Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Moc dawania, czyli Forum Koszalin dla potrzebujących

2019-12-15 06:59:00 Ala z mat. inf.
Czy istnieje przepis na idealne Święta Bożego Narodzenia? Choinka, prezenty, bombki i… pomoc innym. 15 grudnia w Forum Koszalin odbędzie się charytatywna akcja malowania bombek. Każdy, kto włączy się w wydarzenie, będzie mógł wesprzeć potrzebujących z koszalińskiego Hospicjum im. św. Maksymiliana Kolbego.

Święta to czas, kiedy ludzie stają się sobie bardziej bliscy. W tym magicznym okresie nie zapominajmy o najbardziej potrzebujących osobach. Dlatego Forum Koszalin w dniu 15 grudnia przeprowadzi akcję charytatywnego malowania bombek. Podczas wydarzenia odbędzie się zbiórka na koszalińskie hospicjum im. św. M. Kolbego. Każdy, kto wrzuci „cegiełkę”, będzie mógł dowolnie udekorować swoją świąteczną ozdobę.

Serdecznie zapraszamy wszystkich, którzy chcą pomóc osobom znajdującym się w koszalińskim hospicjum. Nasze Centrum chce przyczynić się do pomocy chorym, dla których czas spędzony w ośrodku jest ciężki, zwłaszcza w tym świątecznym okresie. To wyjątkowe miejsce potrzebuje większych funduszy, aby w jak najlepszy sposób wypełniać swoją misję. Zapraszamy wszystkich chcących wspomóc potrzebujących, a przy okazji nauczyć się i namalować piękne bombki, które zawisną na choinkach. Mamy nadzieję, że uzbierana kwota choć trochę pomoże pacjentom – mówi Urszula Lipińska, dyrektor Forum Koszalin.

Koszalińskie hospicjum działa od 19 stycznia 2010 roku. Sprawuje ono opiekę nad osobami terminalnie chorymi zarówno w domu, jak i w ośrodku.  Zespół opiekujący się pacjentami składa się z lekarzy, pielęgniarek, wolontariuszy, psychologa, kapłana i rehabilitanta. Grupa ta kieruje się zasadą zapewnienia choremu jak najlepszych warunków w okresie dla niego najtrudniejszym, zajmując się problemami fizycznymi i psychicznymi, starając się eliminować ból i stany lękowe. Ideą opieki hospicyjnej jest skierowanie całej uwagi na potrzeby chorego. Zespół pomaga także rodzinie, bezradnej wobec ciężko chorego, przerażonej świadomością utraty drogiej osoby, a także wtedy, gdy jej zabraknie.

Akcja malowania bombek odbędzie się 15 grudnia, od godz. 12:00 do 18:00 w Forum Koszalin, na poziomie +1 (obok SOKO). Wystarczy zabrać ze sobą dobre serce i chęć niesienia pomocy. 

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Przetarg na S6 Słupsk - Lębork unieważniony. Droga najwcześniej za pięć lat

22 Lipca 2020 godz. 20:18 Ala
Unia Europejska nie sfinansuje budowy trasy S6 na odcinku Słupsk - Lębork. Ze względu na przesunięcie finansowania GDDKiA zmuszona była unieważnić przetarg. Budowa ruszy najszybciej w 2022 r. Drogowcy zakładali, że inwestycja będzie współfinansowana przez Unię Europejską. Okazało się jednak, że tak się nie stanie. Według nowej koncepcji budowa trasy S6 Słupsk - Lębork ma być finansowana z budżetu centralnego, nad którym władanie ma rząd.Dla odcinków przyszłej S6 na wschód od Koszalina do początku obwodnicy Słupska, o długości ponad 46 km, opracowywany jest obecnie projekt budowlany. Ten fragment będzie realizowany w formule tradycyjnej, po uzyskaniu przez GDDKiA decyzji ZRID. Przetargi na wyłonienie wykonawców prac budowlanych planowane są w III kwartale 2021 roku, tak by realizacja zakończyła się w 2025 roku.    W tym samym roku ma też zakończyć się realizacja pozostałej części S6 w województwie pomorskim, która będzie prowadzona w formule „Projektuj i buduj”. Dla odcinków od Lęborka do Bożegopola Wielkiego oraz Obwodnicy Metropolii Trójmiejskiej przetargi na wyłonienie wykonawców prac projektowych i budowlanych planujemy ogłosić w III kw. br. z kolei na S6 Słupsk – Lębork w IV kw. br.     W realizacji jest ponad 40-kilometrowy odcinek S6 pomiędzy węzłami Bożepole Wielkie i Gdynia Wielki Kack. Trasę ze względu na długość podzielono na trzy odcinki realizacyjne: Bożepole Wielkie - Luzino, Luzino - Szemud oraz Szemud - Gdynia. ...
 

Mielno: Historia drogowskazu na S6. Powód do dumy, czy wstydu?

29 Lipca 2020 godz. 11:15 Ala, fot. FB/Stanisław Gawłowski
Choć historia tego znaku znalazła szczęśliwe zakończenie, to bulwersuje. Zaangażowali się w nią niezależny senator, poseł partii rządzącej i samorządowcy. W tej historii, jak w soczewce skupia się istniejący w Polsce podział władzy. Mieszkańcy Mielna oraz turyści wreszcie doczekali się odpowiedniego oznakowania zjazdu z drogi S6 do nadmorskiego Mielna. O ten znak zabiegała od dawna burmistrz Mielna, Olga Roszak-Pezała. Już w lutym tego roku ekoszalin.pl informował o 'Sukcesie Gminy Mielno w sprawie drogi S6 ". Niestety, radość była przedwczesna... W połowie czerwca br. do walki o drogowskaz włączył się senator Stanisław Gawłowski. Niezależny członek Izby Wyższej Parlamentu złożył 18.06.2020 r.  oświadczenie senatorskie skierowane do ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka dotyczące właśnie oznakowania na nowo wybudowanych drogach krajowych, na drogach ekspresowych i na autostradach:     "Tylko w naszym regionie Pomorza Zachodniego jest cały szereg miejscowości nadmorskich, do których każdego roku dojeżdżają tysiące turystów, jest tam kilka węzłów, a nie ma informacji o tym, że na właściwym węźle można zjechać i dojechać do Mielna, Sarbinowa czy do innych miejscowości nadmorskich" - wytykał rządzącym senator Gawłowski. Trudno ocenić, co wskórał opozycyjny senator. Faktem jest, że do akcji wkroczył poseł partii rządzącej (PiS) Paweł Szeferneker, która na swoim fanpage zadowolony poinformował: W zeszłym tygodniu, po publikacji "Głosu Koszalińskiego", wystąpiłem z interwencją poselską do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o pilne oznakowanie na drodze S6 dojazdu do nadmorskich kurortów. Dziś znaki się pojawiły". Od redakcji: To żenujące, by w tak banalną -  jak umieszczenie znaku ułatwiającego komunikację - sprawę angażowali się senatorowie, posłowie i samorządowcy. Ten znak pokazuje tylko jak bardzo jesteśmy podzieleni. A przecież można prościej i zwyczajniej: zrozumieć i zaakceptować wypowiadane przez samorządowców potrzeby lokalnej ludności. I nie odtrąbiać sukcesu, który w ogóle nim nie jest. To raczej powód do wstydu. ...