodawcom
Od początku istnienia stowarzyszenia STOP Nieuczciwym Pracodawcom jednym z najtrudniejszych sezonów naszego działania były zawsze wakacje.

Jeszcze kilka lat temu to właśnie pod koniec sierpnia do naszej organizacji trafiały dziesiątki zgłoszeń od pracowników, którzy nie potrzymali wynagrodzeń za pracę w gastronomii lub hotelarstwie nad morzem. Zdarzały się również przypadki pracowników, którym odciągano z wypłat koszt zakwaterowania czy np. rzekomych strat jakie miał ponieść pracodawca w czasie pracy sezonowej pracownika (np. liczba stłuczonych talerzy czy liczba skradzionych towarów). W ostatnich latach sytuacja się uspokoiła, ale wiele wskazuje na to, że sezon 2020 przez pandemię koronawirusa może być znów czasem wielkich problemów. – Rynek pracy sezonowej będzie bardziej drapieżny, a pracodawcy by oszczędzić na wynagrodzeniach mogą posuwać się do oszustw – mówi Prezes Stowarzyszenia STOP Nieuczciwym Pracodawcom Małgorzata Marczulewska. 

 

·       Praca sezonowa 2020. Niektórzy będą próbowali wykorzystać nieświadomych, młodych pracowników. Może dojść także do sytuacji, że z powodu strat przedsiębiorcom nie wystarczy pieniędzy na wynagrodzenia w czasie rozliczeniowym. 

·       Najważniejsza jest umowa. Pracownik sezonowy nie powinien zgadzać się na umowę ustną czy inne nieuczciwe sposoby rozliczenia.

·       Jeżeli pracodawca będzie chciał nas zwolnić i nie rozliczyć się – zawsze znajdzie sposób. Tutaj często dochodzi do absurdalnych sytuacji

·       Warto poprosić pracodawcę o rozliczenia np. codziennie po zakończonej pracy lub co tydzień. 

 

Rynek pracy sezonowej po koronawirusie jest bardziej „drapieżny”

   Ostatnie dwa sezony letnie były spokojniejsze. „Rynek pracownika” powodował, że to sprzedawcom, hotelarzom i restauratorom zależało na pracownikach, a nie pracownikom na pracy. Stawki wynagrodzeń zdecydowanie rosły, a sytuacje by niezbędna była interwencja zdarzały się rzadko. W tym roku może być jednak inaczej. Powodem jest oczywiście efekt pandemii koronawirusa: - Turystyka ucierpiała na koronawirusie niezwykle mocno, ale przed sezonem letnim udało się ją odmrozić. Wiele hoteli, barów, restauracji czy punktów handlowych poszukuje obecnie pracowników sezonowych. Spodziewamy się jednak, że w tym roku może dochodzić do oszustw. Wielu pracodawców pewnie będzie cynicznie wykorzystywać kryzys gospodarczy by obniżać wynagrodzenia i np. nie rozliczać się z pracownikami sezonowymi na koniec wakacji. Spodziewamy się jednak także sytuacji, że niektóre firmy zatrudnią pracowników, a pod koniec sezonu, gdy okaże się, że biznes przyniósł jednak straty może dojść do sytuacji, że na pensje po prostu nie wystarczy. Pracownicy tymczasowi lub sezonowi mogą być pokrzywdzeni w pierwszej kolejności – mówi Prezes Stowarzyszenia Stop Nieuczciwym Pracodawcom Małgorzata Marczulewska.

   W kurortach nadmorskich każdego roku zatrudnianych jest kilka tysięcy pracowników sezonowych. Odmrożenie gospodarki nie spowodowało jeszcze, że do firm powrócili klienci w tak wielkiej skali byśmy mogli powiedzieć, że kryzys minął. – Przedsiębiorcy będą bardziej „drapieżni”, szczególnie w branżach sezonowych. Mogą na tym ucierpieć pracownicy na których niektórzy szefowie będą oszczędzać – dodaje Prezes Marczulewska. 

 

 

Najważniejsza jest umowa! Pracodawcy, kiedy chcą oszukać często stosują chwyty poniżej pasa

   Prawnicy Stowarzyszenia STOP Nieuczciwym Pracodawcom radzą: zanim podejmiemy pracę, koniecznie podpiszmy uwagę z naszym szefem. Nie pozwólmy, by była to umowa ustna i nie zgadzajmy się na nieuczciwe rozwiązania, czyli np. częściowe wynagrodzenie na umowie, a reszta „pod stołem”. Rozmaite nielegalne propozycje na początku współpracy, mogą być sygnałem, że mamy do czynienia z nieuczciwym przedsiębiorcom: -  Takich umów na „czarno”, szczególnie w gastronomii, bez badań lekarskich to jest całe mnóstwo. Byle ograniczyć koszty. Jedni pracownicy walczą o swoje prawa gdy zostaną oszukani, ale nie brakuje też pracowników, którzy rezygnują z walki np. o jedno wynagrodzenie czy jakieś obiecane wcześniej premię. Ja zawsze jednak radzę, by walczyć o swoje prawa, bo jeżeli jakiś pracodawca oszukał nas to pewnie oszuka kolejne osoby – mówi Prezes Marczulewska.

  - Spotykamy się również z przypadkami, że np. brak wypłat jest argumentowany „złym zachowaniem” pracownika. Na koniec miesiąca lub na koniec wakacji, gdy miało dojść do rozliczeń, pracownica jest zwalniana, bo źle obsługiwała klientów, stłukła talerz lub zrobiła jeszcze coś innego. Wachlarz jest ogromny. Kiedyś spotkałam się z argumentacją, że pracownica restauracji została zwolniona i nie dostała pensji, bo „rozsiewała złą energię” – mówi Małgorzata Marczulewska. – Zawsze podpisujmy umowę i zawsze starajmy się by czas rozliczania to nie był miesiąc, a dniówka albo wypłata co tydzień – dodaje. 

 

Co jeżeli w naszym miejscu dojdzie do zakażenia lub kwarantanny?

   Praca sezonowa w czasie pandemii koronawirusa wiąże się z jeszcze innymi problemami: co jeżeli dojdzie do zakażenia lub kwarantanny w hotelu lub sklepie w którym pracujemy sezonowo? – Nad morzem raczej nie zabraknie turystów, a jak jest tłok, to oczywiste jest, że może dojść do zakażeń. Jeżeli np. działalność hotelu jest zawieszona, bo jest kwarantanna, to pracodawca nie może odmówić wypłaty wynagrodzenia za ten czas. Brak możliwości podjęcia pracy nie jest uzależniony od pracownika, więc wynagrodzenie mu się należy. Inna rzecz, że wszystko zależy czy mamy podpisaną umowę, czy nie – mówi Małgorzata Marczulewska.

   Stowarzyszenie STOP Nieuczciwym Pracodawcom zaprasza do kontaktu mailowego wszystkie osoby, które czują się pokrzywdzone działaniem swoich pracodawców – także jeżeli mówimy o pracy sezonowej lub tymczasowej. 

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Areszt dla seryjnego podpalacza

2 Lipca 2020 godz. 18:47 Ala za KMP Koszalin
Policjanci z Komisariatu Policji I w Koszalinie zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzany o 16 podpalań na terenie Koszalina. Straty sięgają blisko 80 tysięcy złotych. Mężczyzna już został aresztowany, a za przestępstwa te grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. Policjanci z Komisariatu Policji I w Koszalinie zatrzymali 45-letniego sprawcę 16 podpaleń. Do zdPolicjanci z Komisariatu Policji I w Koszalinie zatrzymali 45-letniego sprawcę 16 podpaleń. Do zdarzeń doszło w maju i czerwcu br. Mężczyzna podpalał pojemniki na odpady, wiaty śmietnikowe, elewacje budynków oraz kabiny przenośnych toalet. Swoim działaniem spowodował straty na prawie 80 tysięcy złotych. Jedno z podpaleń pojemników na odpady doprowadziło do pożaru elewacji i okien domu, w którym spali mieszkańcy przez co doprowadził do zagrożenia dla zdrowia i życia wielu osób. W sprawę zaangażowani zostali policjanci pionu kryminalnego oraz patrolowo-interwencyjnego, którzy analizowali każde zdarzenie i typowali sprawców. Wzmożona praca śledcza doprowadziła mundurowych do 45-latka, który przyznał się do wszystkich zarzucanych mu czynów. W trakcie sprawdzenia w policyjnych systemach okazało się, że sprawca działał w warunkach recydywy. Mężczyzna usłyszał zarzuty zniszczenia mienia oraz sprowadzenia katastrofy, które zagrożone są karą do 10 lat pozbawiania wolności. Zebrany przez funkcjonariuszy materiał dowodowy został przekazany do analizy prokuraturze, a stamtąd trafił do sądu. Sąd Rejonowy w Koszalinie zadecydował o zastosowaniu wobec 45-letniego podpalacza, który działał w warunkach recydywy izolacyjnego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.arzeń doszło w maju i czerwcu br. Mężczyzna podpalał pojemniki na odpady, wiaty śmietnikowe, elewacje budynków oraz kabiny przenośnych toalet. Swoim działaniem spowodował straty na prawie 80 tysięcy złotych. Jedno z podpaleń pojemników na odpady doprowadziło do pożaru elewacji i okien domu, w którym spali mieszkańcy przez co doprowadził do zagrożenia dla zdrowia i życia wielu osób. W sprawę zaangażowani zostali policjanci pionu kryminalnego oraz patrolowo-interwencyjnego, którzy analizowali każde zdarzenie i typowali sprawców. Wzmożona praca śledcza doprowadziła mundurowych do 45-latka, który przyznał się do wszystkich zarzucanych mu czynów. W trakcie sprawdzenia w policyjnych systemach okazało się, że sprawca działał w warunkach recydywy. Mężczyzna usłyszał zarzuty zniszczenia mienia oraz sprowadzenia katastrofy, które zagrożone są karą do 10 lat pozbawiania wolności. Zebrany przez funkcjonariuszy materiał dowodowy został przekazany do analizy prokuraturze, a stamtąd trafił do sądu. Sąd Rejonowy w Koszalinie zadecydował o zastosowaniu wobec 45-letniego podpalacza, który działał w warunkach recydywy izolacyjnego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy....
 

1 września 2020 roku w Koszalinie powstanie Szkoła Ćwiczeń

1 Lipca 2020 godz. 17:14 Ala za UM Koszalin
To pomysł koszalińskiego samorządu na podniesienie jakości edukacji w mieście poprzez doskonalenie i rozwijanie warsztatu pracy nauczycieli. Szkoła Ćwiczeń powstanie w Zespół Szkół nr 1 im. Mikołaja Kopernika w Koszalinie - Ekonom, czyli w popularnym „Ekonomie”. Jej działalność zostanie w całości sfinansowana z Europejskiego Funduszu Społecznego – to 1 341 396 zł. Projekt został opracowany wspólnie z Centrum Edukacji Nauczycieli w Koszalinie oraz Politechnika Koszalińska Oficjalne Konto. I to z szefami tych placówek – rektorem PK prof. Tadeuszem Bohdalem oraz dyrektorem CEN Stefanem Turowskim podpisałem 1 lipca 2020 roku umowę. 1 września 2020 roku w Koszalinie powstanie Szkoła Ćwiczeń. To pomysł koszalińskiego samorządu na podniesienie jakości edukacji w mieście i województwie zachodniopomorskim poprzez doskonalenie i rozwijanie warsztatu pracy nauczycieli. Szkoła Ćwiczeń powstanie w Zespole Szkół nr 1 im. Mikołaja Kopernika, czyli w popularnym „Ekonomie". Jej działalność zostanie w całości sfinansowana dzięki pozyskanemu dofinansowaniu z Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój. Wartość dotacji pozyskanej przez gminę Miasto Koszalin to 1 341 396,00 zł.   Projekt został opracowany wspólnie z Centrum Edukacji Nauczycieli w Koszalinie oraz Politechniką Koszalińską. Wybór partnerów nie był przypadkowy. Centrum Edukacji Nauczycieli to jednostka oświatowa Samorządu Województwa Zachodniopomorskiego i zarazem wiodący ośrodek doskonalenia nauczycieli w tej części regionu. Z kolei Politechnika Koszalińska to szkoła wyższa, która prócz kształcenia studentów na kierunkach technicznych, przygotowuje też przyszłych nauczycieli.  Utworzone partnerstwo umożliwi, dzięki pozyskanemu dofinansowaniu, wspólne zbudowanie trwałej koalicji na rzecz podniesienia jakości doskonalenia zawodowego nauczycieli, poprzez dzielenie się wzajemnym doświadczeniem i potencjałem.   Projekt będzie realizowany w trzech etapach. Pierwszy to przygotowanie „Ekonoma" do pełnienia roli Szkoły Ćwiczeń. Zadanie to będzie realizowane przez cały rok szkolny 2020/2021 i będzie polegało na udziale nauczycieli tej szkoły w różnego rodzaju formach doskonalenia zawodowego. Dodatkowo baza dydaktyczna szkoły zostanie doposażona o dodatkowe, nowoczesne pomoce o wartości 760 tys. zł. Służyć one będą do nauki przedmiotów ogólnokształcących: informatyki, matematyki, języków obcych oraz przedmiotów przyrodniczych.   Drugi etap to opracowanie przez Centrum Edukacji Nauczycieli diagnozy szkół współpracujących ze Szkołą Ćwiczeń w zakresie zapotrzebowania na podnoszenie kompetencji nauczycieli przedmiotów ogólnokształcących. Będzie to co najmniej 8 szkół (w tym minimum 2 z obszarów wiejskich i jednej szkoły specjalnej).    Na podstawie diagnozy, w trzecim etapie, Szkoła Ćwiczeń wspólnie z partnerami zapewni formy wsparcia dla nauczycieli poprzez zapewnienie warsztatów, konsultacji, lekcji pokazowych, superwizji, kształcenia praktycznego studentów kierunków pedagogicznych, itp). Działania te przyczynią się do podniesienia kompetencji i umiejętności nauczycieli, co pozwoli na zwiększenie efektywności i jakości nauczania w zakresie kompetencji kluczowych i uniwersalnych uczniów oraz do zwiększenia wykorzystania przez szkoły objęte projektem innowacyjnych metod wspierających proces nauczania.    Utworzona Szkoła Ćwiczeń po zakończeniu projektu będzie przyczyniała się (przez 5 kolejnych lat) do poprawy funkcjonowania kolejnych szkół, zainteresowanych podnoszeniem efektywności rozwijania u uczniów kompetencji kluczowych i uniwersalnych.   Przygotowany projekt jest elementem konsekwentnie realizowanego przez koszaliński samorząd zrównoważonego programu podnoszenia jakości edukacji na każdym jej szczeblu, ze szczególnym uwzględnieniem środków zewnętrznych. Warto przypomnieć, że w obecnej perspektywie finansowej Unii Europejskiej Miasto otrzymało dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej na realizację 57 projektów edukacyjnych, których łączna wartość wynosi ok. 58,4 mln. zł.   Zespół Szkół nr 1 im. Mikołaja Kopernika to szkoła, która bardzo aktywnie uczestniczy w realizacji projektów, angażując do ich realizacji partnerów zewnętrznych. Tylko w tej szkole w obecnej perspektywie finansowej realizowanych jest 11 projektów o wartości 6,4 mln. zł. Umożliwiły one szkole współpracę ze szkołami z krajów Unii Europejskiej, organizację staży dla uczniów u pracodawców zagranicznych, wprowadzenie dodatkowej oferty edukacyjnej dla uczniów z przedmiotów ogólnokształcących oraz rozwijających kompetencje i kwalifikacje zawodowe wykraczające poza standardowy program nauczania. Projekty to także szansa na doposażenie bazy dydaktycznej szkoły w pomoce ułatwiające naukę z przedmiotów ogólnokształcących oraz wpierających naukę zawodu, odzwierciedlające naturalne warunki pracy u pracodawców.     ...